Jump to content
Dogomania

bladziuha

Members
  • Posts

    75
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Gryfino

bladziuha's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [IMG]http://i41.tinypic.com/i5ukqx.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/zl6gep.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/1079d0m.jpg[/IMG] Przesyłamy moc pozdrwień i życzymy Wesołych Świąt oraz duuużo słońca ;)
  2. Nie, jest z Wrocławia...ale mieszkała ponad rok w Toruniu :)
  3. Czy ktoś jeszcze czyta nasz wątek? Sybisia zapisała sie do klubu GRYPS gdzie dzielnie trenuje psie sporty, jest cudownie nauczyła sie wielu rzeczy ;) Generalnie przerosło to moje oczekiwania. W wolnej chwili wrzuce jakies fotki, żeby nie być gołosłowną... A tymczasem link do naszego super klubu: [url]http://gryps.ugu.pl/[/url]
  4. Cześć Cioteczki! Przesyłamy kilka fotek jak to nasze dziewczyny uwielbiają sie i żyć bez siebie juz nie mogą :) [IMG]http://i51.tinypic.com/2hq49pc.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/14ub2mv.jpg[/IMG] i spacerki z koleżanką Gadziną... [IMG]http://i54.tinypic.com/4fy3xf.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2mmzlmq.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/mm37nl.jpg[/IMG] i uśmiech ogromny na koniec [IMG]http://i55.tinypic.com/a5ey6p.jpg[/IMG]
  5. Zaglądam ,czytam i trzymam kciuki za znalezienie domu. Dorzucę za jakiś czas marny grosz na leczenie Suni :) Piękność z niej, taka dama ,będzie dobrze.
  6. Oczywiście,że będziemy go sprawdzać. Może na okres jesienno-zimowy Aria będzie na ganku... W euforie wpadła Majka,bo pozbyła się suni, my jesteśmy czujne i jak przyjedziesz pojedziemy do Arii razem :) pewnie nie będzie żadnego problemu.
  7. Niee ta cieczka to jakieś nieporozumienie. Była właścicielka z tej euforii chyba źle zrozumiała. Aria szurnęła 2 razy po chodniku i on stwierdził,że to znak ,że cieczka sie zbliża... ale nie ma cieczki :) generalnie same dobre wieści :D Nowy właściciel nie będzie robił,żadnych problemów i pewnie jeszcze nie raz pojedziemy do Suni :D Generalnie powiedziałam mu,że służymy rada i pomocą jakby co :) także myslę,że wszystko jest w najlepszym porządku :D Jutro wrzuce fotki.
  8. Udało się! Jedziemy. Koleś będzie. Jutro przed 14 wyruszamy! Rety jak dobrze, przynajmniej coś sie ruszy....:p
  9. A więc jest duża szansa...jedna kwestia zostaje do dogadania, czy Koleś będzie mógł nas przyjąć. Oby sie udało,warto iść za ciosem i kuć póki gorące...:mad:
  10. Kurde ja bym poczekała:shake:.Zaraz zadzwonię do Blacky i może jutro pojedziemy do Arii,chociaż dziś rano pisała ,że odpada dopiero przyszły tydzień...ale może cos sie zmieniło.
  11. Przepraszam co to FB?? bo ja jakaś niewtajemniczona.... ;/
  12. Może jeszcze dziś uda się pojechać do Arii ,pogadać z kolesiem... Zobaczymy co to za typ...Była właścicielka nie wiele o nim wie...ale zapewnia,ze jest super i kocha Arie...oczywiście najlepiej tak powiedzieć i mieć z głowy całą sprawę. Lipa straszna.
  13. Byłam. A więc...Aria jest w budzie na łańcuchu zwanym przez byłych właścicieli "łańcuszkiem" uważają,że pies ma tam cudownie i wspaniale, bo cały czas jest na dworze. A ona tak kocha byc na dworze (bez komentarza) Nie no ogólnie porażka, oni myslą,że znalezli dla psa dom marzeń...i ze oni tak płakali za nią ,ale tam ma lepiej. Koles wychodzi z nia na spacer po pracy i gotuje ryż z marchewką. Był teraz nawet na dniach w supermarkecie i kupił jej kilko kości. A tak jeszcze absrahując od tej całej sytuacji Aria ma cieczkę, ale "spokojnie" powiada właścicielka, teren jest ogrodzony,więc nic się nie stanie.... Oczywiście całą akcją i zainteresowaniem są zniesmaczeni,bo nikt nie prosił o zbieranie pieniędzy na sterylke... To tak w skrócie. Starałam sie umiejętnie prowadzić ta rozmowę z nimi ,bo chodzi o dobro tego psa i jak to Uru stwierdziła "gadaj tak,żeby następnym razem Cię do chaty wpuścili". Tłumacząc im,że w monecie kiedy ja zaproponowałam im pomoc w znalezieniu domu i zaangażowało sie w to tyle osób jest nie do przeskoczenia i przykro mi ,ale czasu nie cofną a na forum nie napisze się....Kochane ciocie Aria juz ma dom DZIEKUJEMY!!!!zamykamy wątek Zbyt dużo osób wyraziło chęć pomocy , zrzuciło sie na sterylkę itd...Więc tak naprawde,że oni mają temat za soba w sensie pozbyli sie psa,który wadził to spoko,ale nie można tego tak zostawić. Oczywiście padły komentarze pt. że nie mamy co robić tylko interesować sie psem ,który ma cudowny dom i pana, ze oni maja rękę na pulsie nie oddali by jej komuś złemu i nieodpowiedzialnemu... Nic sa to specyficzni ludzie ,ja z nimi bić sie nie bede jakieś argumenty do nich docierają ,ale niewiele. Wiedzą swoje i kropka. Kończąc temat Nowy PAN został poinformowany o wizycie Umowe wydrukowałam 2razy jak prosiłaś Blacky ,wystarczy dogadać sie z kolesiem (mam jego numer) i jechać sprawdzić jak to wszystko wygląda.
  14. Dzis uderzam do Majki czyli byłej właścicielki, pogadam spytam jak to sie stało,że psa oddali. Spytam jakie ma warunki ,podobno ma tez jakieś zdjęcia,więc tez zapytam. Dam znac jak wrócę, czyli późne godziny wieczorne.
×
×
  • Create New...