sunia jest u mnie od dzisiejszego popołudnia na tymczasie. Suczka w rzeczywistości jest o wiele młodsza ( ma ok. 7 lub 8 miesięcy) , o wiele większa niż by się wydawało na zdjęciach z kliniki. Jak ją odbierałam, dziewczyny się POPŁAKAŁY - to było ich ukochane dziecko !!!!
dlatego, że : nie jest sympatyczna. Ona jest PRZEsympatyczna. Doskonała w kontakcie z moimi dziecmi , w nowym miejscu bardzo dobrze się odnalazła, nie jest strachliwa. Na smyczy się nie wyrywa, reaguje posłusznie na zmianę kierunku, nie ciągnie. Właśnie wróciłam ze spaceru ( na smyczy , niestety, bo mamy za duży teren i balam się, że jej po ciemku nie znajdę :-))) Jutro już dam jej wolność :-)
Sunia nie nadaje się do schronu , bo jest..... za wspaniała.
To tyle pierwsze wrażenia, jutro postaram się wkleić zdjęcia.