Pies mojej koleżanki również wykrwawił się przy sterylizacji, w 5 i pół godziny padł, prawdopodobnie wet był niedoświadczony, ale to nie tłumaczy takiej sprawy...:angryy: Moja koleżanka dzwoniła do Arki, inaczej skur.... uszłoby to na sucho. Zadzwoń do Arki, takim głupkom nie może się upiec :mad:znajdź telefon, ja Ci nie podam, bo nie wiem skąd jesteś.