Jump to content
Dogomania

aisai

Members
  • Posts

    542
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aisai

  1. Ano ładny pies z niego. Mam nadzieję, że to mu pomoże. Zrobiłam mu allegro, uczciwie go przedstawiłam. Mam nadzieję, że znajdzie się taki człowiek, jakiego Rufus potrzebuje.... [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1860730232[/url] aisai
  2. Dzięki ogromne za ogłoszenia! W sobotę byłam u Rufusa. I wieści są dobre. Pies spokorniał względem opiekuna, już słucha, podporządkował się. Nie stawia się już do niego. Gorzej jednak z obcymi/kobietami - to "pies jednego pana" - podporządkuje się swojemu przewodnikowi/właścicielowi, o ile ten jest konsekwentny, zdecydowany, o silnym charakterze. Jeżeli jego opiekunem byłaby też lub tylko kobieta, to musi być to laska "z jajami" - taka, która nie będzie pieska żałować, bo ciężkie miał życie, tylko taka która będzie go krótko trzymać. Kobieta zdecydowana i konsekwetna. No i takiego pana/pani Rufus potrzebuje. Potrzebuje domu z ogrodem, w którym mógłby biegać. Domu bez dzieci, bo pies strachem podszyty, dominujący - nie dla dzieci taki pies. Jego opiekun mówi, że pies musiał dużo złego przejść - rękę kojarzy z bólem, tak samo jak każde pomieszczenie... Ręki człowieka nie atakuje, ale się odsuwa, natomiast każde pomieszczenie, zwłaszcza małe, to dla niego miejsce, gdzie wobec obcych od razu zaczyna się bronić. Musiał być bity w takich miejscach... Na spacerach i na zewnątrz to zupełnie inny pies - do opiekuna się łasi, obcych ignoruje lub przygląda się im z dystansu. Zatem szukamy pisakowi domu, kogoś kto jest ambitny, zdecydowany, konsekwentny. Taki właściciel będzie miał z Rufusa pociechę - do swojego opiekuna Rufus podchodzi prosząc o głaski, przymila się i naprawdę potrafi być bardzo słodki. A oto parę zdjęć: [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/6567/dsc8024.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/2838/dsc8047o.jpg[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg191/scaled.php?server=191&filename=dsc8029b.jpg&res=medium[/IMG]
  3. natalek, dzięki ogromne - pies jest pod Krakowem, jak będziesz wstawiać. Zresztą - kontakt i informacje masz tutaj: [url]http://chartywpotrzebie.pl/index.php/charty/75-rufus.html[/url] Dzięki ogromne :) aisai
  4. [quote name='_Dunaj_']Powodzenia w poszukiwaniach, ale rzeczywiście będzie trudno[/QUOTE] p.s. nie tam, powodzenia - tylko zaglądaj cioteczko na wątek, opowiadaj jak z Twoimi było (obiecałaś ;-) ) W końcu nie taki zły ten potwór.. Dzisiaj wieści z hoteliku: jest światełko w tunelu :cool: Rufus z powrotem wpuszcza kobietę do siebie :p, może już mu się teraz nie odwidzi... Pozwolił jej zabrać miskę, pustą ale to już coś. Leżał sobie na legowisku i nie marudził w ogóle. Poza tym kocha spacery, na spacer pójdzie w zasadzie z każdym. Więc jest go czym przekupować ;-) Powolutku, pomalutku, malutkimi kroczkami, ale Rufus zaczął się troszeczkę zmieniać. Trzymajmy kciukasy :razz:
  5. [quote name='_Dunaj_']Powodzenia w poszukiwaniach, ale rzeczywiście będzie trudno[/QUOTE] oj tam, oj tam - na pewno jest ktoś, kto kocha charty i wzywania :) w końcu charty polskie łatwe nie są, więc na pewno niejeden właściciel takowego jest zaprawiony w bojach... a może mu brakuje wyzwań?:diabloti:
