-
Posts
158 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Łódź
Contact Methods
-
WWW
http://www.toya.net.pl/aganro/atos
rctr's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Oj tam, oj tam, nie dramatyzujmy, z Rabki przez Maciejową, Stare Wierchy dojdziesz na Turbacz i do schroniska (szlak poza parkiem). Dalej na wschód i cała część północna jest dla piesiów zamknięta. Pomyśleć, że jeszcze w 2009 roku można było człapać na czterech po wszystkich szlakach, w tym przecudnych krokusowych halach, co też z nieukrywaną przyjemnością w maju uczyniliśmy. Było magicznie. [COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]Pozdrawiam - w[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]ędrujący (zawsze w sercu) z czernyszem.[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR]
-
Odpowiem Ci krótko, szlakiem granią nie ma ani jednego (tylko "po bokach" jak pisze Patmol), szlakiem Nad Reglami (czyli pod granią, generalnie lasami) są, szczególnie obficie w "porze deszczowej". Tak czy siak, zabierz zawsze jakąś żelazną porcję. [COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]Pozdrawiam - w[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]ędrujący (zawsze w sercu) z czernyszem.[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR]
-
Ale zawsze trzeba zejść, podobnie jak do Wodospadu Łomniczki. A kilometry rosną i czas biegnie. Można też liczyć na grani na tankowanie np. w Śląskim Domu, tam zawsze obsługa częstowała mojego pupila michą z wodą. Jako duet wypracowaliśmy metodę - zawsze w plecaku, w bukłaku miałem czystą wodę (3L), ja piłem bezpośrednio z ustnika, a mój towarzysz dostawał "wodospad" bezpośrednio w pyszczaka (nauczył się tak pić) ew. nosiłem miskę harmoniusza i tam mu wlewałem. Idąc na szlak, obojętne w jakich górach i bez względu na prognozowaną dostępność wody, zawsze miałem dla nas (priorytetowo dla niego) zapas wody. [COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]Pozdrawiam - w[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]ędrujący (zawsze w sercu) z czernyszem.[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR]
-
Owszem, ale tylko idąc Śnieżką Nad Reglami. Idąc granią nie uświadczysz wodopoju ani cienia. Bardziej "mokre" są już Izery. [COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]Pozdrawiam - w[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]ędrujący (zawsze w sercu) z czernyszem.[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR]
-
Zakaz ? Może ze względu na wiatrołomy i bezpieczeństwo wędrujących ? Choć z drugiej strony może "lokalne zielone władze" postawiły "szlaban" ze względu na Rezerwat Barania Góra. Biorąc pod uwagę, że wielu puszcza na szlaku przebiegającym w granicach rezerwatu "piesiaki" samopas, mogło to w końcu jakiegoś "urzędasa" pchnąć do wykazania się. W końcu rezerwat, to nie przydomowy trawniczek. [COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]Pozdrawiam - w[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]ędrujący (zawsze w sercu) z czernyszem.[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR]
-
Chcecie "stołowy full wypas" polecam "Zacisze" w Karłowie. Pieski przyjmują, poza tym jest też opcja pobytu z korytkiem ... dla leniwych kucharek / kucharzy ;) A tak na marginesie, brak zasięgu ... cóż za komfort, ja to sobie np. bardzo cenię ;) [COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]Pozdrawiam - w[/COLOR][/COLOR][/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]ędrujący (zawsze w sercu) z czernyszem.[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR]
-
Drążąc temat ... kwatera w Nowej Morawie, można wynająć domek (domki nad rzeką, czy jakoś tak), zaś obok połowić pstrągi ;) Jadąc, po drodze skaczecie na Biskupią Kopę w Góry Opawskie i w czeskie Jasenniki na Pradziada. Zaś z Nowej Morawy wypadacie w Masyw Śnieżnika i na Śnieżnik, Góry Złote i Kowadło, Góry Bialskie i Rudawiec, a na deser Jagodna w Górach Bystrzyckich. Wszędzie podjedziecie autkiem, zaparkujecie i robicie z piesiem kółka w ramach Korony Gór Polski :) [COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]Pozdrawiam - w[/COLOR][/COLOR][/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]ędrujący (zawsze w sercu) z czernyszem.[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR]
-
A z Pasterki "myk" na Broumovske Steny (Hvezda, Supi Hnizdo, Kovarove Rokle, Bozanovski Spicak itp. itd.). Fajne szlaki, widoki i te pustki :) [COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]Pozdrawiam - w[/COLOR][/COLOR][/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]ędrujący (zawsze w sercu) z czernyszem.[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR]
-
-> Aska Belkowska "[COLOR=#000000]Oglądaliśmy "Skalne miasto", ale tam jest zakaz wstępu z psami" - hm, od kiedy ? Skalne Miasto Podzamcza czy bardziej znane czeskie ? My wchodziliśmy od strony Teplickich i Adrszpaskich, płaciło się za psa i już. Nawet eko torbkę z łopatką się dostawało w ramach opłaty, wiadomo po co. Powiem więcej, razem z czernyszem bujaliśmy się też łódką po jeziorku (dzięki uprzejmości czeskiego "operatora jednostki pływającej") w towarzystwie innych turystów, mimo że gabaryt psa zdecydowanie był zawyżony od przyjętego w regulaminie. Warto podejść na przystań dla wysiadających ;)[/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=#000000]Pozdrawiam - w[/COLOR][/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]ędrujący (zawsze w sercu) z czernyszem.[/COLOR][/COLOR][/COLOR]
-
-> emirna Masz rację co do "zdziczenia" ludzi, jednakże im nikt nie zabroni wstępu do PN, wiadomo dlaczego. Łatwiej wyeliminować jest kilku odpowiedzialnych pasjonatów "odmieńców" ;) -> Kinia [COLOR=#000000] Lidan wspomina Karkonosze. Trochę przeludnione, ale wszystko zależy kiedy pojedziesz. Za psa w schronach kasują. Proponuję Ci wspomniane kartę wcześniej Góry Izerskie (rozpiska tras), polskie i czeskie, a ze względu na psa z ... dobrą kondycją, warto też zaliczyć odradzany Grzbiet Kamienicki, z Piechowic do Świeradowa Zdroju. Pozdrawiam - w[/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000]ędrujący (zawsze w sercu) z czernyszem.[/COLOR][/COLOR]
-
Bieszczadzki Park Narodowy - dajcie sobie spokój, nie do przeskoczenia, nawet na ... lince, w uprzęży i w kagańcu ;) Cóż, zresztą psiarze sami sobie winni, podobnie jak wszędzie. Poza PN - hulaj dusza, na zasadzie jak w lesie :) W tym PN temat przerabiałem, szkoda nerwów, odpuściliśmy. Poszukajcie sobie innych, fajnych dzikich terenów, polecam słowacką stronę BPN (Babia Góra) lub Pilska. W[COLOR=#000000]ędrujący (zawsze w sercu) z czernyszem.[/COLOR]
-
-> grazia60 Widzę, że planujesz wybrać się w Góry Izerskie (Świeradów Zdrój). Interesujący wybór muszę przyznać, bardzo malownicze tereny o niezbyt wymagających szlakach. To i może lepiej, więcej czasu jest na podziwianie krajobrazów. Jako że kilka razy dreptałem po okolicy, chciałbym zaproponować Tobie i Wszystkim nasz wariant plecakowy, sprawdzony m.in. z czernyszem oraz z moją córą. Dzień pierwszy (19.7 km): schronisko na Stogu Izerskim (my z piesiem wchodziliśmy, teraz jest już możliwość wjechania kolejką gondolową) , stąd szlakiem zielonym przez Przełęcz Łącznik na czeski Smrk (aktualnie wieża widokowa, wejście gratis), dalej niebieskim do czerwonego, przez Prameny Jizery, Rezerwat Cerna Jezirka, Pytlacke Kameny (piękny widok na Halę Izerską), Jeleni Stran (Karkonosze widać jak na dłoni), Jizerkę, dalej żółtym na most na Izerze do Stacji Turystycznej Orle. Dzień drugi (15.7 km): z Orle, czerwonym szlakiem na Halę Izerską (Chatka Górzystów) wzdłuż malowniczej rzeki Izery i szlaku Parku Czarnego Nieba, dalej żółtym przez Izerskie Bagno, Suchacz (po opadach trzeba się trochę nagimnastykować), Przełęcz Łącznik do Schroniska na Stogu Izerskim. Dzień trzeci (22.2 km): ze schroniska na Stogu Izerskim Grzbietem Wysokim, szlakiem czerwonym do Szklarskiej Poręby. Przy dobrej pogodzie bardzo malownicza trasa (w każdym kierunku), na Sinych Skałkach warto spojrzeć za siebie, a przy wiacie pod Wysoką Kopą warto odbić kawałek ścieżką na najwyższy szczyt Gór Izerskich. Warto również przejść przez dawną kopalnię minerałów Stanisław i zerknąć na wyrobisko oraz zahaczyć o schronisko na Wysokim Kamieniu (brak noclegów) (platforma widokowa na "fototapetę" Karkonoszy). To tak po krótce, spaliśmy w schronisku na Stogu Izerskim, w Orle, a także w Jakuszycach w Gościńcu Leśniczówka. Czy nadal wszędzie tam przyjmują z piesiami warto zapytać przed wyjazdem. Także życzę udanej izerskiej eskapady - wędrujący (zawsze w sercu) z czernyszem. PS. Odradzam natomiast wędrówkę Grzbietem Kamienickim. Szliśmy szlakiem zielonym i dalej niebieskim z Piechowic przez Rozdroże Izerskie, Sępią Górę do Świeradowa Zdroju. Szlak słabo oznakowany, kiepski widokowo, bardzo monotonny (leśny) ze sporadycznymi opcjami widokowymi. Ok. 25 km nudy.
-
Dziękuję Wszystkim za ciepłe słowa. Będę tu zaglądał i cieszył się razem z Wami z Waszych turystycznych dokonań. Do zobaczenia na szlaku - wędrujący (zawsze w sercu) z czernyszem.
-
Przesyłam serdeczne, turystyczne uściski dla wszystkich dzielnych piesiołazów. Niestety, dla nas wspólna wędrówka po górskich szlakach już się zakończyła, zakończyła na zawsze :placz: Górska przygoda z wiernym przyjacielem pozostanie mi na wieki w sercu. Może i zapewne kiedyś, znów staniemy obok siebie, by ruszyć razem tęczowym szlakiem na najdłuższą wyprawę. [COLOR=#000000]Pozdrawiam - wędrujacy ... bez czernysza [/COLOR]:placz:
-
-> Jagienka Nie "rtc" tylko "rctr", poza tym kierunek dobry :) -> Diabełkowa Jagienka dobrze Ci radzi, "rctr" przeszedł dwukrotnie tę "diabelską" słowacko-polską kombinację (październik i maj) i faktycznie walcował na tym forum temat wielokrotnie, zatem wybacz, ale ... nie będę o tym ponownie pisał ;) Pozdrawiam - wędrujący z czernyszem.