Nie chce poslugiwac sie tu pojeciami zeby nie namieszac, ale mi tez w Krakowie powiedziano ( w obydwu przypadkach) ,ze pies juz nie bedzie chodzil, nie odzyska sprawnosci i ze musi tak zyc, bo juz nie ma ratunku, stad sugetsia dot tomografu, jak sie dowiedzialam pozniej nie ma drugeigo sprzetu, ktory tak precyzyjnie diagnozuje, a mielografia jest jak mi to tlumaczyl lekarz jakby innego rodazju zabiegiem, nie pokaze tego co tomografz taka dokladnoscia. To jest tylko i wylacznie moja sugestai, bo ostatnio siedzialam w temacie i przerobilam go na wszytskie strony, atazke kosnultowalam z wieloma lekarzami w cale POlsce.