Jak ja bym chciała żeby moje dziewczyny zastrajkowały i jeść nie chciały...Zwłaszcza Szepsi ;).Ale nie,ona o określonych porach podchodzi do misek,szturcha je i pokazuje,że na szafce stoi papu.I nie ma znaczenia czy suche,czy też nie wcina małpa aż się uszy trzęsą :roll:.