[quote name='pauli_lodz']
zapalenie spojówek raczej wymaga czegoś więcej niż przemywania ziółkami - zależy od przyczyny. sterydy, antybiotyki, leki przeciwhistaminowe [na uczulenie]. mój psiak jak miał konkretny problem [spuchnięte jak śliwki oczy i straaszne łzawienie, ból pewnie też] nawet dostał kilka zastrzyków, bo krople NIC nie dawały. ziółka nie pomogą gdy oczy są opuchnięte łzawiące i bolące.[/QUOTE]
Zainteresował mnie przypadek Twojego pieska.
Mam suczkę 12-letnią, jest kundelkiem. Od 2 tygodni cierpi na zapalenie spojówek, połączone z opuchlizną powiek. Wygląda to okropnie. Oczywiście bylismy z nią u veta, dał jej zastrzyk i kropelki do zakrapiania, zabiegi te pomogły, po 2 dniach bylismy z nią u kontroli, dostala drugi zastrzyk. Było już w porządku. No i niestety po 2 dniach znowu to samo.. :-( Zaczęła mrużyć prawe oczko, pojawił się obrzęk powiek, łzawienie. Wezwaliśmy veta do domu.
Zmierzył pieskowi temp. (była w normie), zaaplikowal kolejny zastrzyk i zalecił kontynuowanie zakrapiania oczek.
Pan doktor podejrzewa alergię, gdyż wykluczył wszelkie choroby: oczu, nosówkę itp. Alergia ta mialaby dotyczyć prawdopodobnie spożywanego przez moją suczkę w dużych ilościach mleka. Piesek jest teraz na specjalnej diecie. Nie je nic prócz gotowanego ryżu z mięskiem drobiowym. Pije wyłącznie wodę. Objawy alergiczne ustąpiły prawie zupełnie. Dziś znowu piesek jedzie do kontroli do lekarza.
Mam więc pytanie, czy mozliwe jest żeby te wszystkie objawy (opuchlizna, łzawienie oczek) były spowodowane alergią na pokarm (mleko)? Przeczytałam mnóstwo art. w necie i zapalenie spojówek jest bardzo rzadko występującym objawem alergii pokarmowej, czy tez nietolerancji pokarmowej (najczęsciej są to objawy skórne).
Czy jest tez możliwe że takowa alergia objawiła się u mojego pieska dopiero w 12 roku życia? A dodam że piesek mleko pije od zawsze i nic mu nigdy nie dolegało.