Hej, Sara ma się dobrze, zaklimatyzowała się. Na początku trochę piszczała jak wychodziliśmy do pracy. Teraz nasze wyjścia nie wzbudzają już takich emocji, przekonała się, że zawsze wracamy:) W dalszym ciągu straszny z niej pieszczoch, jest żywa, ruchliwa, uwielbia się bawić i kocha śnieg. Myślę, że jej z nami dobrze, bo nam z nią bardzo:loveu: Podbiła nasze serca.
Pozdrawiam
Ps. nauczyłam ją kilku sztuczek, przekupna jest, za kawałek sera żółtego zrobi wszystko:evil_lol: