I ja się dołączam do barfowania. Tylko oczywiście mam problem.. bo nie wiem jak zacząć. Korba ma 6 miesięcy, zęby już sa więc można zacząć. Szczególnie, że ostatnio wybrzydza i nie je karmy [chyba że już ją głód przycśnie], z ryżu, gotowanego mięsa i warzyw wybiera oczywiście tylko mięso resztę zostawia. Więc postanowiłam, przechodzimy na BARF. Tylko nie wiem jak dawkować. Na razie zabieram się do lektury, ale i tak proszę o dobre rady. Korba to biały bokser, waży na razie ok 18 kg. Ile ja mam jej tego dawać? przy 3 posiłkach kiedy podawałam jej mielone [surowe] na obiad to 400g spokojnie szama plus śniadanie i kolacja sucha karma. Nie ma problemu z tyciem, wręcz przeciwnie jest za chuuda. Ruchu ma akurat, nie jest ani za bardzo aktywna ale też nie jest kanapowcem. Z wyliczeń wychodzi, że albo 0.7 powinna dostawać albo 1.8kg a to duża różnica. I jakis jadłospis, tylko trochę mniej skomplikowany i wyszukany niż na tamtej stronce psiejstwa czarodziejstwa. Więc pomóżcie i wesprzyjcie nas ;]