Od pewnego czasu rozważałam wprowadzenie do naszej rodziny nowego przyjaciela. Z uwagi na warunki mieszkaniowe zdecydowałam się na pieska z małych ras. I tak zaczęłam przeglądać jakie mam mozliwości. W ten sposób poznałam rasę sznaucerka miniaturki :) Wygląd pieska bardzo mi się spodobał. Istotnym był też fakt, że nie bedę miała tabunów sierści w kątach mieszkania. Zaczęłam czytać o charakterze tych piesków i .... tak przeszłam do szukania sznaucerka dla nas. Przeglądałam ogłoszenia. Na szczęście dla mnie akurat nie było pieska blisko mojego miejsca zamieszkania. Trafiłam na "Dogomanię". Poczytałam różne wypowiedzi, również te o psach z hodowli. Wcześniej nie brałam tego pod uwagę z uwagi na koszty. Ale poczytałam, pomyśłałam i .... postanowiłam napisać tutaj z prośbą o pomoc w znalezieniu sznaucerka z hodowli. Taką pomoc dostałam :)
I już niedługo potem pojechałam po naszego nowego członka rodziny aż do Krakowa. Dziś, po miesiącu pobytu pieska w domu, wiem, że to była dobra decyzja. Dover jest wspaniały i warto było zainwestoiwać w posiadanie takiego psa. Zostałam bardzo miło przyjęta przez hodowczynię z Northumberland. Pieski, które tam spotkałam po prostu zauroczyły mnie od razu. Jeden z nich szybko nawiązał ze mną kontakt. Wyróżniał się spośród innych, bo.... podchodził do mnie częściej niż inne. Pani Małgosia zobaczyła we mnie osobę, u której jej pupilowi będzie dobrze i dostałam bonus na pieska, za co pragne jej i tu bardzo podziękować. dziś wiem dlaczego pieski z hodowli mają takie ceny i nie żałuję, że musiałam za niego zapłacić sporo więcej niż na początku zamierzałam za psa spoza hodowli :) Dover jest filigranowym pieskiem. Bardzo szybko się uczy i to co poczytałam o charakterze sznaucerków sprawdza mi się każdego dnia. Nie zaskakuje mnie negatywnie a wręcz przeciwnie. Praktycznie nie miałam problemu z załatwianiem się psa w domu. Wiadomo, że taki maluch nie ma jeszcze wpojonych zasad siusiania na dworze, ale bardzo szybko nauczył się tego. Na poczatku był nauczony siusiać na szmatkę i to bardzo nam pomogło :) Raz, że nie załatwiał się po kątach, a dwa, że szybko widzaieliśmy, kiedy chce się załatwić i mogliśmy szybko reagować :)
Nie miałam wcześniej doswiadczenia ze sznaucerkami, ale dzięki temu, że pies ma cechy charakteru sznaucerka, wiem jak z nim postepować i czego się po nim spodziewać.
Jesteśmy zachwyceni psem. A ja jestem szczęśliwa, że trafiłam do Northumberland po tego kochanego urwiska.
Dziękuję Pani Małgosiu za takie wspaniałe szczęście!!!! Pieski z Pani hodowli są rewelacyjne.... bo przecież trudno uwierzyć, że tylko ten jest taki. Dla nas jest co prawda wyjątkowy, ale nie sądzę, że jego rodzeństwo jest inne.
Żałuję tylko, że mieszkam tak daleko od Krakowa, bo miałabym okazję do częstszych osobistych kontaktów z Małgosią a zapewne też do nowej wspaniałej przyjaźni :)
A to jedno z pierwszych zdjęć Dovera:
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/104/b8ecce7edbca1a9amed.jpg[/IMG][/URL]
...pierwsze dni w domu.
Dziś już wygląda inaczej :)
A ja uczę się pielęgnacji, by z dnia na dzień był coraz piękniejszy, bo ma to wrodzone i zadbać o to to mój obowiązek, jak i również wielka przyjemność. Kontakt z nim to sama radość. Codzienne obowiązki także są przyjemnością. Nie potrafie opisać jak bardzo cieszymy się, że Dover jest z nami. A moja wielka miłość jaka zawiązała się między nim a moją córką jest po prostu wspaniała. Widząc ich razem łzy wzruszenia pojawiają się samoistnie.
Małgosiu! Dziękuję!!!
Agnieszko! Tobie również baaaaaaaaaaardzo dziękuję za pokazanie mi drogi do tej radości. Dziękuję!!!!!!!!!!!