-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marlenka
-
Ja mam sunie w typie foksa i jak tylko nikt się nią na podwórku nie zajmuje to kopie dołki , czasmi chowa się gdzieś pod paletami i tak kopie że mi piach po nochach leci :evil_lol: Jak bym się tym przejmowała to bym musiała oddać połowę moich psów , myślę że najlepiej wydzielic jej teren do kopania a odgrodzić kwaity i krzewy . Albo zrobić piaskownicę dla psa . Moja duża sunia kopie jak jej jest za gorąco w pakuje się w ten dołek doopskiem . Może to i niedobrze że Pani tak często mienia zdanie ale dobrze wróży że próbuje , szuka pomocy . A tłumaczenie że nie poradzi sobie z 2 psami dla mnie jest śmieszne bo ja mam ich 6 z czego 3 są duże i też czasami ciężko zapanować nad tym stadem , ale nie wolno sie poddać trzeba psu pokazać kto tu rządzi bo inaczej nie da rady . Ale trzymam kciuki żeby się udało .
-
Kazik zaczął robić do kuwety:multi: wyłazi sobie na dwór ( oczywiście jest pilnowany , z kotami moimi już za Pan brat, z psami to różnie ale już ich nie bije:evil_lol:. Ale apetyt ma że ho ho ho. A Zuzia dziś czeka na wizytę Pani . Ma byc koło 19 . Kurcze z jednej strony chciałabym żeby Zuza miała swój dom a z drugiej serce mi pęka że ona zniknie z mojego życia . Już się tak do niej przywiązałam strasznie i mój mąz i syn też że to będzie dla nas cios prosto w serducho .:-( Nigdy nie miałam Takiego psa , ona po podwórku krok w krok za mną .
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Dotarłam do końca i śniadanie mi się cofa , obejrzałam filmiki i nie wiem co powiedzieć ....:-( -
Czytam ten wątek i przypomina mi się demolka psa którego adoptowałam . Najpierw były drzwi , kabel od monitora od kompa, później sam komp, łóżko , ładowarki, karnisz ( ciągnął zasłonki aż zerwał ) klamki od okien i duzo by wymieniać ale dzieki bogu już sie troche uspokoił . Może pomyśl o wzięciu kompana dla niego to pomaga , odkąd z moim Barakiem jest dugi pies nic sie nie dzieje
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Oczywiście że zaglądamy i na wątek i moze osobiście jeśli Jamor nie będzie miał nic przeciwko :lol: -
[quote name='__Lara']Biedny kociaczek, a marlenka ma znów na głowie kolejną bidę, kiedy to się skończy :roll: A mówiłam męzowi żeby to on wyrzucał smieci , teraz ma za to karę . A Kazik ( tak sie wabi kicia ) to kot na psy :evil_lol:
-
[quote name='tula']Marlenka dawaj fotki to jeszcze dziś go poogłaszam bo potem wyjeżdżam i nie będzie mnie przez tydzień, kotkom łatwiej znaleźć dom niz psiakom.[/quote] Oj Tula nie mam zdjęć jeszcze , aparat mi troszkę zachorował . Kurcze szkoda , to może jak wrócisz to Ci podeslę zdjecia wstawię może w wekend to ktoś moze tez zrobi ogłoszenia . Dzięki za chęci
-
A nic nie wiadomo mi o tym , Kropa się narazie zupełnie nie nadaje do adopcji.
-
[quote name='donacja'][quote name='marlenka'] [IMG]http://images46.fotosik.pl/176/dee76cfd1426b54f.jpg[/IMG] Nikt takiego cudeńka nie chcę? Nie wierzę:shake:[/quote] Przecież chce , Pani ma w niedzielę przyjechać na spotkanie z Warszawy , bardzo miła i fajna osoba miała już wcześniej bardzo podobną sunie która jej odeszła po 16 latach . Pani musi zobaczyć czy coś miedzy nia a Zuizą "zaiskrzy" myślę że to dobre podejście , zdjęcie to nie wszystko , to tak jakby brać chłopa ze zdjęcia :evil_lol:, a później okazuje się że nie ma chemi . Zobaczymy co z tego wyjdzie . wczoraj miałam tez telefon w sprawie Zuzi ale Pani chciała bez wizyty już wczoraj zabrać Zuzię gdzieś w drugi koniec Polski na wieś , zero możliwości sprawdzenia warunków - porażka . Wiecie co , przed wczoraj pojechałam do kontenera wywieźć śmieci i cholera wróciłam z małym kociakiem , stał na murku i darł japę na całego myślałam że coś mu dolega , przywiozłam go do domu , obejrzałam , kot "pachniał" jakimis smarami , nie był chudy więc myślałam że to czyjśc wczoraj połaziłam po okolicy i pytałam czy komus nie zwiał i dowiedziałam się ze ostatnio ktoś wywalił pare małych kociąt właśnie w tym miejscu co ja go znalazłam , drugi kociak mieszka sobie w takiej kamienicy gdzie jest dokarmiany , ma gdzie spać warunki takie sobie ale lepsze to niż całkiem ulica . No i zostałam z nastepnym sierściuchem i w nocy mam jazde jak nie wiem co , bo Barak się na niego rzuca on go drapie , Barak piszczy i spać nie można :angryy::angryy:
-
[quote name='gameta']Piękna Zuzka :loveu: Czy mi się wydaje, czy bardziej dorodna się zrobiła :cool3: ?[/quote] Zuzia troszkę przytyła , musze niestety jej ograniczać żarełko bo ona jest jak odkurzacz zjadła by wszystko i w każdej ilości . A póxniej ma sensacje żołądkowe.
