Moja kochana psinka tez ma chorą watrobę.Zczęło się od tego że była bardzo smutna,niechciała wychodzić na spacery,jadła,ale piła bardzo dużo ,po czterech dniach poszłam do weterynrza.Zrobił badania,były koszmarne,no i zaczęły się kroplówki ,zastrzyki i leki,no i oczywiście dieta hepstic sucha karma i puszki.Po miesiacu okazło się że jest już wszystko wporzątku,ale oczywiscie jest dalej na diecie.Oprócz,tej karmy gotowej gotuje jej równiez cielęcine,indyka,kurczaka z ryzem i marchewką,mam problem bo moja Fifka jest bardzo wybredna i niechce jeść karmy,ale jak przegłodnieje to niema wyjścia i je.Mój weterynarz jest naprawdę super lekarzem,widać że kocha zwierzęta i zna się na tym co robi.Najważniejsze jest to ,że moja mała bawi się jak przed tem,uwielbia spacery i jest wesoła.Za miesiąc idziemy na usg,żeby zobaczyc jak się sprawy mają.Pozdrwaiwm i życze wszystkim właścicielom,dużo cierpliwości i wiary że będzie dobrze1