-
Posts
358 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
woj. mazowieckie
-
Occupation
Konsultant - psycholog zwierząt
Contact Methods
-
WWW
http://picasaweb.google.com/dosia.wil/PSYCHOLOGIAZWIERZAT#5497924086982593378
dosia.wil's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Ktoś tu pisał o zgubnym wpływie zakazu kopiowania na populację danej rasy i jej zdrowotność. A ja mam przykłady, że jest dokładnie na odwrót. Oto w znanej wrocławskiej hodowli dobermanów od lat wszystkie szczenięta w kolejnych miotach rodziły się z połamanymi ogonami i trzeba je było obcinać. Notorycznie też odgryzały sobie uszy, co skutkowało koniecznością obcinania ich na sztorc w wieku ok. 10 tygodni. W tym roku, po raz pierwszy od lat, wszystkie szczenięta w tej hodowli urodziły się ze zdrowymi ogonami i nie wymagały amputacji! Taki sam cud nastąpił w słynnej hodowli sznaucerów miniaturowych. W tegorocznym miocie po raz pierwszy wszystkie szczenięta urodziły się ze zdrowymi ogonami, a nawet więcej - ani suka, ani one same nie poraniły sobie (jak dotąd!) uszu!
-
[quote name='sleepingbyday']postulujesz co? że kopiowane psy wyrobiły sobie przekazywaną - genetycznie - nieumiejętność machania ogonem bez trwałych czy stałych uszczerbków na zdrowiu? nie wiem, może w takim razie kopiujmy goldeny ;-). te to machają jak najęte, dziw bierze, że te ogony w gipsach nie brylują na dzielni. a inne psy z ogonami? a gończaki, bo te to dopiero machacze... :-) to, że twoja suczka ma, lekko mówiąc, feler na uwazności względem sowjego ciała, nie wyznacznikiem dla całego świata. nie tak się szuka argumentów. o ile to był argument, a nie po prostu ciekawostka. Bo fakt, że ciekawe jest. Od czego wasze psy mają poranione klatki piersiowe?[/QUOTE] To jeszcze nic... Jeden dobrze znany zwierzolubom poseł bronił kopiowania twierdząc z całą powagą, że jak w domu jest więcej psów, to taki niekopiowany machając ogonem wykłuwa nim oczy pozostałym! :roflt:Horrorrr!!!
-
[quote name='j0anka']hahahah to ja proponuje wszystkich kolesi wykastrować co mi się patrza na dupę albo kupujacych playboya albo ściągających pornole.. myslisz ze taki [B]pies w naturalnym srodowisku ( w sensie np wilk)[/B] przez całe życie chodzi i szuka ruchania??? Nie no litosci.. umarłbyz głodu ^^ radze się zastanowić - kastracja.sterylka sa dla ludzkiej wygody nie zwierzęcej...[/QUOTE] Kultura wypowiedzi - zero. Znajomość tematu - mniej niż zero. Zgaduję, że matura giertychowa...?
-
[quote name='Vectra']może [B]warto przypomnieć, [/B]że od tego roku jest ZAKAZ rozmnażania psów które nie są zarejestrowane w stowarzyszeniach mających na celu hodowle psów rasowych. Więc skoro mamy zakaz mnożenia , to należy go respektować i sterylki też nie będą konieczne z tegoż powodu. Pozostanie to zabieg dla naszej wygody i czystości mieszkania.[/QUOTE] [B]Warto czytać przepisy ze zrozumieniem...[/B] Nie wolno rozmnażać w celach handlowych. W innych celach jak najbardziej wolno... Dla zwiększenia populacji na przykład :eviltong:
-
[quote name='ciaperek2']Nie ma powodu aby sprzeczac się czy ktoś zaspał czy nie, czy ustawa była precyzyjna czy też nie była.Faktem jest to że ta ustawa jest tylko na papierze no i od 2012roku dla posiadaczy psów wystawowych natomiast wszyscy inni którzy posiadają psy którym się kopiowało to i owo a nie zamierzają tych psów wystawia lub nie są psami rasowymi a jedynie w typie ci obcinają tym pieskom to co im pasuje.Jestem właścicielem 3 m-c amstaffa któremu nie zamieżam kopiowac uszu ale przy okazji szczepienia zapytałem lekarza weterynarii czy przeprowadził by zabieg kopiowania uszu.[B]W odpowiedzi usłyszałem że owszem koszt zabiegu to 400 zł.[/B]Jest to kolejna tzw.martwa ustawa.[/QUOTE] Mogę Cię zapewnić, że postępowania prokuratorskie wszczynane są nie tylko wobec kopiujących psy rodowodowe, ale także te bez rodowodów. I zapewniam Cię, że zakaz kopiowania na pewno nie jest martwym zapisem. Już nie :) Podasz mi na PW nazwisko tego weta?