-
Oj ucieka mi , ucieka............ [IMG]http://images46.fotosik.pl/176/dee76cfd1426b54f.jpg[/IMG] Pokażę im jaka ładna jestem :loveu: [IMG]http://images44.fotosik.pl/176/c1e67b70824a8de0med.jpg[/IMG] No to sruuuu [IMG]http://images37.fotosik.pl/171/5514fd567d37a008med.jpg[/IMG]
-
Schowam się tutaj to mnie nie znajdą :diabloti: [IMG]http://images41.fotosik.pl/171/f654719d27b4f91bmed.jpg[/IMG] Nie zabieraj mi tej piłki :placz: [IMG]http://images46.fotosik.pl/176/782af9438d88e77fmed.jpg[/IMG] A jęzor mam taki :evil_lol: [IMG]http://images41.fotosik.pl/171/8c5407fb1729ef18med.jpg[/IMG] A kuku [IMG]http://images43.fotosik.pl/175/a6017210cc599240.jpg[/IMG] Moja ukochana piłka [IMG]http://images43.fotosik.pl/175/251f603eb6195837.jpg[/IMG]
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
A wiecie co na zdjeciach tych pierwszych z wątku to wyglądał na mniejszego , a to kawałek chłopka jest :evil_lol: Ale przemiły ,fajny , jak go zobaczyła wsadziłam rękę do samochodu i zero reakcji , taki groźny pies -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Wrzucam dosławnie parę zdjęc Tuptusia - byle jakie wyszły bo ciemno było i nic nie widziałam [IMG]http://images39.fotosik.pl/171/b3579f5c9610b453med.jpg[/IMG] A tu pieszczotki od Abrakadabry [IMG]http://images44.fotosik.pl/176/0e1913f5a1bdda1cmed.jpg[/IMG] Mojego dziecka też nie zjadł [IMG]http://images45.fotosik.pl/176/ba44f7c441a1d078med.jpg[/IMG] A tutaj rozpoznanie terenu - nowe zapachy [IMG]http://images38.fotosik.pl/171/21d867fa56ed0e78med.jpg[/IMG] -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Ja wczoraj poznałam Tuptusia , śliczny psiak i powiem szczerze że tą dziurę po oku to nie widać , wyglada tak jakby miał przymrużone oko , jest milusi , cyknęłam kilka zdjęc to później wkleje -
[quote name='Lucyna']Widziałam Dunieczkę wczoraj, jak po buteleczkę się udałam :eviltong: Psineczka śliczna i słodziutka :roll: Nie mogę uwierzyć, że była uwiązana przy budzie :mad::mad::mad: takie delikatne stworzonko ...:placz::placz::placz:[/quote] Jak to uwiązana przy budzie???? A rozumiem podpuszczasz nas tak :mad: Że niby Poker to taka niedobra:razz: I tak nie uwierzymy :diabloti:
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
O to Tuptak wreszcie jedzie :multi::multi:. Abrakadabra o której będziesz w Warce ?? Mogę z Tobą podjechać do Jamora . -
[quote name='__Lara']I co z tym domkiem dla Zuzi?[/quote] Pani ma się odezwać jeśli w ten wekend będzie w domu to przyjedzie , a jeśli wyjedzie to w tygodniu albo w następny wekend. Musi poznać Zuzię i zobaczyć czy "zaiskrzy" . A ja tez wolę zeby decyzja była przemyślana i żeby pani była pewn że Zuzię pokocha bo bez tego się nie da . Nie chcę żeby znowu było coś nie tak .
