-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marlenka
-
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Co mi tu znowu po oczach pstrykasz? [IMG]http://images35.fotosik.pl/99/7776b0be2ce7e695med.jpg[/IMG] Piateczka cioteczki [IMG]http://images38.fotosik.pl/241/4266fd01b4bd244cmed.jpg[/IMG] Próbuje byc groźny [IMG]http://images40.fotosik.pl/241/7e332cbadb2dfcacmed.jpg[/IMG] Wymuszony uśmiech [IMG]http://images38.fotosik.pl/241/7cf72a632436a549med.jpg[/IMG] Uśmiech pełna " gębą" [IMG]http://images46.fotosik.pl/244/32db867d88415a66med.jpg[/IMG] -
Syberian Husky z RODOWODEM, wykastrowany, 2-letni szuka pilnie domu
marlenka replied to tazbuch's topic in Już w nowym domu
[quote name='tazbuch']Pies juz jest od 1.01 w nowym domku... nowa rodzina super, znają się na rzeczy, oby wiecej takich adopcji... dziekuję tym, którzy pomogli w jakikolwiek sposob.[/QUOTE] Gratuluję szybkiej akcji .... oby więcej takich wiadomości :) -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
marlenka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='jola_li']Ja myślę, a właściwie z doświadczenia i słyszenia wiem, że dorosłe pieski, nawet nie nauczone wcześniej czystosci, gdy tylko znajdą się w domu, niezwykle szybko łapią gdzie jest kibelek. Gdyby tylko dostały szansę.......[/QUOTE] Oj to nie dotyczy chyba Nugacika . Długo mu zajeło zakumac gdzie sie TO robi . Ale już jest coraz lepiej , czasami jeszcze znajduję " bobki " po powrocie do domu . Ale początek był tragiczny . -
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
marlenka replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Jak będziesz potrzebowała koła ratunkowego, to daj znać;)[/QUOTE] Ale zrobiłyście ze mnie potffora:diabloti: -
Dzwoniłam teraz do Pani i może Fifi będzie miała inny domek , ae decyzja zapadnie jutro oczywiście dostanę adres zeby zrobić wizyte przedadopcyjną chyba znowu będę musiała się do Agnieszki uśmiechnąc ale to u niej na osiedlu więc będzie miała blisko . Ale to dopiero będe wiedziała jutro . Jesli będą zwlekać do ostatniej chwili to im sie oberwie oj oberwie . Jak mi pani zadzwoni jutro że w sobotę przywozi do mnie psa to ja juz ją przywitam odpowiednio " ciepło ". Koniec litosci , ja myslę ze powodem nie jest piszczący ani szczekający pies , zreszta Fifi u mnie była troszkę i wiem ze jej piszczenie to kwestia 5 minut po wyjściu i jak usłyszała jak się drzwi otwierają . Ja mysle ze ona za duża urosła , bo jak rozmawiałam z Panią i powiedziałam o Fifi" mała " to Pani sie dziwnie zasmiała i powiedziała że " ona wcale nie jest mała " . Wkurza mnie to ze ktoś sie pobawi psem i póxniej oddaje . Oj zatańcze z Pani jak przywiezie mi psa. Najpierw zaprosze na kawe , puszcze moje " potwory " i będzie musiała sama wyjśc hihihi- ale ja snuje plany . Chyba z bezradności mi takie myśli chodzą po głowie , nie iwem czy mam się śmiac czy płakac . POMOCY!!!!!!!!
-
[quote name='Piromanka']Ale Baster jest do mojego Misia podobny!!! :crazyeye:[/QUOTE] Widzisz Aniu to jakiś znak , Baster jest mniejszy od Misia . A jak Twój pisunio ??? Wszystko w porzadku ?
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
marlenka replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Obraczus jestem . Zapisuję narazie , -
Dziś mam dostac zdjęcia Fifi . Umówiłam się z panią że Fifi zostanie u niej do czasu znalezienia jej domku - chyba ze właściciel mieszkania podstanowi inaczej . Jesli będzie trzeba ją zabierać natychmiast , to chyba się porycze i takjuz dziś się spłakałam po tym telefonie , Fifi wyjątkowo nie ma szczęścia . Co jeszcze ją spotka w zyciu ??? Dziewczyny pomóżcie .
