W marcu adoptowalismy wspaniałą suczkę rasy spaniel. Wspaniały piesek ale... mamy z nią problem. Piszę bo może ktoś nam poradzi. Lusia odkąd miała sterylkę w maju zmieniła się. Zaczęła się dziwnie zachowywać zaczęła skakać na stół i cokolwiek by było to zje/a przedtem nigdy tak nie robiła/ zaczęł tez sikac w domu w różnych kątach i potrafi też zrobić kupe. Dzis np zdrapała tapete ze ściany. Dlaczego tak sie dzieje? Wczesniej nie robiła tak. Można było zostawić ją w domu i wszystkie pomieszczenia były otwarte i nigdy nic nie zdemolowała. Jak jadła to mąż mógł wsadzić rękę do jej miski a ona nic teraz jak sie zbliżył to warczała a jak dotknął miski to ona go złapała. Zrobiła się jakaś dziwna. Dla dzieci oraz innych domowników jest b.łagodna /pod tym względem nic sie nie zmieniło/. Kiedys mozna było zostawić różne przedmioty np. na krzesle czy stole a teraz co sięgnie to zniszczy. Lusia ma 1,5 roku. Acha jeszcze robi coś takiego że szczeka na kogos obcego i nagle przestanie i liże sobie miejsce po operacji. Jak się cieszy że ktos wraca do domu albo sie bawi to tez w trakcie zabawy nagle sobie liże ta blizne i robi to często.Czy tak jest z sukami ze potrzebują troche czasu??? Pomóżcie bo to był super piesio
Monika