Filodendron ja mam Moser 1245 max.Kupiony rok temu. Dostałam równiez w komplecie ostrze 3 mm i dokupiłam za jednym zamachem ostrze 6,3 mm. Powiem ci że nie miałam wczesniej w reku psiej maszynki.Ludzką i owszem, nie raz strzygłam ludziów. Ale ta maszynka jest świetna! Ma 2 biegi i bez problemu daje radę sierści mojej suni, a ma gęsta jak baran!!! Maszynka ma obrotowy kabel , 2 biegi.Prawie nie daje wibracji, dzięki czemu pies się nie boi.Mój jest nerwowy i sie przyzwyczaił.Głośnośc oceniam średnio. Cięzkośc też.No, swoje wazyć musi. Nigdy,ale to przenigdy nie zdarzylo mi się zaciąc psa maszynką.Tnę normalnie, nie przez 3 godziny, uważam,ale bez przesady.Polecam w 100% lepsze niż nożyczki.ja jade po brzuchu, pysku.Czasem po grzbiecie.A nobi i głowa nozyczkami. Jak chcesz mogę dac ci namiary na babeczke u której kupiłam.
Zobaczysz, parę strzyżeń i dojdziesz do wprawy.I zgadzam się z dziewczynami, że to nawet bezpieczniej jest. Moja mała by w zyciu nie wytrzymała cięcia nożyczkami...Dregnięcie i po cięciu... dziura juz nie wspominając o mozlwyms kaleczeniu psa... Na prawdę warto, zobaczysz jakie będą wspaniałe efekty.Nozyczki sie nie umywają...A co do ostrza jak najbardziej 3 mm sie nadają. Ja jadę tym brzuszek i pysk.I nic się suni nie dzieje,a do cierpliwych ona nie nzalezy. którsze nie wiem, może takimi do golenia prawie na "zero" można zaciąc psa...trudno powiedzieć.Nie próbowałam,ale 3 mm jest bardzo bezpieczna. A 6,3 dokupiłam bo czasem strzygę troszkę dłużej, szczególnie starszą, bo ma już rzadkie futerko... W kazdym razie kupuj, sprawdzaj i wprawiaj się. :) :cool3: