Jump to content
Dogomania

Zijka

Members
  • Posts

    16
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zijka

  1. Bols trafil do schroniska w Poznaniu przy ulicy Bukowskiej. Moze jeszcze ktos zainteresuje sie nim, czekamy.
  2. Niestety Bols juz trafil do schroniska. Nie udalo sie dalej manewrowac w tej niezwykle trudnej sytuacji. Jezeli jednak ktos mysli o nim i rozwaza adopcje Bolsa to w kazdej chwili wskazemy miejsce jego pobytu. Liczymy na wspanialomyslnych i wrazliwych z mozliwoscia przygarniecia tego duzego ale jakze wiernego i czulego pieska. Jego los jest tragiczny bo ponownie musial wrocic do schroniska. Czekamy z nadzieja.
  3. Bardzo serdecznie dziekuje za deklaracje i chec pomocy. Niestety takie rozwiazanie jet wykluczone ze wzgledu na chorego ojca ( skomplikowana sytuacja) - nie jest w stanie pod nieobecnosc pana Bolsa kogokolwiek wpuszczac do domu, jest ciezko chory. Pod nieobecnosc swojego pana Bols musi przebywac poza domem i tak dotad udaje sie to oraganizowac... ale nie wiadomo jak dlugo jeszcze. Goraco dziekujemy za dobre serce i propozycje musimy jednak znalezc nowe , stale miejsce pobytu dla Bolsa. Pozdrawiam
  4. Bols mieszka na Debcu ale pod nieobecnosc swojego Pana przebywa czasowo w roznych miejscach takze poza Poznaniem. To jest bardzo trudne ale wciaz udaje sie znalezc kogos do pomocy na zasadzie "ostatni raz". Bardzo dziekuje za zainteresowanie i chec pomocy, czekam na propozycje. Pozdrawiam ;)
  5. Bols uszy do gory ktos dzisiaj na pewno cie zauwazy!
  6. Bols czeka na nowego pana. Nie moze wrocic do schroniska!
  7. Bols rozpalczliwie potrzebuje nowego Pana/Pania, z gory dziekujemy za zainteresowanie jego historia i liczymy na pomoc.:placz:
  8. Do góry Bols !!!, może ktoś cię zobaczy i pokocha... Pilnie potrzebny nowy dom dla Bolsa, oby znów nie wrócił do schroniska.
  9. Serdeczne dzięki, każdy kolejny apel to szansa dla Bolsa, oby znalazł nowy szczęśliwy dom, jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam...
  10. [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/682/piesdziuby03a.jpg[/IMG] [I]Jeszcze dwa zdjęcia, które udało nam się odnaleźć:)[/I] [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/1803/piesdziuby02.jpg[/IMG]
  11. Niestety w tej chwili mamy tylko te zdjecia. Aktualnie Bols w razie potrzeby jest pozostawiany pod nieobecnosc wlasciela u "ludzi dobrej woli". Za kazdym razem jednak jest to duzy problem i wymuszanie sytuacji ale w nadziei ze wkrotce znajdzie sie dla Bolsa nowy Pan lub Pani na stale. DZiekuje za zaintersowanie i chec pomocy, kazde dzilanie w tej sprawie jest cenne. Pozdrawiam
  12. Jest cudna, sama kiedyś przygarnęłam suczkę, mieszkała z nami i naszymi pieskami miesiąc. Los był dla niej łaskawy, ma teraz cudowną nową panią. Tej suni też się poszczęści, powodzenia, trzymam kciuki:))
  13. Szkoda, dziękuję za szczere chęci w imieniu Bolsa, pozdrawiam:)
  14. Oczywiscie poprawiam blad NIE wrocil do schroniska!!!
  15. Witam, serdecznie dziekuje za zainteresowanie sprawa Bolsa. Piesek przebywa w mieszkaniu na Debcu, zatem troche daleko od Lazarza. Na razie czekamy na zainteresowanych i nie wiem jak dlugo uda sie w takiej sytuacji funkcjonowac. Zrobimy wszystko aby doczekal sie nowego wlasciciela i wrocil do schroniska. Ewentualnie prosze o podanie telefonu to skontaktuje sie telefonicznie. Za starania raz jeszcze dziekuje. Moj telefon 600 873 029. Pozdrawiam Malgorzata Hybowska
  16. [COLOR=green][B]Witam, apel ten zamieszczam w imieniu mojego znajomego i jego psa Bolsa, oni pilnie potrzebują pomocy.[/B] [/COLOR][B] Opis sytuacji:[/B] Pies pochodzi z Poznania, nazywa się [B]BOLS[/B]. Jest to mieszaniec o wyglądzie najbardziej zbliżonym do dużego doga. Ma około 6 lat. Zabrałem go ze schroniska 5 lat temu. Miał wówczas około roku. Jestem samotnym wdowcem i aktualnie musiałem zamieszkać i zaopiekować się śmiertelnie chorym ojcem, który nie powinien przebywać w mieszkaniu z psem (ciężka astma i nieuleczalna choroba płuc). Ponadto nowe obowiązki w pracy zawodowej zmuszają mnie do wyjazdów służbowych, co niezwykle komplikuje sytuacje. O ile jestem w stanie zabezpieczyć pod swoją nieobecność opiekę dla ojca o tyle nikt nie chce zgadzać się jednocześnie na opiekę nad psem, który wymaga wyprowadzania itd. Jestem zmuszony oddać psa do adopcji, w przeciwnym razie będę zmuszony oddać go do schroniska. Pies jest duży i ładny. Wygląda groźnie, jest jednak bardzo łagodny i pogodnie usposobiony. Uwielbia spacery, bieganie i zabawę. Wciąż ma usposobienie radosnego szczeniaka, który niezmiernie ceni bliski kontakt z ludźmi, garnie się do zabawy i towarzystwa. Przebywa z mężczyznami ale bardzo pozytywnie reaguje na kobiety. Pod moja nieobecność bardzo tęskni i zawsze szalenie cieszy się na spotkanie z ludźmi. Posiada książeczkę zdrowia. Przez cały okres pobytu u mnie nigdy nie chorował. Łatwo adoptuje się do nowych warunków, co pokazała sytuacja po przeprowadzce do chorego ojca oraz kilkudniowy pobyt u znajomych, którzy w drodze wyjątku na kilka dni zgodzili się zaopiekować nim w sytuacji podbramkowej. Niestety możliwości korzystania z pomocy rodziny czy znajomych wyczerpały się i piesek będzie musiał w najbliższym czasie wrócić do schroniska jeżeli nie znajdę nowego właściciela. Jest to dla mnie bardzo trudna decyzja ale liczę na kogoś z wielkim sercem, kto kocha psy i pokocha Bolsa jak ja. [COLOR=red]Kontakt do właściciela: Wojtek - 601 823 630.[/COLOR] [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/UZYTKO%7E1/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot.jpg[/IMG][IMG]http://img391.imageshack.us/img391/6531/piesdziuby04.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/7973/piesdziuby05.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...