fakt komenda trudna ,mi wydawalo sie ze moj czarny rusek opanowal ja w 100 %(wszystkie inne wykonuje perfekt) i generalnie tak jest ale krolik to pokusa nie do opanowania,(teraz kiedy sie przeprowadzilismy do szwecji i kroliki biegaja wszedzie luzem)za kazdym razem mi zwiewa ,nie kusza go zadne smakolyki,kary i pochwaly... udaje ze jest gluchy i zachowuje sie jakby byl w amoku w kazdej innej sytuacji zawsze na komende do mnie wraca ale nie kiedy na horyzoncie jest krolik,na szkoleniu obroza el. dzialala na wszystko ale nie bylo krolikow :(