Kapsikowa
Members-
Posts
30 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kapsikowa
-
Mienta , to specjalnie dla Wadera od Kapsla :) [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2279/3539774332_2a6025e684.jpg?v=0[/IMG]
-
Ja po przerwie bo nam internet siadł na tydzień :angryy:. Tragedia!!! Człek jak bez ręki i od świata odcięty. Matura w trakcie, ale już po pisemnych więc najgorsze za nami. No może tylko dzień wyników będzie gorszy a na dokładkę długo trzeba czekać :placz: Piesy mają się dobrze, kopią doły w ogrodzie na potęgę, lamią tulipany i wyrywają róże. a wszystko w dużej zgodzie :cool3: Fredek ma wszystkie jamnicze cechy czyli jest zazdrośnikiem i kocha spać. Jak już uda mu się nad ranem wyprosić wejście do łóżka to może w nim zostać nawet do 12 - o ile ma towarzystwo. Ostatnio trenowali długi sen z maturzysta i gdyby nie moja interwencja pewnie w zgodzie spędziliby w nim dzień cały. A Kapsik bardzo jest tolerancyjny, wszystkie zaczepki małego znosi spokojnie, czasem tylko przygląda mu się z lekkim pobłażaniem. uzupełniają się znakomicie zwłaszcza gdy rozrabiają :evil_lol: i oby im tak zostało!!!
-
obie Panie prezentują się wytwornie - mimo ostrości braku ;) !
-
Piękne te wasze zdjęcia wystawowe i majowe, no i wyników gratulujemy! A my w sobotę wybraliśmy się na wystawę w Łodzi - bez psów i niestety bez aparatu. Tego ostatniego to zapomnielim!!! strasznie było sympatycznie, petitków było niewiele bo tylko 5, i same delikatne panienki ;-). Siedziało nam się znakomicie i lekko nas nawet zaczęło kusić żeby może Kapsla światu pokazać. Czy on się nadaje trudno powiedzieć bo na tle tych wystawianych wydaje mi się baaardzo gładki i duży - no ale mnie kusi. Frajdą było spotkać tylu "zwariowanych" właścicieli w jednym miejscu!! Doradźcie coś! Jak zacząć, czy warto, jak wybierać wystawy. Wypatrzyłam już Kraków we wrześniu ale niestety nie będzie nas w tym czasie w domu :shake: A niezależnie czy wystawowe czy nie to PETITY GÓRĄ! Wszystkie urocze!!! ale nie było żadnego Granda niestety :placz: a tak chciałam zobaczyć! Moje chłopaki wchodzą chyba w okres ustalania pozycji w stadzie - coraz cześciej zdarza się że kłócą sie zaciekle o różności - mały jest potwrnie zadziorny i nie ustepuje nic a nic i jest strasznym zazdrośnikiem. Na szczęście jak na razie kończy się na kłótniach!!! A z nowinek to sie w Kapslu instynkt obudził bo przyniósł nam niedawno w pysku szpaczka całkiem sporego. A na spacerach leśnych i polnych jest głuchy jak pień wiec pozostaje mu linka 10m !! Jak ja zazdroszczę tym waszym swobodnie biegajacym:placz: p.s. a my na forum rzadziej bo jako starą matkę zjadają mnie nerwy maturalne mojego młodzieńca :evil_lol:
-
to faktycznie chyba najlepszy pomysł :lol: nie wyobrażam już sobie jednego psiaka w domu
-
Kapsik i Fredzio uwielbiaja plastikowe butle po coli a w nich coś - np kuleczki żarcia. Zabawa długa ale nieco hałaśliwa. okazało się to lepsze od konga!!!
-
no to i my z ciekawości na wagę wleźlim i wyszło nam 16kg ;) Jak na niecałe 8 miesięcy to chyba sporo! a młodzian tylko 5 :roll:
-
Świetne! z zazdrością patrze na swobodnie ganiającego petitka! nasz niestety na spacerach na smyczy bo jednak strach go spuścić. ale tak sobie myślę ze może jak będą razem z jamniorem, a ten taki bardziej trzymający się panka i paniusi jest, to może ten drugi nie da nogi ? chyba musimy zrobić próbę gdyz zal by było jakby jamnior biegał swobodnie ( a juz wiadomo ze będzie) a Kapsel na smyczy!
