Jeśli chodzi o spanielowe choroby to zapalenia uszu są chyba najpowszechniej znane i jednocześnie najprostrze do zwalczenia (wygolić włosy w ramach profilaktyki a jak się juz trafi to krople i po kłopocie). Jeśli nie wystrzyga się włosów z pomiędzy opuszków to mogą się też pojawić kłopoty ze skórą (gęsta sierść trzyma wode i bród dość długo i powoduje to odpażenia) w ekstremalnych przypadkach może się też pojawić deformacja kości palców (za dużo sierści rozpycha palce na boki). Oczy czyścić ze "śpiochów" to kanaliki będą drożne i ryzyko kłopotów się zmniejszy.
Właściwie wystarczy dbać o psiaka, poczytać jak go strzyc, żeby przypadkiem nie wygolić maszynką uszu (tak jak mi się raz zdarzyło bo frycia wlazła w osty) albo nie daj boże grzbietu na łyso :no-no-no: i bedzie dobrze. Z własnego doświadczenia dodam jeszcze, że warto w miare wcześnie zrobić psinie rentgen stawów biodrowych żeby wykluczyć dysplazje ( im wcześniej stwierdzona tym więkrze pole manewru w zakresie leczenia)
Podsumowujac nie martw się na zapas i zwyczajnie dbaj o psine