-
[quote name='filodendron'][COLOR=#000000][FONT=arial]Skoro wszystko było tak pięknie i porządnie w sensie prawnym załatwione już od 1997 roku, to dlaczego nowela musiała wrócić do tej sprawy?[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]Wszyscy wiemy, jak było: pan Kowalczyk, zabiegi wynikające z technologii produkcji, stanowisko ministerstwa rolnictwa w sprawie indywidualnego rozstrzygania sprawy przez niezawisłe sądy w związku z nieprecyzyjnym zapisem ustawy. Że się obśmiali, to i dobrze - ale czy ten śmiech uratował choć jeden psi ogon? Nie. Ludzie pisali blogi, śmiali się, jak powiadasz (z czego tu się śmiać?), inspekcja weterynaryjna pisała oficjalne listy, a hodowcy jak chlastali, tak chlastali. Twoim zdaniem świadczy to o "całkiem precyzyjnej" ustawie?[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]Jak wynika z obecnego stanowiska ZKwP - dało się ją jednak sformułować precyzyjniej.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]Na temat "mocy sprawczej" ustawy z 1997 roku w temacie uszu i ogonów było już tyle wątków, że chyba nie ma sensu wałkować tego ponownie.[/FONT][/COLOR][/QUOTE] To, co opisujesz, bynajmniej nie świadczy o nieprecyzyjności przepisów przed 2011, tylko o dwóch rzeczach: - o niechęci grupki działaczy i hodowców ZKwP do przestrzegania prawa i ich uporczywym manifestowaniu, że mogą sobie pozwolić na jego łamanie mając protektorów w osobach takich ważniaków jak rzeczony pan Kowalczyk - o równie silnej niechęci organów ścigania do egzekwowania prawa i skutecznego ścigania osób je naruszających. Nawet w obecnej ustawie nie ma precyzyjnie zapisanego, że psa nie można wyrzucać przez okno, prawda? A jednak nikt rozsądnie myślący nie ma wątpliwości, że ustawowy zakaz sprawiania zwierzęciu bólu i cierpienia obejmuje wyrzucanie przez okno. Niestety, w przypadku ZKwP, po czternastu latach obowiązywania zakazu kopiowania, nadal ton nadawała grupka dinozaurów, którzy głosili, że czarne jest białe, a białe jest czarne, więc się Ustawodawca ulitował i specjalnie dla niekumatych wpisał, że niepotrzebne okaleczanie obejmuje obcinanie psom uszu i ogonów, znane w świecie kynologicznym jako KOPIOWANIE!