  6. [quote name='elisse']Oj nie będzie łatwo znaleźć dla Rufusa nowy dom niestety.....[/QUOTE] No, to musi być człowiek który chce z nim pracować - wie gdzie psa miejsce, i potrafi to od niego wyegzekwować. Tak sobie myślę, że to pies dla prawdziwego faceta. Albo kobiety - "z jajami" :) U takiego właściciela, on będzie super psem. aisai
  7. Po 10 dniach szkolenia, tak to wygląda: Rufus jest niestabilny - ma dni gorsze i lepsze, było przez moment tak, że już kobieta mogła wejść do boksu, dać jeść, ale szybko mu się odwidziało - i znów zaczął docinać. Niezmiennie akceptuje mężczyznę, ale jest bardzo niechętny do współpracy. Nadal nie daje sie kontrolować - jakiekolwiek konfrontacje z innymi psami nie wchodzą w rachubę, ignoruje małe w boksie obok, ale do dużych narazie nie ma dostępu - w DT przejawiał agresję smyczową.Generalnie, jest niestabilny, nie ma nad nim 100% kontroli. Co do szukania domu, to trzeba mu bardzo doświadczonego właściciela, spokojnej okolicy, bez dzieci etc.. Najlepiej takiego, który mógłby odwiedzać go najpierw w hotelu, tak aby psa przestawić na nowego właściciela zanim ten weźmie go do siebie. Albo, jeżeli pies miałby jechać gdzieś w Polskę, to najpierw do kojca i obłaskawianie od nowa... [B] To pies jednego pana, kogoś o silnej osobowości, kogoś kto będzie trzymał go w ryzach. [/B] Tak to wygląda w tym momencie.
  8. [quote name='elisse']gratuluję,zatem Max jest teraz "legalnym" chartem !! :D[/QUOTE] hm.. myślisz że od tego zacznie polować tylko na legalną zwierzynę łowną? i np. kotom odpuści? miło by było...
  9. natalek, a jak do obcych - docinał do siatki na nich, czy tylko nieufny był i trzymał się z daleka? coś mi się po głowie kołacze, że docinał, ale nie pamiętam skąd te informacje...
  10. [quote name='_Dunaj_']Wątek Eden odiwedziłam, na drugi zaraz wejdę, a nasz adopcyjny dog Tosiaczek, też w nocy z własnego posłanka schodzi i kładzie się przy łóżku w sypialni, próbował w łózku, ale z 4 psami i dwoma kotami się nie mieściliśmy z mężem więc żaden nie wchodzi, bo kogo wyróżnić[/QUOTE] Kupić WIELKIE łóżko ;-) Albo spać na podłodze - wtedy cala podłoga to łóżko... No dobra, żartuję :evil_lol:
  11. Narazie Rufus jest niestabilny - ma dni gorsze i lepsze, było przez moment tak, że już kobieta mogła wejść do boksu, dać jeść, ale szybko mu się odwidziało - i znów zaczął docinać. Niezmiennie akceptuje mężczyznę, ale jest bardzo niechętny do współpracy. Nadal nie do końca daje sie kontrolować - jakiekolwiek konfrontacje z innymi psami nie wchodzą w rachubę narazie. Generalnie, jest niestabilny, nie ma nad nim 100% kontroli. Czy mu minie, czy to tylko wynik braku reguł w DT czy to już jego mocno skrzywiona psychika psa połańcuchowego? Co do szukania domu, to trzeba mu bardzo doświadczonego właściciela, spokojnej okolicy, bez dzieci etc.. Najlepiej takiego, który mógłby odwiedzać go najpierw w hotelu, tak aby psa przestawić na nowego właściciela zanim ten weźmie go do siebie. Albo, jeżeli pies miałby jechać gdzieś w Polskę, to najpierw do kojca i obłaskawianie od nowa... Tak to wygląda w tym momencie. Szczerze mówiąc, nic lepiej niż te parę dni temu. I mocno nieróżowo. Narazie pies jest w nowym miejscu 10ty dzień. I dopiero tutaj uczony jest jakichkolwiek reguł, odkąd opuścił schronisko - w DT na początku nie sprawiał problemów, ale z czasem było coraz gorzej, brak zasad i okiełznania jego temperamentu nie pomógł niestety :(
  12. Prawda, Tarzanem był, to jakoś się lepiej zachowywał. Na początku w DT też było wszystko w porządku.... tylko potem nie był uczony granic i doszliśmy do takiego etapu, do jakiego doszliśmy. Pies początkowo nie sprawiał problemów, zachowywał czystość, chodził ładnie na smyczy, akcpetował wszystkich. Ale potem zaczął warczeć na gości, więc goście przestali przychodzić... miał panią na wyłączność. Mizianko, dużo uczucia - ale niestety, brak dyscypliny. Samą miłością niestety takiego psa nie da się zsocjalizować... A teraz pies jest w nowym miejscu, bez pańci - na początku był tak wystraszony, że startował z zębami do wszystkich, przez ogrodzenie boksu na szczęście, co nie zmienia faktu, że zbliżenie do niego nie było niczym przyjemnym.... Po paru dniach zaakceptował nowego opiekuna, wychodzi z nim z boksu i jest ok. Tylko że nadal każdy inny człowiek to wróg. Narazie pies siedzi tam od zeszłego piątku, późnego wieczora. Zobaczymy co dalej.... p.s. poprawiłam temat wątku, żeby wiadomo było że to Tarzan ze schronu
  13. [quote name='makik']trzymamy kciuki za rufusa. mamy nadzieję, że szkolenie przyniesie efekty i chłopak jeszcze nadrobi stracony czas. klarucha też pozdrawia mocno większego kolegę:)[/QUOTE] Dziękujemy, dziękujemy, i też zaciskamy kciukasy. Niestety, narazie nie jest różowo :(
  14. Witam, założyłam temat jeden dla psiaków od Eden. Eden, jak wolisz dwa osobne - daj znać, podzielimy jakoś (byle dzisiaj, nim postów dużo nie ma ;-)). Temat psiaków u Eden - [url]http://www.dogomania.pl/threads/214861[/url]
  15. Eden to nasz charci anioł, który obecnie już dwa charty u siebie ma. [B]Lucky - to pies, chart borzoj mix, ma ok. 7-8 miesięcy[/B]. Jest bardzo łagodny, troszkę wystraszony, ale z dnia na dzień robi postępy i socjalizuje się z całym światem. Dogaduje się z psami, sukami, do kotów nie sprawdzony. Zachowuje czystość, ładnie chodzi na smyczy, ładnie zostaje sam w domu (choć po 10ciu godzinach zdarzyło mu się zjeść gazetę, pewnie chciał poczytać, nieboraczek). [IMG]http://chartywpotrzebie.pl/images/stories/zdjecia/Lucky/vsig_images/lucky_004_456_342_90.jpg[/IMG] [B]Lenka - to 2-3 letnia suczka, chart whippet/grey [/B](trochę większa od whippeta, mniejsza od greyhounda). Trafiła do Eden w strasznym stanie - ropomacicze, wyczerpana. Bardzo wystraszona, powolutku zaczyna ufać swoim opiekunom. Łagodna, zaczyna być pieszczochą... U Eden rozkwita :) [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/8571/025bp.jpg[/IMG] [B]Szukamy dla nich domów. Dla Luckiego od zaraz, dla Lenki jak wyzdrowieje. [/B]Kontakt w sprawie adopcji: [B] [EMAIL="adopcje@chartywpotrzebie.pl"]adopcje@chartywpotrzebie.pl[/EMAIL] [/B] [B]+48 601 319 856 [/B] [B]+48 607 221 999[/B]
  16. Założyłam osobny temat Rufusowi [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214860[/URL] - zapraszam :) Myślę, że psiaki u Eden też zasługują na własny, tak je łatwiej ktoś wypatrzy a i Eden będzie miała własne miejsce na relacje :)