-
Mam nadzieję że u nas egzaminu nie będzie :crazyeye: Wader mądrala, Kapsik za to nie możne pojąć co znaczy waruj. a przy nodze chodzi owszem ale wtedy gdy coś wyjątkowo smacznego mam w łapie a ja idę zgięta coby mu to smaczne przed nosem trzymac. na zwykłym spacerze nie do pomyslenia, kręgosłup siada. Ci od duzych piesów maja łatwiej!!! Za to malec był pierwszy raz w przedszkolu , wrócił szczęśliwy chociaz nieco przeturlany, w przeciwieństwie do kapsla indywidualisty ten reaguje na wołanie i imię błyskiem:loveu:
-
w moim zestawie to jamnior zapowiada sie na tego bardziej zadziornego, mimo małego wzrostu kapslowi nie odpuszcza. A komenda "stój" jest baaardzo trudna :diabloti:
-
Leni, a jaki będzie kolega ?
-
najcudniejsze to to miękkie futro - do przytulania. To wader znowu czarny? mnie rudzielec się podoba zwłaszcza że charakter wcale nie rudy. A jutro po dwutygodniowej przerwie idziemy na szkolenie, i wstydu się najemy bo koleś wszystko zapomniał :angryy: Moja wina bośmy nie ćwiczyli :oops: ! A malec zaczyna przedszkole, hi , hi , poza tym gryzie okrutnie bo zęby lecą!!!
-
u nas szczęśliwie problemów z jedzeniem nie ma - od kiedy jest maluch straciłam rachubę który ile je. Wyżerają sobie z misek, szczęśliwie już jedzą to samo :lol:. Na głodnych nie wyglądają więc chyba wszystko ok , ale czekam na moment kiedy jedzenie wróci do normy. ale oczywiście najbardziej lubią suche z posypka (biały serek , kurczak lub marchewka rosołowa). Wtedy w michach nie zostaje NIC. A pan Kapsio był u fryzjera i ma nowy koloryt. Wygląda jakby go ktoś oblał kawą z mlekiem - same plamki!! tu zaraz przed skubaniem: [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3608/3449160401_a3305086b2.jpg?v=0[/IMG] a tutaj już po :evil_lol: [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3618/3449975120_30097b56d4.jpg?v=0[/IMG]
-
A czy po kąpieli te preparaty nadal działają? niestety mycie w wannie było dzisiaj KONIECZNE!!!! A przy okazji Wszystkim wesołych Świąt :lol:
-
mamanabank! piesuny wygladaja cudnie! A jak tam wytrymowany Wader? strasznie było? :lol:
-
Kapsik nie jedyny młodzian 7 miesięczny bo ma jeszcze brata Wadera a co rodzina to rodzina :lol: Co do kłaków i porządku to ja histerii nie dostaję -albo psy albo porządek wiadomo. tylko czasem tęsknota mnie nachodzi za czarnymi koszulkami bez białych dodatków:placz: a wyczesywanie faktycznie pomaga nieco, liczę jeszcze na trymowanie może będzie lepiej?
-
kapsel ma siedem miesięcy.mnie się od dawna wydawało że Kapsior taki jakby mniej "skołtuniony" na tle innych. ale jak pamiętam zdjęcie tatusia (duzy jest) to on tez tej sierści nie miał aż tak duzo! Hyzio np w wieku szczenięcym (też go w internecie wynalazłam ale był juz zarezerwowany) był zdecydowanie wiekszym kudłaczem! A co do kudłów to ma ktoś patent na wyciaganie tego białego włosa z kanap itp? to jest mordęga bo mój odkurzacz nie daje rady, w efekcie wszystko pookładane jest jakimis koszmarnymi kapami - ale z nich tez nie mogę wyskubać :cool3:. mam nadzieję że jak Kapsla trochę poskubią to nie będzie raczył nas tonami białych włosów! a co do kleszczy to dobrze mamanabank ze przypomniałaś , bo przyznaję ze przy wszystkich zajęciach szczeniakowych wyleciało mi z głowy ze to już czas :mad:. malec jest na etapie bardzo swędących ząbków i właśnie zjada z dużym zacieciem krzesło !!!!