-
[quote name='filodendron']Nikt niczego nie zaspał, bo ustawa z 1997 była na tyle nieprecyzyjna, że każdorazowo, w każdym jednym przypadku, należało przeprowadzić postępowanie i sprawę w sądzie, żeby udowodnić, że ktoś kopiując psa złamał prawo. Wykładnie przepisu ciągnęły się całymi stronicami. I nawet jeśli w jakichś pojedynczych przypadkach zapadł wyrok skazujący, to nic to nie dawało na przyszłość, ponieważ nie ma u nas prawa precedensu. Dopiero od stycznia tego roku zapis w noweli jest dookreślony, co wymusiło na ZKwP wprowadzenie zakazu wystawiania psów kopiowanych urodzonych w Polsce po 1 stycznia br. To się może nie podobać, ale w sensie prawnym było jak było. Poza tym "odpowiednie organy ścigania" pracują za nasze podatki - chciałabym usłyszeć opinię publiczną, gdyby okazało się, że zamiast łapać złodziei samochodów "organy" zajmują się psimi ogonami ;)[/QUOTE] Sorry, ale pleciesz wierutne bzdury. Po pierwsze ustawa była całkiem precyzyjna - WYRAŹNIE zabronione były jakiekolwiek zabiegi w celu innym niż dla ratowania zdrowia lub zapobiegania nadpopulacji (art. 27 ust 1). Kopiowanie nie łapało się ani w jedną ani w drugą kategorię. Po drugie organem uprawnionym (z mocy ustawy) do określenia co jest, a co nie jest dopuszczalnym zabiegiem jest Inspekcja Weterynaryjna. A ta wyraźnie stwierdziła, że KOPIOWANIE JEST ZABIEGIEM NIEDOZWOLONYM. Wszelkie "wykładnie" przepisów produkowane przez ministerialnych urzędasów na zamówienie ZKwP mają taką samą wartość orzeczniczą, co Twoje powyższe blablanie. I po ostatnie - pomysł z każdorazowym udawaniem się do sądu, który post factum miałby stwierdzać, czy obywatel popełnił przestępstwo (autorem której to nowatorskiej "interpretacji" przepisów ustawy o ochronie zwierząt jest wyróżniający się brakiem znajomości podstaw legislacji urzędnik MRiRW!) został przez wszystkich prawników obśmiany od stóp do głów przez ostatnie lata! Radziłabym Ci powstrzymać się od głoszenia podobnych poglądów na zasady praworządności, jeśli nie chcesz narażać się na śmieszność tak jak autor tego pomysłu ;) P.S. Zgadzam się z jednym tylko zdaniem w Twojej wypowiedzi: "Nikt nie zaspał". [B] Nikt w ZKwP nie zaspał, nikt się nie zagapił i nikt nie był na tyle głupi, żeby nie wiedzieć, ze kopiowanie zostało w 1997 r. zakazane. [/B][B]W udzielanych mediom wywiadach[/B][B] prezes ZKwP przyznał, że jest zakaz kopiowania, ale hodowcom trudno się przyzwyczaić do niekopiowanych psów, a lekarze weterynarii nie chcą się pozbawić zarobku. A zatem prominenci ZKwP z pełną świadomością łamali prawo, wmawiając swym członkom, że "przepisy są niejasne"![/B]
-
[quote name='Amber']Mój pies też nie ma żadnych problemów z komunikacją. [/quote] To TY tak uważasz... Psa nikt nie pytał, czy może wolałby mieć normalne uszy, dzięki którym mógłby swoim czworonożnym kumplom przekazać pewner sygnały, co ucho kopiowane mu uniemożliwia. [quote name='Amber']Poza tym czemu czepiasz się tylko ras kopiowanych? Są psy, które rodzą się ze szczątkowymi ogonami i też są kalekami?[/quote] Pozwól, że odwrócę Twoje pytanie: Czy fakt, że jakaś rasa lub osobnik rodzi się z ogonem szczątkowym, usprawiedliwiałby chirurgiczne "dorabianie" ogona po to, żeby zaspokoić poczucie estetyki jakiejś grupki osób? [quote name='Amber']Nie może. Podaj mi rasę, która wygląda podobnie jak kopiowany doberman + ma podobny charakter. Życzę powodzenia.[/QUOTE] Ja bym też chciała, żeby moje dziecko odziedziczyło po mnie i urodę i inteligencję... No, ale kocham go takim, jaki jest :) P.S. W przeciwieństwie do moich możliwości reprodukcyjnych, w Twoim przypadku nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś zajęła się wyhodowaniem dobermana z NATURALNIE STOJĄCYMI uszami i CHARAKTEREM typowym dla tej rasy... ;)
-
[quote name='LadyS']Wyjdę na egoistkę, ale [B]niektóre psy niekopiowane wyglądają tragicznie[/B], a [B]jeszcze gorzej się sprawdzają w sytuacjach i pracach, do których są stworzone jako rasa[/B] ;) Ale to dość niepopularny pogląd. [/QUOTE] Jeśli komuś nie podoba się pies z kłapciatymi uszami, to zawsze może sobie nabyć psa rasy z uszami naturalnie stojącymi, nieprawdaż? Czy zgodzisz się, że amputowanie drugiej istocie jakiejś części ciała (szczególnie takiej, która bierze czynny udział w komunikowaniu się z otoczeniem!) dla zaspokojenia swoich upodobań estetycznych jest NIEMORALNE? Na przykład w jakich sytuacjach i pracach jaka rasa źle się sprawdza?
-
[quote name='LadyS']I jeszcze przez wiele lat będą wystawiane psy kopiowane - bo były kopiowane przed 1.01.2012. A takie psy wystawiać wolno, prawo nie działa wstecz.[/QUOTE] Wystawiac wolno, owszem. Tak samo jak nie ma zakazu publicznego pokazywania np. skradzionych dzieł sztuki... ;) Kopiowanie jest ustawowo zabronione od 1997 r. A zatem każdy pies, u którego wykonano kopiowanie po tej dacie, został poddany temu zabiegowi NIELEGALNIE. Dopuszczanie przez ZKwP do wystawiania psów poddanych temu nielegalnemu zabiegowi nie stanowi legalizacji tego czynu jako takiego. To, że organy ściagania przez kilkanaście lat przymykały oko na masowe łamanie ustawy o ochronie zwierząt w kwestii zakazu kopiowania, nikogo tutaj nie powinno dziwić... Ochrona zwierząt i ściganie sprawców przestępstw przeciw zwierzętom ogólnie nie jest priorytetem władz i wymiaru sprawiedliwości w Polsce. W przeciwieństwie do ścigania sprawców kradzieży dzieł sztuki...:angryy:
-
[quote name='bachar'][B]Czy ja napisałam, że zakaz kopiowania psów w Polsce ustanowił ZKwP[/B], czy tylko odniosłam się do pytania o wystawianie psów kopiowanych na wystawach? Raczej chyba to drugie...[/QUOTE] W poście 1220 napisałaś tak: [quote name='bachar'][SIZE=4][B]ZKwP zakazało kopiowania[/B][/SIZE] i wystawiania psów ur. po 31.12 2011 r., czyli wszystkie kopiowane psy urodzone do 1 stycznia br. mogą być legalnie wystawiane. Z[B]akaz dotyczy tylko urodzonych w Polsce psów[/B].[/QUOTE] Więc chyba raczej to pierwsze... ;)
-
[quote name='bachar'][B]ZKwP zakazało kopiowania[/B] i wystawiania psów ur. po 31.12 2011 r., czyli wszystkie kopiowane psy urodzone do 1 stycznia br. mogą być legalnie wystawiane. Zakaz dotyczy tylko urodzonych w Polsce psów. Te które urodziły się w krajach gdzie kopiowanie jest dopuszczalne również mogą być u nas legalnie wystawiane.[/QUOTE] Kilka sprostowań: To nie ZKwP zakazał kopiowania tylko Sejm. I nie od 1 stycznia 2013, tylko od 21 sierpnia 1997 r. Zakaz kopiowania na terenie RP dotyczy wszystkich psów, nie tylko urodzonych w Polsce. Co do zakazu wystawiania zgadza się, chociaż ja się osobiście dziwię, że hodowcy tak gładko przełknęli ten policzek. Co tam policzek - lanie tęgie od władz ZKwP. Toż ten zakaz to jawna dyskryminacja rodzimych hodowców! Widać lubią dostawać po pysku...
