Mój Terier bostoński też ma ten sam problem na tylnej łapie i często ją liże bo widać, że go swędzi. Natomiast nie kuleje i nie ma innych objawów. Wet. zrobił mu opatrunek z lekiem (nie podał nazwy), który zsunął sie już w drodze do domu. W rozpoznaniu powiedział, że to zapalenie skóry, wziął 50 zeta i cześć! Jeśli ktoś ma doświadczenie i jest w stanie podać środki do leczenia lub złagodzenia objawów to będę wdzięczny.
Pozdrawiam.