Szyszka ja ci coś powiem. Sama mam sunię ze wsi, wziętą 8 lat temu właśnie od takich osób. Mimo, że w szkolenie jej włożyłam ogromne pokłady cierpliwości, wysiłku i konsekwencji jak i tony smaczków, pozytywnego szkolenia itd, to mój pies nadal potrafi zachować się agresywnie do jakiegoś psa, czasami do obcych ludzi, straszliwie boi się odkurzacza, a była do niego przyzwyczajana, ma trochę naturę kota przez co na spacerze zazwyczaj robi co chce jak ma zły dzień. Nie mówię, że tak może być u ciebie, ale chcę cię uświadomić (i nie tylko ja), że pies nie musi akceptować twoich dzieci mimo, że będzie z nimi mieszkał, pierwszy atak może go tak przestraszyć, że do końca życia może reagować na ataki ucieczką, albo agresją. Tak była, charakteru psa nigdy nie przewidzisz biorąc kundelka.
Dodam, że moja sunia została wysterylizowana jak miała 3 lata, była dobrze socjalizowana, zabierana na urlopy ze mną i rodziną jak gdzieś jechaliśmy, jednak pewnych jej cech nie dało się przeskoczyć.