  17. Rufus przebywał w Krakowskim schronisku, zabrany w ramach interwencji TOZu ze strasznych warunków. Mieszkał na łańcuchu. W schronisku zapewne zostałby na wiecznośc, gdyby nie pewna Pani która dała mu dom tymczasowy, aby mógł znaleźć dom stały, docelowy. Pani miała dobre serce, a chart niewielkie doświadczenie z życia z człowiekiem. Za dobroć mu okazaną odpłacał tak jak umiał - jak człowiek go nauczył. Bronił jej, domu, whippetki z którą mieszkali. Przed wszystkim - ludźmi, psami. Pani nie dała rady nauczyć go, że to nie on tu dowodzi, że nie ma przed czym jej bronić. [B]Miał trafić do schroniska, na nowo - albo być uśpiony. [/B] [B]Teraz Rufus jest na szkoleniu ostatniej szansy!!! [IMG]http://chartywpotrzebie.pl/images/stories/zdjecia/Tarzan/vsig_images/1zqa2bp_256_342_90.jpg[/IMG] Szuakmy mu jednocześnie domu stałego, w który zechciałby i potrafiłby z psem pracować - kontynuować jego naukę i resocjalizację. [/B]Miejsce pobytu:[B] okolice Krakowa[/B] [B]Kontakt: [EMAIL="adopcje@chartywpotrzebie.pl"]adopcje@chartywpotrzebie.pl[/EMAIL], +48 601 319 856, +48 607 221 999[/B]
  18. Łojej! to biedaczysko ten szczeniak. A kogoś powaliło!... Rufusowi założymy pewnie wątek na dogomanii, damy znać jak będzie - może tutaj go ktoś wypatrzy? Chłopak miał trudną przeszłość, mam nadzieję, że wyjdzie na psa i ma zdecydowanie lepszą przyszłość przed sobą.
  19. [quote name='_Dunaj_'][...]Chętnie sama zajęłabym się Rufusem, [...][/QUOTE] A my byśmy Ci go oddały... tylko że zmiana na kolejne DT nie ma sensu. Jemu potrzebny już dom stały, po szkoleniu - nie ma co chłopakowi we łbie mieszać. I tak ma tam nieźle narobione na ten moment :angryy: - schron, DT (2 miesiące), hotelik (tydzień), pani odbiera, długa podróż i zostawia w kolejnym hoteliku (minął niepełny tydzień).
  20. witajcie, przeczytałam z zapartym tchem. Mamy podobny przypadek... trzymam kciuki za testy Bruna! aisai
  21. [quote name='anita_happy']babeczki - to, ze Klarucha juz w domu - to wiecie:) teraz pytanie!! czy jej Rodzina potrzebuje takiego pozwolenia..jak oceniacie..jaki chart z Klary ??? [/QUOTE] Myślę, że nie potrzebuje - sunia pięknie biega, ale z tego co pamiętam, sylwetki charciej nie miała. Pyszczek też troszkę nie charci... jakby było parę innych zdjęć to możemy jeszcze podebatować, ale po tym co ja widziałam, to nie wygląda na charta, pytanie jak wygląda teraz. aisai
  22. [quote name='Asiaczek']Kurczę, to tutaj nic nie pomogę... A ile to kilosów? I ile by trzeba było zapłacić za paliwo? Pzdr.[/QUOTE] 280km... nie wiem jak z paliwem - to pewnie zależy od spalania i cen w danym momencie. Tak na moje oko, jeżeli ktoś musiałby zrobić 560km+ żeby go przewieźć (droga w dwie strony), to moze to być 250-300zł... tyle, że ja to bardzo "na oko" liczę. I sęk w tym, że brak kogoś kto by dał radę to zrobić :(
  23. [quote name='Asiaczek']To znaczy, ile potrzeba na transport? I skąd - dokąd... pzdr.[/QUOTE] Z okolic Krotoszyna (okolice Ostrowa Wielkopolskiego, ok. 80 km na północ od Wrocławia) do Katowic...
  24. do nas się odezwała kobieta zainteresowana Klarą, pytania przesłałam do Donki - bo Anita na urlopie w tym tygodniu...
  25. [quote name='greatmadwomen']Tarzan poszedł dziś do domu :) Adopcja schroniskowa[/QUOTE] Tarzan pojechał do charciego DT. Adopcja ze schroniska, psiaka w tym wieku, który nigdy nie mieszkał w domu/mieszkaniu byłaby raczej mało realna. No chyba że wziąłby go ktoś do kojca, a nie tego chcemy dla charta, nawet mixa. aisai
×
×
  • Create New...