Jeśli na wystawach są psy kopiowane, to przepis jest martwy. A z drugiej strony wydaje mi się, że jest bardziej bolesne kilkakrotne przycinanie ogona w dorosłym życiu, niż jedno w pierwszych dniach życia. Egon, trafił do nas z rozkrwawionym ogonem, prawie dwa miesiące zajęło podleczenie go. I niestety trzeba było ogon skrócić.
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/179634-EGON-ma-DS-stale-wspierany-przez-SOS-bokserom/page13[/URL]