Czy cieczka rzeczywiście może bardzo osłabić psi organizm?Moja sunia miewa ciąże urojone ale wysiłek fizyczny,ukrycie zabawet itp.(zgodnie z zaleceniami wet,)zawsze skutkowały..ale jesienią ubiegłego roku skończyło się żle-wylądowała u lekarza i brała serię wzmacniajacych zastrzyków, jakaś anemia...(były badania krwi,podejrzenie guzów-skończyło się na strachu)."Czasowo"wypadało to akurat w czasie ciąży urojonej,sunia była smutna, osowiała, nie miała ochoty na spacery-jakby jej w ogóle nie było...teraz się martwię czy znów tak nie będzie.!8 stycznia skończyła cieczkę...Hormonalne zastrzyki(wiosenna cieczka z ubiegłego roku) owszem pomogły ale w efekcie rozregulowały troszkę psa-następna cieczka była o miesiąc wcześniej...Mogę jej jakoś pomóc ?Oprócz sterilizacji...bo tym mówią wszyscy ale oprócz pozytywnych zdań lekarzy znam i takie na "nie".A i sama znam sunie po sterylizacji, których psychika bardzo się zmieniła....delikatnie rzecz nazywając.