Niestety musielismy wczoraj Tośka uśpić. Stan jego nerek dramatycznie sie pogorszyl. w ciagu dwoch tygodni mimo silnego płukania wlewami podskórnymi kreatynina wzrosła z 13,4 do 17. Od ponad tygodnia nie jadł, bardzo mało pił, głównie spał. Nie chciał wychodzić na spacery, był bardzo osłabiony, wymiotował. Stan nerek potwierdzilismy usg u dr Marcińskiego u którego robiłyście badanie w marcu 08. Usg wykazało marskość obu nerek, wiec koniec był kwestią krótkiego czasu.
Byliśmy przy nim przy usypianiu (narkoza i zastrzyk zatrzymujący pracę serca). Zasnął.
Pochowaliśmy go w ogrodzie:placz::placz:.
Dominika i Paweł