-
SBD w niedzielę dzwoniła Ala do mnie czy mam kogoś znajomego co by zabrał Norkę do Warki z Hoteliku , ja szukałam i prawie się udało . Póxniej Ala zadzwoniła że sytuacja sie zmieniła że Pani K zostawia dla siebie Norkę i małego . W poniedziałek Ala z nią rozmawiała o karcie adopcyjnej (zaczeły się wątpliwości) Z tego co wiem Pan G. był w tym czasie na jakimś wyjeździe i moim zdaniem ( też ) to wyglądało tak że Pani K. nie chciała oddać psów pod nieobecność Pana G. I to tak wygląda . Po drugie jeśli ktoś płaci swoją kasę na obcego psa to z własnej woli , Ala płaciła bo musiała , Pan G się nie zaoferował że zapłaci ani nikt inny nie podjął się utrzymania Norki w hoteliku - a tutaj już jest różnica przwda? A co do znaków zapytania to jak mi wczoraj Ala wieczorem opowiedział tą historię to wiecie co - odechciało mi się dosłownie wszystkiego . A postawcie się na miejscu Ali - cały czas coś się złego dzieje z ta biedną Norką , to ona poruszyła niebo i ziemię zeby sunię znaleźć ( dzięki pomocy Pana G ) A teraz odmawia jej się dycydowania o losie psa . Sory to nie jest fair.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
marlenka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Niestety NIE :angryy: Rozwiązania są dwa, siłowe z policją albo przenoszenie psów z domu mieszkalnego BW. Szarpać się z 77 letnia kobietą? Szkoda czasu, zdrowia. W owej salce pooperacyjnej jest sypialnia ale i są psy m.in dredzik Dingo :shake: Dla części psów z domu jest już przygotowywane pomieszczenie z drugiej strony schroniska vis a vis domu ( pomalowane,podłączona woda, zainstalowane wc, trochę pozyskanych mebli w tym tapczaniki, ) Jak uda nam się pozyskać, niedrogo kupić kontener, a UW da obiecaną zdemontowaną siatkę ogrodzeniową , przeniesiemy kolejną grupę tzw. Haśki.[/quote] Ja bym nie dała za wygraną , jeśli 77 letnia kobieta jest w stanie być tak bezczelną to ja bym sie z nia poszarpała . odnowicie kolejny pokój i zrobi sobie z niego pracowanie , następny salon i tak do usr...... śmierci -
Powiem Ci że Jula też dobrze wygląda , Klaudia szczuplutka a Julka taki pączuszek .
-
[quote name='Benita']ja wiem, że jest wiecej nieszczęść niz te zmiany domów, ale tak samo jest z dzieciaczkami przy rozwodach i walce rodziców. Przeciez to ich dzieci a jednak nie byłabym z tym, iż uszkodzenia cielestne sa czyms ważniejszym niż psychiczne. Ponadto zawsze mi sie wydawało,iz pies znaleziony powinien zostać przekazany poprzedniemu właścicielowi a chyba sprawa Norki i p. Ali jest znana p. G. Sorry ale do końca nie rozumiem tego całego zamieszania. Ludzie maja jezyki i chyba kontakty pomiedzy nami powinny opierac sie na komunikacji. Nie chce nikogo oskarzac i obwiniac ale dla mnie ta sytuacja jest dziwna.[/quote] Tylko żeby ta druga strona chciała rozmawiać .
-
Ala postawiła sprawę jasno [SIZE=4][COLOR=Blue]ADOPCJA MOŻLIWA TYLKO RAZEM. [SIZE=2][COLOR=Black]A jeśli tak jak napisała SBD po przejęciu Norki - opekunem był p. Grzegorz to dlaczego Ala płaci za hotel?????? Dlaczego Pani K. nie zgodziła się na zabranie psów do warki ???? Dlaczego oszukała że tak się przywiązała do Norki że jest jej szkoda żeby była rozdzielona od szczeniaka ??? Dlaczego wszystko jest oparte na kłamstwie i krętactwie???? A z tego co mówiła mi wczoraj Ala to Ci ludzie nie sa przekonani czy zatrzymają oba psy a tak wogóle to wzieli je na "okres próbny " 2 tygodnie:crazyeye: Co to ma być ??? Pralka na gwarancji z możliwością zwrotu????? Wiecie co ?? Ja żałuję że Ala nie zdecydowała się na zabranie Norki z małym w wekend przed niby adopcją . A nie pomyślicie że przez 2 tygodnie sunia się przyzwyczai i dalej zostanie oddana ??? I to sama . szczeniak przynajmniej jest "czymś" co ona zna. Najpierw ten gnój K , później hotel , teraz dom i co jeszcze ????????? Co to jest jakiś śmieć żeby go trzymać 2 tygodnie a póxniej oddać ??? Wiem jedno , w momencie kiedy Ci Państwo zdecydują się tylko na szczeniaka , będzie taka awantura że hoho . Ala stanie na głowie żeby zabrać i Norke i szczeniaka . Miejmy tylko nadzieję że państwo zdecydują się na oba psy [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE]