Dziekuje, jakos sobie radzimy:
1. Moj spanielek zmarl 2 miesiace temu na nowotwor, wiec juz onkologa mamy. Niestety on mial nowotwor mozgu, wiec nie byl operowalny.
2. ze wzgledu na moje wyksztalcenie - mam wielu znajomych wetow, ktorzy nam bardzo pomagaja.
Nie poddamy sie i bedziemy walczyc!!!! Czika tez bedzie z nami walczyc, bo to bardzo waleczna dziewczynka:diabloti: