R-oy przwoziłam do Irlandii dwa Shih tzu,to małe pieski i miały do dyspozycji całą tylną kanapę w samochodzie plus przypięte były szelkami.Uwierz mi ,że choć to małe psiaki i bardzo grzecznie sobie spały,to jednak to kawał drogi i czasami chciały stanąć ,czasami usiąść ,a przedewszystkim mieć przestrzeń.Po avatarku widze że Twój piesek jest duzo większych rozmiarów.Nie wiem ,ale ja sobie nie wyobrażam jej wygody przez tyle godzin ,przed przednim fotelem pasażera.Co innego krótka podróż,ale nie do Anglii!