-
[quote name='inna877']witam ciekawy wątek. :) tak czytam [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kopiowanie_%28kynologia%29"]http://pl.wikipedia.org/wiki/Kopiowanie_(kynologia)[/URL] i zastanawiam się skoro zakaz to czemu sprzedawane są psy z hodowli z rodowodami, np Rottweilery boksery etc z obciętymi ogonami? Laik jestem ale zainteresował mnie bardzo ten temat. wczoraj rozmawiałam z rodziną z Niemiec u nich wszytskie psiaki biegają z długimi ogonami dobermany i te wyzej wymienione bo nie wolno. a u nas normalnie sprzedawane z rodowodami ? moze coś ominełam? :) oglądam fotki z wystaw róznych w 2012 i psiaki mają obcięte ogony i uszy? ja juz nic z tego nie rozumiem : ) a na wikipedii widze że wzorzec tych ras z ogonami ? pogubilam się już strasznie z tymi zajkazami a tym co jest na wystawach : ) [B]moze ktos po Polsku po krótce mi wyjasni bo to bardzo ciekawy temat [/B]:)[/QUOTE] Wyjaśnię Ci na przykładzie. Prowadzenie samochodu po spożyciu alkoholu jest zakazane, tak? A jednak codziennie, a szczególnie w weekendy (zbieżność z dniami, kiedy odbywają się wystawy ZKwP zupełnie przypadkowa) setki ludzi w Polsce siadają za kierownicę po pijaku! Kumasz?
-
[quote name='ciaperek2'] W obecnym momencie [B]zakaz kopiowania tak naprawdę dotyczy właścicieli psów wystawowych ponieważ PZK wprowadził z dniem 1.01.2012r. zakaz wystawiania psów kopiowanych[/B] [/QUOTE] Nie masz racji. ZAKAZ KOPIOWANIA dotyczy wszystkich i to już od 1997 r. To, że prawo nie było przestrzegane, ani że osoby je łamiące w większości przypadków unikały konsekwencji prawnych, nie oznacza, że "nie dotyczy". Zwróć uwagę, że przestępstwo, o jakie oskarża prokurator dr. Jana G. (patrz wyżej) zostało popełnione w 2010 r., a więc PRZED ostatnią nowelizacją ustawy i przed zakazem wystawiania. BTW do przyjęcia zakazu wystawiania ZKWP został zmuszony. Ale to już inna opowieść... [quote name='ciaperek2'] a wszyscy ci którzy nie zamieżają wystawiac swoich pupili na wystawach [B]mogą kopiowa uszy i ogony bez obaw[/B] i każdy weterynarz lepiej lub gorzej taki zabieg wykona i taka to ustawa. Od lipca jestem właścicielem Amstaffa i niebędę kopiował uszu.[/QUOTE] Polemizowałabym. Szczególnie z twierdzeniem: "bez obaw". Myślę, że perspektywa wyroku karnego z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt (do 2 lat pozbawienia wolności) u każdego w miarę rozgarniętego obywatela powinna wywołać pewne obawy. No, ale to kwestia "rozgarnięcia". Fakt. Za kradzież też grozi kara, a niektórzy kradną...
-
A jednak tytuł tego wątku JEST kłamstwem!!! Oto niezbity dowód: [B]Przed kilkoma miesiącami prokurator Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Południe skierował akt oskarżenia [/B][B]przeciwko [/B][B]znanemu właścicielom ciętych piesków warszawskiemu weterynarzowi, sędziemu międzynarodowemu, członkowi Prezydium Zarządu Głównego ZKwP, [/B][B]o przestępstwo znęcania się nad zwierzętami, polegające na obcięciu uszu psu rasy dog niemiecki w 2010 r. (przed nowelizacją uoz!), tj. o czyn z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt. [/B][B]Za ten czyn [/B][B]Janowi G. grozi d[/B][B]o dwóch lat pozbawienia wolności oraz zakaz wykonywania zawodu i działalności związanej ze zwierzętami! [/B] [CENTER][B][COLOR=Blue]Pierwsza rozprawa przed Sądem Rejonowym w Warszawie już za nieco ponad dwa tygodnie - 23 sierpnia 2012 r.[/COLOR][/B] [/CENTER]