-
ojej, nie ma co trymować? on nigdy trymowany nie był, to może ma taką "krótką" urodę? ale sierść gubi chociaż teraz jakby mniej!! a ja z trymerki to ciemnota wiec nie wiem kiedy trzeba iśc! umówiona jestem po swiętach, mam nadzieję ze będą wiedzieli co robić :oops:
-
a moi panowie od samego rana buszują po ogrodzie i ani im w głowie powrót do domu. Biada wszystkim tulipanom :placz: [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3456/3403454781_95992983ef.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3610/3403454345_e008a4fec3.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3603/3403454683_ab032883e1.jpg?v=0[/IMG]
-
ten czarny kudłacz to nasze ukochane futro czyli Korek kundelek. Niestety pożegnaliśmy go w lutym, a miał dopiero niecałe 6 lat. Był ogromnym przytulasem i bardzo nam go brakuje. A Fredzio pojawił się w naszym domu nagle, decyzja była błyskawiczna gdyż rozpacz kapsla po stracie kumpla była straszna. po prostu żal było patrzeć na psa. korka pewnie żaden nie zastąpi ale obserwowanie tych dwóch rozrabiaków to największa przyjemność :multi: a Kapsel może jest trochę bardziej zrównoważony niż malec ale czy grzeczny ?:loveu:
-
Gdzie naciskać coby się odpowiedź w dobrym miejscu znalazła? to coś co się szybka odpowiedź nazywa nie chce się nijak włączyć.
-
Krasnal z czaplinka oczywiście, byłcały jeszcze nie tak dawno ale pojawił się piekielny Fredzio i dzieła dokończył. Ja o jamnikach też wiem niewiele, to raczej Pan Małżonek jest miłośnikiem. Bestia jest straszliwie zadziorna ale równocześnie straszny z niego przytulas czego nie mogę powiedzieć o kapslu - ten nam raczej czułości dawkuje! trzymam kciuki za Wadzinę, nasz odpukać na razie bezproblemowy
-
u nas jednak tylko 10 m linki na większych spacerach. kapsel mimo iż się nie oddala tak bardzo, głuchnie zupełnie :diabloti: ani wołani ani kiełbacha, nic nie działa. tak wiec los jego raczej przesądzony. malec jeszcze do końca tygodnia ma kwarantanne pierwsze wyjście dopiero w sobotę :lol: na razie tylko ogród! Ale rujnują nasz ogródek zgodnie - to muszę przyznać
-
no to próba wklejenia zdjęcia Kapsio pierwszy dzień w nowym domu [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3433/3397596803_ecc965be86.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3433/3398406788_76968ebbf9.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3433/3397597473_f2214dfa5a.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3656/3397597837_acf1b60bb0.jpg?v=0[/IMG] tu jeszcze z futrem którego niestety już nie ma [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3605/3398407720_984798e6a3.jpg?v=0[/IMG] a tutaj Fredzio - nowy kompan :lol: [url]http://farm4.static.flickr.com/3544/3398407894_0150e65f43.jpg?v=0[/url] [url]http://farm4.static.flickr.com/3440/3397598325_6fbc1692a3.jpg?v=0[/url] [url]http://farm4.static.flickr.com/3572/3398408552_38e9b370ca.jpg?v=0[/url] to lubią najbardziej [url]http://farm4.static.flickr.com/3428/3398408724_4ef20487db.jpg?v=0[/url] [url]http://farm4.static.flickr.com/3545/3398409348_5c8e5bb614.jpg?v=0[/url] chyba się nareszcie udało ale się narobiłam! a Kapsik ukradł dzisiaj kawał pasztetowej i straszna była walka o wyrwanie jej z pyska :angryy:
-
Staram sie staram nauczyć wklejac foty alem niekumat! jamnior szorstkowłosy i malusi - un tylko 3 kg a Kapsik 15 wiec mozecie sobie wyobrazić co przeżywam patrząc na zabawy panów- nieustajace zreszta. poza tym niestety trza malca jeszcze nauczć podstaw czystości- idzie powoli i właśnie chyba nadszedł ten moment - lecę!!!:cool3: