KarolaA
Members-
Posts
24 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KarolaA
-
[B][COLOR=red]Kahoona powinna zamknąć ten żenujący wątek[/COLOR][/B]
-
prosimy o głosy...
-
Możemy głosować jeszcze przez tydzień. Każdy głos na wagę złota. Zagłosujcie proszę:modla:
-
Głosujcie proszę, ziarnko do ziarnka......
-
Idziemy jak burza :evil_lol:
-
[quote name='PawelParos']słuszna sprawa roześle znajomym[/QUOTE] Dziękuję. Psi Anioł ma naprawdę szansę, jest na drugim miejscu! POMÓŻMY PSIAKOM Z PSIEGO ANIOŁA!
-
[COLOR=#1f497d][FONT=Arial]Witajcie, [/FONT][/COLOR] [COLOR=#1f497d][FONT=Arial]Krakowska firma sprzedająca karmę dla zwierząt organizuje co miesiąc głosowanie na zgłoszone schroniska i zwycięzca dostaje duży zapas karmy. W tym miesiącu pojawiła się Fundacja Azylu pod Psim Aniołem. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#1f497d][FONT=Arial]ZAGŁOSUJMY NA PSIEGO ANIOŁA, ONI TAK BARDZO POTRZEBUJĄ POMOCY[/FONT][/COLOR] [COLOR=#1f497d][FONT=Arial]Jak zagłosować - instrukcja [/FONT][/COLOR] [LIST=1] [*][FONT=Arial]należy się zarejestrować [URL="http://www.krakvet.pl/forum/index.php"][COLOR=#1f497d]http://www.krakvet.pl/forum/index.php[/COLOR][/URL] (na górze strony znajduje się zakładka „rejestracja”[/FONT][COLOR=#1f497d][FONT=Arial])[/FONT][/COLOR] [*][FONT=Arial]należy aktywować konto przez kliknięcie na link, który zostanie przysłany na adres podany podczas rejestracji[/FONT] [*][FONT=Arial]należy się zalogować na stronie [URL="http://www.krakvet.pl/forum/index.php"][COLOR=#1f497d]http://www.krakvet.pl/forum/index.php[/COLOR][/URL] (na górze strony jest zakładka „zaloguj się”[/FONT][COLOR=#1f497d][FONT=Arial])[/FONT][/COLOR] [*][FONT=Arial]po zalogowaniu kliknąć na link „[COLOR=#1f497d][URL="http://www.krakvet.pl/forum/index.php"][COLOR=#1f497d][B]Forum www.krakvet.pl Strona Główna[/B][/COLOR][/URL][B]”[/B][/COLOR][/FONT] [*][FONT=Arial]następnie kliknąć na link „Pomoc dla schronisk”, następnie głosownie na schronisko które otrzyma pomoc Maj 2010[/FONT] [*][COLOR=#1f497d][FONT=Arial]zagłosować na ostatnią pozycję Fundacja Azylu pod Psim Aniołem Warszawa-Falenic[/FONT][/COLOR][FONT=Arial]a[/FONT] [/LIST]DZIĘKUJĘ W IMIENIU PSIEGO ANIOŁA :lol:
-
[quote name='luka1']No właśnie o to chodzi :cool1:[/quote] Nie rozumiem, może coś więcej na ten temat....:shake:
-
[B]Do Luka1[/B] Ponieważ grono zainteresowanych Spajkiem jest bardzo duże. Również osoby bezpośrednio zaangażowane w jego ratowanie/poszukiwania chciałyby pewnie wiedzieć co się dzieje z małym prosimy o informację na jakim etapie jest proces decyzyjny i na czym on tak naprawdę polega. Pozdrawiam
-
[quote name='luka1']Nie, jeszcze nie.[/QUOTE] Dziękuję za informację. W takim razie czekamy na decyzję, która będzie najlepszą z możliwych dla psa.
-
[quote name='Luka1 I tym samym chcę powiedzieć, że o losie psa po jego schwytaniu z Panem Andrzejem będziemy rozmawiać MY jako strona oddająca psa do adopcji [/QUOTE'] Czy decyzje dotyczace dalszego losu Spajka zostaly juz podjete?
-
[quote name='fioneczka'] [I][I][SIZE=3][/SIZE][/I][/I] [I][I][SIZE=3][B]PROSIŁAM[/B] [U]zacznijmy rozmawiać jak ludzie[/U] nie dodawajmy odpowiedzi skierowanej do konkretnego postu do kilku innych bo wychodza bzdury[/SIZE][/I][/I] [I][I][SIZE=3]czytajmy posty do końca i nie wycinajmy z nich istotnych rzeczy[/SIZE][/I][/I] [/quote] Ale my rozmawiamy jak ludzie. Rozmawiamy opierając się na faktach i wnioski są jednoznaczne. Tylko Ty z jakiegoś powodu (?) nie chcesz tego zaakceptować
-
[size=1][quote=luka1;12062383[/size] [SIZE=1][SIZE=3][FONT=Calibri][SIZE=1]Tak, to ja przyczyniłam się do wyadoptowania psa do Pana Andrzeja. Nie uważam, że to był błąd. Do chwili gdy pies nie nawiał na wątku było miło i wesoło.[/SIZE] [/FONT][/SIZE][/SIZE] [FONT=Calibri][SIZE=1]Wszyscy gratulowali psu dobrego domu. Dopiero po jakimś czasie wszystko się zmieniło. Dlaczego? Bo nie można go złapać bo jest sprytniejszy?[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=1]Z Panem Andrzejem rozmawiałam kilka razy przed tym nim zdecydowałam, że pies pojedzie do niego. Była opinia osób, które przeprowadzały kontrole przedadopcyjną. Proszę sobie poczytać na Dogo jak przeprowadzane są takie kontrole. Zarzuty że pies poszedł do DS. zbyt szybko tez są bezpodstawne. Celem w szukaniu domu jest dom stały. Spajkowi udało się dwa razy: pierwszy raz gdy szybko znalazł się DT u Agnieszki i drugi raz gdy znalazł dom stały. Uciekł? Psu uciekały, uciekają i uciekać będą – wszystko zależy od tego czy człowiek potrafi temu w porę zaradzić. Panu Andrzejowi się to nie udało.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=1]Teraz kilka słów do Pana Andrzeja.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=1]Panie Andrzeju – przypomnę tylko, że to Pan sam zdecydował się pojechać po niego i Pan sam zdecydował się dać te wielokrotnie wypominane 100,-[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=1]Te 12,- przekazaliśmy z konta, na które wpłynęło Pana 100,- czyli z konta Fundacji „NERO”. Chciałam również przypomnieć, że podpisał Pan umowę adopcyjną, która do czegoś zobowiązuje. I tym samym chcę powiedzieć, że o losie psa po jego schwytaniu z Panem Andrzejem będziemy rozmawiać MY jako strona oddająca psa do adopcji. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=1]Chciała bym jeszcze bardzo podziękować wszystkim osobom, które pomagają w schwytaniu psa. Jestem bardzo wdzięczna Agnieszce za przekazywanie mi informacji na bieżąco. Przepraszam wszystkie koleżanki i kolegów że nie wymieniam ich z imienia ale nie o to chyba chodzi. [/SIZE][/FONT] [SIZE=1][FONT=Calibri]Przeczytałam watek od początku ( żenada co się tu dzieje). [/FONT][/SIZE][/quote] Mam poważne wątpliwości co do sposobu przeprowadzenia tej adopcji. Czy podczas tych "kilku rozmów" z p. Andrzejem dowiedziałaś się, że dopiero co zaadoptował psa, którego los jest aktualnie nieznany? Czy pytałaś czy ten pan ma jakąś historię adopcji? Jeśli nie, to poważne zaniedbanie z Twojej strony. Jeśli ta informacja została zatajona to moim zdaniem jest to podstawa do unieważnienia tej umowy. Czy był przeprowadzony wywiad środowiskowy przed wydaniem psa? Nikt nie widział i nie słyszał o Kamelu, poprzednim zaadoptowanym psie? Czy wszystkie kandydatury osób ubiegających się o adopcję zostały rozpatrzone? Co zadecydowało o wyborze tego kandydata? Dlaczego pies został tak szybko wydany do DS, pomimo rozpoczętego z powodzeniem procesu stabilizacji psychicznej, pomimo złych wyników badań (badań, które w nowym domu powinny być powtórzone a nie zostały)? Czy odbyła się wizyta po-adopcyjna? [B]Podobno Ty odbyłaś dwie kontrole po-adopcyjne u poprzedniego właściela Spajka, tego który go prawie wykończył, i uznałaś że wszystko jest OK. [/B] Myślę, że nie obejdzie się tutaj bez konsultacji prawnej. Mam ogromną prośbę do kogokolwiek o przesłanie na adres [EMAIL="sakura5@op.pl"]sakura5@op.pl[/EMAIL] wzoru umowy adopcyjnej. Dzięki
-
[FONT=Calibri]Tak, to ja przyczyniłam się do wyadoptowania psa do Pana Andrzeja. [B]Nie uważam, że to był błąd[/B]. Do chwili gdy pies nie nawiał na wątku było miło i wesoło. [/FONT] [FONT=Calibri]Wszyscy gratulowali psu dobrego domu. Dopiero po jakimś czasie wszystko się zmieniło. Dlaczego? Bo nie można go złapać bo jest sprytniejszy?[/FONT] [FONT=Calibri]Z Panem Andrzejem [B]rozmawiałam kilka razy[/B] przed tym nim zdecydowałam, że pies pojedzie do niego. Była opinia osób, które przeprowadzały kontrole przedadopcyjną. Proszę sobie poczytać na Dogo jak przeprowadzane są takie kontrole. [B]Zarzuty że pies poszedł do DS. zbyt szybko tez są bezpodstawne.[/B] Celem w szukaniu domu jest dom stały. Spajkowi udało się dwa razy: pierwszy raz gdy szybko znalazł się DT u Agnieszki i drugi raz gdy znalazł dom stały. Uciekł? Psu uciekały, uciekają i uciekać będą – wszystko zależy od tego czy człowiek potrafi temu w porę zaradzić. Panu Andrzejowi się to nie udało.[/FONT] [FONT=Calibri]Teraz kilka słów do Pana Andrzeja.[/FONT] [FONT=Calibri]Panie Andrzeju – przypomnę tylko, że to Pan sam zdecydował się pojechać po niego i Pan sam zdecydował się dać te wielokrotnie wypominane 100,-[/FONT] [FONT=Calibri]Te 12,- przekazaliśmy z konta, na które wpłynęło Pana 100,- czyli z konta Fundacji „NERO”. Chciałam również przypomnieć, że podpisał Pan umowę adopcyjną, która do czegoś zobowiązuje. [B]I tym samym chcę powiedzieć, że o losie psa po jego schwytaniu z Panem Andrzejem będziemy rozmawiać MY jako strona oddająca psa do adopcji.[/B] [/FONT] [FONT=Calibri]Chciała bym jeszcze bardzo podziękować wszystkim osobom, które pomagają w schwytaniu psa. Jestem bardzo wdzięczna Agnieszce za przekazywanie mi informacji na bieżąco. Przepraszam wszystkie koleżanki i kolegów że nie wymieniam ich z imienia ale nie o to chyba chodzi. [/FONT] [FONT=Calibri]Przeczytałam watek od początku ( żenada co się tu dzieje). [/FONT][/quote] [B][SIZE=4]....[SIZE=3]bez komentarza :shake: [/SIZE].....[/SIZE][/B]
-
[quote name='LILUtosi']Ważne jest co dalej. Najważniejsze jest dobro Spajkiego.[/QUOTE] No tak, ale jak spowodować aby Andrew schował swoje ego do kieszeni i oddał psa. Mysle, ze on naprawde miał dobre intencje. Ńiestety, co innego chcieć a co innego móc . W jakich okolicznościach można zerwać umowę adopcyjną?
