[B]Grudziądz: Co dzieje się z dryfującym po Wiśle psem? [/B]
Nie wiadomo co dzieje się z psem, który jeszcze w południe widziany był na dryfującej po Wiśle krze w okolicach Grudziądza.
Przypomnijmy, około godz. 11.00 strażacy odebrali sygnał mieszkańca, który wypatrzył psa na krze płynącej Wisłą, na wysokości grudziądzkich osiedli Rządz i Strzemięcin. Strażacy akcję ratunkową przeprowadzić chcieli, kilka [COLOR=blue][U]kilometrów[/U][/COLOR] w dół rzeki, przy grudziądzkich spichrzach. Zawieziono tam [COLOR=blue][U]łódź[/U][/COLOR] ratunkową.
Niestety, kry płynące rzeką były tak duże, że zwodowanie łodzi było niemożliwe. Podjęcie jakiejkolwiek akcji ratunkowej okazało się zbyt niebezpieczne i strażacy mogli jedynie współczuć przerażonemu psiakowi przepływającemu rzeką, kilka metrów od brzegu.
Do godziny 17 strażacy nie mieli żadnych informacji dotyczących losu psa.
W linku są zdjęcia tego bidulka:
[IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/Ewela/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-6.jpg[/IMG]http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100123/GRUDZIADZ01/454037782