[quote name='elunia']Dokładnie kilka razy pytaliśmy czy nie należy robic badań krwi, w sumie dalej czekamy na tel od lekarza, który miał podac konkretniejsze informacje. Wszystkie dane są z histopatologii wyciętego guza...ale jak widac sami nie znają dokła i nie potrafia wytłumaczyc nawet wyników. Powiedzieli, ze jest to chłoniak skóry więc nic nie wyjdzie z krwi...totalny bezsens jak dla mnie, kilka razy o to pytalismy nawet samego kierownika, który wcześniej robił zabieg ...ale jak widac mają dziwne podejście i potrafią tak naprawdę tylko szczepić i posmarować na kleszcze , jak cos bardziej skomplikowanego to już problem
Dzisiaj wyjeżdżamy ale w przyszłym tygodniu idziemy do Dr Hildebranda, wczoraj juz dzwoniłam i dowiadywalam się kiedy przyjmuje ...
Pozdrawiam[/QUOTE]
Mój 9letni ang.cocker spaniel jest niemal w identycznej sytuacji - zdiagnozowano 03.02.'09 Lymphoma malignum, tylko guzek (tez rósł 2-3dni) był na wewnętrznej stronie płata ucha. Lekarz mówi, zeby nic nie robić (to samo mówi onkolog "ludzki"), bo jezeli guz został wycięty z odpowiednim marginesem, to choroba nie powinna sie rozwijać. Wszystkie wyniki krwi sa prawidłowe. Jak to przebiegało u Państwa ? Wierzę, że wszystko jest dobrze. Proszę bardzo o odpowiedź (wysłałam również "wiadomość prywatną"), pozdrawiam.
Elżbieta Stradowska