[COLOR=black][FONT=Verdana]Generalnie, nie lubię się wtrącać w tego typu dyskusje, które budzą mój zdecydowany niesmak. No, ale niestety sytuacja tego wymaga. Pieski nazywacie niezbyt udanymi miotami, niewypałami, zastanówcie i przestańcie je obrzucać takimi epitetami, bo tak naprawdę je tylko obrażacie. Dziękuję Wani, że trzymasz kciuki za moją Eri. Natomiast to, że nie wygrywa, to w głównej mierze nasza wina, ponieważ mając poważne problemy z synkiem, nie poświęciliśmy wystarczająco dużo czasu na jej asymilację. Nie kochamy jej przez to mniej wręcz przeciwnie bardzo ją kochamy i cenimy i nie traktujemy jej jak porażkę i (o zgrozo) niewypał. :angryy: Co do Izydy osobiście bardzo ją cenię, ogromnie nas wspierała kiedy Eri zaginęła i pomagała w poszukiwaniach, nie każdego hodowcę na to stać. Kochajcie swoje pieski takimi jakimi są. One potrafią nas kochać bezkrytycznie i na taką miłość zasługują z naszej strony, a nie na liczenie centymetrów, włosów w ogonie i sama nie wiem jeszcze czego...[/FONT][/COLOR]