To ja na szybko - wrażenia z tego roku. Dramat. Omijać łukiem i to szerokim, aby się nie nadziać przez przypadek. Ja się dzisiaj dowiedziałam, że mój pies ma zapadnięte oko, w ocenę mi wpisano - nadaje się do leczenia. Nawet, jeżeli ten pan jest wetem to i tak jaja. Dostaliśmy ocenę ledwie dobrą. Nadmieniam, że miesiąc wcześniej pies dostał wniosek dla championa młodzieży i zwycięstwo młodzieży. Ech życie, układy i polskie układziki. Szkoda gadać.