-
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
marlenka replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']taa, a wieczorem dostane ochrzan aż się utopię ;-)[/QUOTE] Nie dostaniesz mam większy problem . Fifi wraca z adopcji :( nie mam gdzie jej zabrac, -
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
marlenka replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
Energy nieststy nie notuję sobie dat gdzie i kiedy jeżdze , przejżyj sobie watek tamjest napisane . Nawet nie pamiętałam kiedy sunie swoją sterylizowałam ale tu się dowiedziałam i już zapisałam . Nie jestem w stanie wszystkiego zapamiętać . Byłam raz sama jak Korolkę sterylizowałam , póxniej z Donacją , i później sama - trzy razy conajmniej , może wiecej nie pamiętam . Po prostu. To czy będziesz mnie teraz tu rozliczac czy nie niczego nie zmieni że dziweczyna nie zyczy sobie odwiedzin , co mam zrobić ???? Moze rzuc jakiś pomysł ?? -
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
marlenka replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
No mimo całej sympatii do mojej kolezanki nie dałabym jej zadnego psa . Choc dobry człowiek ale niesety warunków minus 1 dla trzymania zwierząt. -
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
marlenka replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Błoto jest oczywiście wszędzie jak jest odwilż, tylko nie wiem czy w takiej brei należy zamykać psy, do tego małe szczeniaki. Nikt kto w jakimś stopniu szanuje zwierzęta, zdaje sobie sprawę, że to czujące istoty, tak nie zrobi. [SIZE=4]Marlenka tak szczerze, kiedy tam byłaś?[/SIZE][/QUOTE] A co to jest nie czepianie???? -
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
marlenka replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']A co mam sugerować:crazyeye:, no pytam kiedy byłaś? Bo mam wrażenie, że z Donacją i już, a od maja są wpisy, że pojedziesz tylko...[/QUOTE] Wiesz co Energy - przeczytaj watek cały napewno znajdziesz tam wpisy kiedy byłam . Ja nie mam zamiaru sie tłumaczyć . Dlaczego nie zapytasz dlaczego nikt z fundacji nie był tam od dłuższego czasu . O co się czepiasz ? od samego początku się do mnie przyczepiłaś od czasu tej nieszczęsnej adopcji . Dokładnie powiedziałam dziewczynom jakie będą warunki dla psów , niczego nie ukrywałam . Zdecydowały że psy zostają . Taka była ich decyzja nie moja . przepraszam ale już więcej nie zamierzam sie tłumaczyc . -
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
marlenka replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Błoto jest oczywiście wszędzie jak jest odwilż, tylko nie wiem czy w takiej brei należy zamykać psy, do tego małe szczeniaki. Nikt kto w jakimś stopniu szanuje zwierzęta, zdaje sobie sprawę, że to czujące istoty, tak nie zrobi. Marlenka tak szczerze, kiedy tam byłaś?[/QUOTE] Energy co Ty sugerujesz?? -
[quote name='auraa']No to super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tragedia! Nie wiem co robić! Trzeba zmienić tytuł.[/QUOTE] Napisałam już do Mgie . Ja tez nie wiem co robić ja jej nie moge wziąć do siebie znowu . Są mrozy musze wpuszczac suki do domu na noc ..... płakać mi się chce , jestem bezradna , nie wiem co będzie z ta psiną ....
