ewa36
Members-
Posts
5201 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ewa36
-
A co do deklaracji - czytaj dokładnie Ireno, nie to, co tobie pasuje
-
Iwona mi napisała że Pan Kierowca ma na imię Filip - czy to potwierdzasz Ireno ? O to tylko chodzi o nic więcej - musżę mu powiedzieć kto przyjedzie. Alfa jest już mu osobą znaną.
-
Ireno, chodziło mi tylko o imię - aby było wiadomo KTO przyjedzie, nie było mowy o legitymowaniu. skoro załatwiasz transport, to chyba masz kontakt z człowiekiem ? Trudno wydać psa osobie całkiem anonimowej. Potwierdzam poniedziałkowy termin - po południu - dogram godziny i dam znać Alfie. Oczywiścię, że Ona nie jest w Debogórze anonimowa.
-
Malwa vel Majcia już w nowym domu. Szaleje z Guciem na łąkach :)
ewa36 replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']To link do jednego z ogloszen Malwy [URL]http://www.pineska.pl/?controlCode=202883a0cf273e350405acbfa8142438&id=74911&do=confirm[/URL] [URL]http://petsy.pl/ogloszenia/14/1_Psy/34_Wielorasowe/6679_Malwa_szuka_domu.html[/URL] [URL]http://szczytno.olx.pl/malwa-szuka-domu-iid-87905989[/URL] [URL]http://www.anonseogloszenia.pl/ogloszenia_pl/www_45_29_44556/[/URL][/QUOTE] Ogłoszenia dla Malwy są śliczne :loveu: -
Ireno, chciałam prosić o podanie, jak nazywa się osoba, względnie osoby, które przyjadą po Tanie - chcę to przekazać Stasiowi - wiesz, jak to stary policjant (w dobrym znaczeniu). Jak Ci dogodnie - tu albo meilem. Jesli to nie kłopot, może byc też sms - 695 666 388. Iwona wspominała o poniedziałkowym terminie, staram się to dograć na poniedziałek po południu, tak jak sugerowała Iwona. Przepraszam za zwłokę, zostalismy zaskoczeni bezprecedensowo szybką akcją a każdy coś już miał poustawiane. Iwona mówiła, że to Ty załatwiasz transport- za co ogromne dzięki - dlatego zwracam się bezposrednio do ciebie, bo tak myślę będzie najszybciej, najpewniej i najprościej, zamiast zawracać głowę Iwonie i wikłać ją w posrednictwo, choc ona się nie wymawia. Z góry dziekuję a ponieważ idę do biura i nie będę to zaglądać (raczej) w ciagu dnia, poproszę o sms lub meila. Nie powinno byc tak, że ludzie pojadą po sunię i zastaną zamknięta bramę.
-
I nie kłam ze Stasio nie odbiera tel. Alfa już z nim rozmawiała.
-
Stasia już nie ma. Ja mogę być w Dębogórze we wtorek po południu.
-
Ireno Dziadek ma klucze, nie ja. chcesz z nim porozmawiać ? 693 333 458
-
Nie mam teraz jak pojechać do Dębogóry. W domu jest w tej chwili zresztą Leda.
-
Iwona Tani do ciebie dojedzie nie martw się.
-
Ja zaraz po tym, jak napisałyście że zabieracie Tanię, skontaktowałam się ze Stasiem i go o tym poinformowałam. Prosił, aby z nim się, kontaktować i dalej ustalać, bo on dziś po południu jedzie z kotami na wystawę i go nie będzie. Wysłałam Alfie sms w tej sprawie. A Ty Ireno wyraźnie dążysz do kłopotów. Raz jeszcze proszę - macie kontakt do Stasia i proszę w kwestii odbioru suni rozmawiać z właścieielem terenu. Ja oiczywiście będę odbierac tel.
-
To teren Stasia i wszyscy o tym wiedzą. Nie uprawiaj smarkolady, ponoć masz już swoje lata.
-
Ok. Poinformowałam Stasia o Waszej decyzji - prosił, aby w kwestii zabrania staruszki Alfa kontaktowała się już bezpośrednio z nim.
-
Jeśli tak, to poproszę Alfę o potwierdzenie na kom.
-
Mówisz poważnie o terminie dzisiejszego wieczoru ? Dam znać Stasiowi, żeby czekał na tel od Was.
-
Ps - Luką zajmowałam się w taki sam sposób i w takich samych warunkach, jak obecnie Tanią. Zdjęcia Luki są na jej watku. W niczym nie przypominała Tani stąd moje wnioski. Ale moze się mylę.
-
A jeśli chodzi o moją osobistą sukę to w czasie pobytu Bony u mnie rzeczywiście była w Dębogórze w takich samych warunkach jak Tania - w kojcu. Nie ucierpiała na tym, wręcz przeciwnie, schudła i nabrała formy bedąc od szczeniaka psem domowo-kanapowym. Była tam - też w kojcu - Luka zabrana ze schronu w Szczecinie. Nic złego się nie działo.
-
Tanię u Dr rejestrowałam na siebie. Oby stało się tak jak piszesz Iwona - obyś zapewniła jej to, czego ja nie byłam w stanie.
-
Organizujmy transport jak najszybciej w takim razie.
-
Iwona, swiat należy zbawiać swoimi rękami, nie cudzymi. Skoro podjęłaś taką decyzję chwała Ci i tego się trzymajmy. Namiar na lekarza : Dr Wit Dobrowolski 501 127 874 - proponuję kontaktuj się z Dr On Ci najlepiej wszystko wyjaśni.
-
Zgoda Alfo. Nie przeciwstawiam się Waszym ocenom i decyzjom. Jeśli znajdzie się dla niej lepszy dom, nikt z nas nie będzie robić przeszkód. Ja nie mogę jej poswiecić tylu godzin, o których piszesz.
-
Oczekuję na decyzję. Przydało by się chyba z wyprzedzeniem pomyśleć o transporcie, ja w najbliższym czasie nie mogę wybrać się gdzieś dalej.
-
I oczywiście, ostrzegaj przede mną kogo zdołasz. nie zamierzam Cię przekonywać ani powstrzymywać.
-
Rozumiem Wasze zarzuty ale ich nie podzielam. Co mnie kto prosił lub nie ad Daszy, nie Twoja sprawa. Już powiedziałam, że Tanię przyjęłam na prośbę Gajowej i Iwony. nie planowałam tego. I nie rozliczajcie mnie ze swoich nadziei, jeśli łaska. Zapewniłam jej tyle czasu, uwagi i środków ile mogłam. Tak się tylko składa, że nikt jej nie chciał. Iwona myślała aby ją zabrać ale na myśleniu się skończyło. Uwazasz mnie za zbrodniarza - wpisuj. Jak powiedziała wcześniej Beka - przeżyję to.
-
Dobra uwaga. Czy ktoś może zrobić allegro cegiełkowe dla Daszki ?