Jump to content
Dogomania

dogomaniak 44

Members
  • Posts

    100
  • Joined

  • Last visited

About dogomaniak 44

  • Birthday January 1

Profile Information

  • Location
    Warszawa

Converted

  • Biography
    emerytka
  • Location
    Międzyrzecz
  • Interests
    książki
  • Occupation
    emertka

Recent Profile Visitors

621 profile views

dogomaniak 44's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Czy jest jeszcze ktoś,kto pamięta śliczną Sonię???? Jeśli kogoś interesuje to;mamy się dobrze,Sonieczka już powoli zaczyna się starzeć.Jest z nami już 5 i pół roku.Zdjęcia do obejrzenia na FC.Pozdrawiamy.
  2. Witam wszystkich,którzy jeszcze pamietają Sonieczkę!!!! Widzę,że Dogo Sonii nie ma juz zainteresowania,więc jeśli ktos chciałby dowiedzieć się czegoś o Sonieczce,to zapraszam na NK/Genowefa Pietras-Kielar/ i tez na Facebook.Mam nadzieje,że pamietający o nas zajrzą na te strony.
  3. I ja Małgosiu,może nawet bardziej ja;nie wyobrażam juz sobie życia bez Sonieczki,pozdrawiam.
  4. :loveu: Dziękujemy i serdecznie pozdrawiamy Panią Małgorzatę,no i mamy nadzieję,ze jednak zobaczymy siE kiedyś w realu :loveu:
  5. Witam wszystkich cieplutko,dzisiaj mijają trzy lata od adopcji Sonieczki.Juz trzy lata jesteśmy razem i jest nam razem wspaniale.Wszystkich serdecznie pozdrawiamy;Sonia i Genowefa.
  6. Moja Sonia jak widać biega luzem po osiedlu,w parku i nad rzeką,i nie mam z nią problemu,żeby nie przyszła gdy ją zawołam.Poprzednio też miałam pieska Filipka i muszę stwierdzić,że sunie są o niebo posłuszniejsze i mądrzejsze niż panowie pieski.Życzę Pani jednak powodzenia,może się uda???? Pozdrawiam.
  7. Dziękuję Pani Małgosi za wstawienie fotek,a że później trochę, to ja rozumiem.A teraz mam problem;jak oduczyłam Sonię gonić koty i inne stworki??? Sama nie wiem,ale jak goniła kota,to ją wołałam do siebie,a że jest posłuszna to przychodziła i rozpoczynałam reprymędę typu: Sonieczka,nie wolno gonić kotka..... i tak przrez parę tygodni.Widać zrozumiała, bo teraz przechodzi obok leżących kotów i nawet ją te stworzenia nie interesują,próbuje sie nawet z nimi zaprzyjaźniać,ale koty nie są do tego takie skore,jeden nawet prychnął na nią i Sonia się wystraszyła,aż odskoczyła ze strachu.To samo dotyczy kopców z kretami,może sobie powąchać,ale nie wolno jej kopać i ona sie stosuje.Nie wiem,być może mam bardzo mądrego pieska??? Życzę powodzenia Aleksandrze20 ze swoim pieskiem.Pozdrawiamy z księżniczką wszystkich serdecznie.
  8. Witam serdecznie miłe Panie Małgorzaty!!!Cieszę się,że Panie się odezwały mimo braku czasu.A wiem to,bo czytam stronę Animalii i otozlubliniec,wiem ze macie obie Panie mnóstwo problemów ze zwierzątkami i........ podziwiam.A fotki Sonieczki postaram sie zrobic jeszcze w tym tygodniu i wyślę do Pani Małgosi,Gosię nie chcę już obciążać,bo to nie Jej rewir,a w swoim ma i tak mnóstwo pracy.Pozdrawiamy serdecznie.
  9. Sonia sie wogóle nie zmieniła z wyglądu,jest tak samo sliczna,jak trzy prawie lata temu i ma się bardzo dobrze.Do ludzi jest bardzo przyjazna-zgadza się,ale jesli chodzi o pieski,to tutaj juz jest inaczej.Nie lubi małych piesków i samców,lubi dziewczynki,a dzieci w mieście to ją wprost uwielbiają.Dziękuje,że ona chciała być ze mną.I dziękuję tym,którzy mi pomogli,tzn;Gosi i Pani Małgosi.
  10. Witamy serdecznie!! Ale kogo???? Nikt juz tutaj nie zagląda,gdzie te wszystkie cioteczki,które na początku zaofiarowywały swą pomoc???Rozumiem Panią Małgorzatę,ale inni....przykro Sonii.Ale napiszemy,ze mamy sie dobrze i wszystko jest w jak najlepszym porządeczku.A Pani Małgorzata miała nas odwiedzić??? I co....cały czas czekamy.Pozdrawiamy wszystkich.
  11. Witamy serdecznie,ja i Sonia.Prawda,że wygląda ładnie??? A jaka jest kochana,wszyscy sąsiedzi są w nie zakochani. Zdaję sobie sprawę jak dużo ma pani pracy i jak wielką odpowiedzialność za zwierzaki,życzę więc wytrwałości,i mam nadzieję że kiedyś przyjedzie Pani do Sonii,tak po drodze,np;wracając z Gorzowa.Życzymy zdrowia i upragnionego wypoczynku. Sonia i Genowefa
  12. I gdzie te wszystkie cioteczki,które mnie zapewniały o swojej pomocy????
  13. Przykro Sonii,że pani Małgorzata juz o Niej zapomniała.Jak ja adoptowałam Sonię,miała pani sprawdzić co z z sunią i nigdy Pani nie odwiedziła swojej podopiecznej.Ja wiem,że pani ma mnóstwo piesków nieszczsliwych,ale Sonieczka też była takim pieskiem. A jest Pani pewna,ze z Soniusią jest wszystko OK ???? Cały czas czekamy na odwiedziny,i pozdrawiamy.
  14. :loveu: Witamy i odpowiadamy!!! Sonieczka jest naszym najdroższym skarbem,co ja bym zrobiła bez niej,jest cudna,lubi ludzi a zwłaszcza dzieci,biega do nich na każde ich zawołanie,kotów nie gania bo ją oduczyłam tego,to samo z ptakami,kretów tez już nie wykopuje.a jeśli chodzi o psy to raczej ich unika. Ponieważ byłam dla niej niedobra,bo ją chyba przekarmiałam,to teraz ją po troszeczku odchudzam i już są efekty,Sonia ma wcięcie w talii.Poza tym mamy się razem bardzo dobrze i jesteśmy szczęśliwe,i mój małżonek też.Ale Gosiu....Ty masz wgląd do mojej NK i tam są jej najnowsze zdjęcia,bo na Dogo ich nie ma.Pozdrawiamy wszystkich pamiętajacych.;)
×
×
  • Create New...