-
z pewnością znacie się na psiej psychice o wiele lepiej niż ja i nie chcę bez sensu drążyć tematu ale nie rozumiem jednej rzeczy. Jeżeli człowiek jest mu zupełnie obcy to jak to możliwe, że lgnął do dzieci kiedy był na wolności oraz że po kilku dniach pobytu w DT spał z człowiekiem? To, że czuje się doskonale w towarzystwie psów nie ulega żadnej wątpliwości. I jeżeli w nowym domu nie będzie mieć psiego towarzystwa to podejrzewam niestety, że czekają nas "powtórki z rozrywki"
-
[quote name='LILUtosi']Ale numer nam dzisiaj zrobil chlopak. Rano zamknelismy dzisiaj husky w kojcu i wypuscilismy asta na ogrod z suczkami. Po czym szykowalismy sie do pracy. Wychodzimy do samochodu, patrzymy a asta nie ma. Za to chodzi sobie po polu. Szlismy w jego kierunku a on uciekal, dopiero jak wypuscilismy psy to przybiekl z nimi, i dopiero wtedy poznal tz i zaczal go wachac z zadowoleniem. Po tej akcji obeszlismy ogrodzenie i NIE MA zadnej dziury. Musial przeskoczyc! A ogrodzenie mam calkiem wysokie..[/quote] Czytałam dziś dokładnie jeszcze raz cały wątek. Być może to jest klucz do pojmania Spajka [B]"dopiero jak wypuściliśmy psy to przybiegł z nimi, dopiero wtedy poznał tz i zaczął go wąchać z zadowoleniem" [/B]
-
[quote name='Saint'] (przejawił agresję lękową, czego wcześniej nie robił) [/quote] hmm..., nie za bardzo rozumiem mechanizm działania agresji lękowej. Spajki został wyrwany z potwornych warunków, pojechał do DT, tam odreagowywał wielomiesięczną traumę i nie przejawiał agresji lękowej. Następnie pojechał do DS w dużo, dużo lepszej formie i tam agresja się ujawniła :roll: Najważniejsze, że mały jest cały i zdrowy :lol:
-
przede wszystkim czy P.Andrzej będzie chcaił mieć go u siebie ... czy nie będzie się bał że Spajki znowu ucieknie[/quote] Przypominam delikatnie, że najważniejsze jest tutaj dobro Spajka a nie Pana Andrzeja :shake: Pan Andrzej sobie poradzi a za Spajka my podejmujemy decyzję.... i musi być ona optymalnie dobra dla małego...
-
Sorry, że odbiegnę na chwilę od meritum sprawy.. Wczoraj, ktoś zapytał mnie co robię na tym wątku. Dobrze, chętnie odpowiem. Wypatrzyłam Spajka na Allegro i byłam jedną z pierwszych (chyba pierwszą) osób, które wysłały zapytanie w jego sprawie ponieważ serio rozważałam jego adopcję. Od początku zaglądałam na ten wątek kilka razy dziennie. Przeżywałam moment odebrania Spajka od poprzednich właścicieli, pierwsze dni u LILU oraz błyskawiczną transormację małego. Kiedy po tygodniu pobytu w DT zobaczyłam jego zadowoloną mordkę zrozumiałam, że otrzymał tam coś czego ani ja ani wiele innych osób nie było mu w stanie dać. Andrew, nie uważam Cię za złego człowieka. Wiem, że miałeś jak najlepsze intencje adoptując małego. Uważam natomiast, i tu zdania nie zmieniam, że mały swoich ludzi już znalazł. I tylko mam nadzieję, że nie zabraknie im odwagi i determinacji aby o niego zawalczyć. Oraz, że nie zniechęcą ich NIEKTÓRE pieniackie wypowiedzi na tym wątku. A teraz musimy znaleźć małego. Ja chętnie dołączę w weekend do grupy poszukujących.
-
[quote name='Ninti']LILUtosi, szkoda, ze nie mozesz tam pojechac. On do Ciebie by przyszedl...I do Twojej psicy. Wyczulby Was. Mysle, ze on uciekl Was szukac.[/quote] LILU myślę, że w Tobie największa nadzieja.... jest duże prawdopodobieństwo, że Spajki zareaguje na Twojego pieska... Jedź tam proszę, znadź małego i zabierz go do siebie....w jego smutnym, krótkim psim życiu nie ma już miejsca na eksperymenty i błędne decyzje... [SIZE=3][B]Tak wiele dla niego zrobiłaś; przygarnęłaś, wyprowadziłaś z traumy i co najważniejsze pokochałaś.[/B][/SIZE] Jeśli potrzebujesz wsparcia w jakiejkolwiej formie proszę daj mi znać.
-
słuchajcie, podobno Spajki zanim trafił do schroniska chętnie przebywał w pobliżu dzieci i lubił lizać od nich lody. Może wywiesić ogłoszenia ze zdjęciem w łódzkich okolicznych szkołach (z kontaktem do LILUtosi oczywiście....) już sama nie wiem co robić :-(
-
ja też miałam złe przeczucia co do tego domku .... ale ostatni post Andrew65 z jakiegoś powodu uśpił moje podejrzenia.... :shake: pies nie powinien już tam wrócić jeśli Spajki się nie znajdzie to w weekend jadę do Łodzi go szukać.... :-( :-(
-
jak to dobrze, że Spajki nie siedzi już głodny w zimnej budzie.... trafił na kilka wspaniałych osób, które zmieniły jego los :multi: