witam :))) ale dawno mnie tu nie było:)) ale mam troche news'ów o Dori'nie:) jakieś 2 miesiące temu strasznie sie lizała w miejscu gdzie miała szwy po sterylce i co sie okazało?? że nasz pan weter nie wyciągnął jej do końca szwów;(
potem Dori miała ciąże urojonom no aleeeeeee tak poza tym to wzytko jest git to naprawde cudowny i kochany piesek i bardzo wdzięczny:)
jeszcze do niedawna nie wiedziała co to jest piłka po co się jej rzuca patyk a teraz:) ojoj lata jak szalona bawi sie skacze liże leciutko łapie żebami (ale tylko ludzi hhehe) mianowicie :) ojciec kiedys wziął Dori'nke nad staw do znajomego miała duże pole do popisu las woda łaki... no i sie popisała upolowała małego dzika ;);) którego po zbadaniu dwa dni peklowałam a potem jej go gotowałam :):) w końcu to jej zdobycz :):)
pozdrawiam wszytkich :)