-
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
marlenka replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Ja się nie unoszę Marlenka, tylko martwię o psy. Nie wiem kiedy byłaś i czy byłaś, bo zdjęć nie było oprócz tych, których chyba nikt na dogo oglądać by nie chciał. Dlatego tak na prawdę nie wiemy czy coś się zmieniło. A jeśli znajoma, nie pisałam przyjaciólka, nie życzy sobie Twojej wizyty, to chyba się nie dziwisz, że mnie to nie uspokoiło. Wg mnie gdyby wszystko było ok, to nikt nie widziałby problemu w wizycie, zwłaszcza, że się znacie, a pisanie żeby najwyżej zabrać psy też nie uspakaja...[/QUOTE] To jest dziewczyna z którą pracowałam 3 lata w jednej firmie , mieszka niedaleko , ale nie jest to osoba z którą się odwiedzamy , powiem szczerze , ja się jej troszkę nie dziwie , tez by mnie denerwowało gdyby co ileś czasu ktos mi pisał dzwonił czy mże przyjśc zobaczyć psa . No może ja jestem inna i bym to jakoś przeżyła . A co do zdjęc to byłyśmy tam z Donacją która wstawiła zdjęcia . Co do błota to na pierwszysch zdjeciach - zapraszam do mnie na podwórko jak pada lub jest odwilż . -
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Nugat ma taą minę jakby zył za karę . Acha i jeszcze jedno Wam napisze wczoraj wpuściłam moje suki do domu i oczywiście miało ze chwilę dojśc do ostrej awantury . Ja psów absolutnie nie bije , ale mam takiego " straszaka" taki gumowuy kij jakby się gryzły i nie dawałabym rady z nimi . Więc wzięlam " straszaka " i ide do pokoju groząc suniom - Nugat lezał na łóżku - jak zobaczył co trzymam w ręku ( choć przechodziłam tylko obok niego i kierowałam się do suk ze słowami " co Wam ku.. brakuje , możecie być w domu spac w łózku i jeszcze jakieś ale??" i wiecie co biedny Nugacik zrobił ?? Połozył się na plecach i zaczął sikac na siebie . Jak to zaobaczyłam od razu podeszłam już bez straszaka w reku a on mruzył oczy jakby chciał powiedziec " nie bij , nic nie zrobiłem " wziełam go na ręce i jak chciałam przytulić to on drgał ze strachu , zastanawiam sie co on musiał przejśc w swoim życiu . To było straszne jak on sie zachowywał , ale parówki trochę złagodziły strach i skończyło się na tym ze suki wylądowały na dworzu , po 23 zasuwałam im budy " docieplac" i tyle , ale Nugat ma straszne przezycia -
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
marlenka replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']To chyba jakiś kiepski żart. Przecież to Twoja znajoma, tak pisałaś, i wiedziała, że masz sprawdzć co się dzieje z psami. Kiedy ktoś u niej był, w maju??? Jeśli pisałaś, że będziesz sprawdzać co się z psami dzieje, to nie było to uzgodnione?[/QUOTE] Energy nie unoś się , to ze jest to moja znajoma nie znaczy że " przyjaciółka" miałam sprawdzić i sprawdzałam kilka razy ( nawet raz z Donacją ) nie zobowizywałam się jeździć do niej do końca życia ( choć jakby była taka szansa bym jeździła) Równiez były dziewczyny z zarzadu - nie wiem czy podpisały umowę , czy nie . Nie moge odpowiadac i być odpowiedzialna za WSZYSTKIE psy które znajdują dom w mojej okolicy . Dziewczyna napisała że jeśli ktoś ma przyjechac to niech to będą dziewczyny z fundacji - co ma zrobic jechać tam jej zrobic awanturę ???? -
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
marlenka replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
Napisałam do tej dziewczyny i ... sprawa wygląda nastepująco , dziewczyna nie zgadza się na moją wizytę u psów , poniewaz już tyle razy ktos u niej był w " tej " sprawie że ma dosyć . Czuje się wiecznie sprawdzana i pod kontrolą , a psom sie krzywda nie dzieje ( tak napisała mi ) i jesli ktoś ma przyjechac to mają to byc dziewczyny z fundacji - od razu z klatką na psy . Ance będzie szkoda psów , ale nie chce być " nachodzona" non stop " przez różne osoby . Decyzje w sprawie pozostawiam Zarządowi . -
[color=red][size=5]alarm !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Fifi wraca z adopcji ( ta psina nie ma szczęścia ) pani wynajmuje mieszkanie i podobno fifi strasznie piszczy i szczeka jak jej nie ma w domu sąsiedzi się skarżą właściciel nie chce przedłużyć umowy . Fifi nie moze wrócić do mnie , nie dam rady to już nie jest maleńki szczeniaczek - fizicznie nie dam rady się nią zając . Szukamy dt na cito inaczej --- nie wiem co z nią będzie :-( [/size][/color]
-
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
On ogólnie zawsze wygląda jakby był za coś karany , tylko jak sie coś wcina to wtedy by normalnie rece całował żeby tylko mu cos skapło . -
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Nie dała mi dzis jeśc to może uda mi się z ta kostką :) [IMG]http://images45.fotosik.pl/245/a8eef9a108cf0d09.jpg[/IMG] -
Demi i Cynia już w nowych, wspaniałych domkach!! DZIĘKUJEMY!!
marlenka replied to natalijo's topic in Już w nowym domu
Ja mysle że ogłoszenia trzeba już robic , Demi jakby znalazła dom to szybciuko sie przyzwyczai do człowieka . Ona już była w adopcji ??? Bo cos mi ise kojarzy że niszczyła ale nie pamiętam czy o nią chodziło .