Jump to content
Dogomania

kaskadaffik

Members
  • Posts

    9631
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaskadaffik

  1. Dziewczyny mam pytanie, czy ten wątek umiera śmiercią naturalną czy jest tu za mało ludzi pozapraszanych ?? Pieski bez żadnego braku zainteresowania nie mają szans, a są naprawdę kochane, szczególnie jeszcze raz napiszę MARSIK. On potrzbuje tyle miłości :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Tylko się tuli, tuli i tuli, a z dnia na dzień coraz starszy :-(:-(:-( Ares daje radę , to żywotny, mocny stwór, królujący w swoim boksie :) A Odyś .... miejmy nadzieję, że damy radę jeszcze zrobic zabieg, choć ja nie wiem jakie bedą jego wyniki, Odyś jest chyba jeszcze starszyo Marsika, choć zęby ma ładniejsze, tyle że Mars nie ma guzów ...
  2. Oszczędziła na szczęście, chociaż zalanie po deszczach dało skutek smrodu, komarów i bagna, ale dajemy radę, powoli wysycha, gorąco jest to parę dni i zejdzie :) Grubciu zadowolony, ma się dobrze, wyleguje się na słoneczku, nie chce wracać do środka tylko na piasku leży :)
  3. Nie dzwonił nikt, bo by mi Asia powiedziała .... No cóz czekamy dalej... ale wiecie co, jak dla mnie Foksik jest z każdym dniem ciupke większy ale te zładniejszy :) :) choć zawsze był ładny, to wzrost mu jeszcez urody dodaje :)
  4. No to masz co opijać ;) ;) woda mineralną !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gratulacje i buziaki , oby wszystko szło jak po maśle , bez zgagi ;)
  5. Noi wszystko dobrze, wreszcie ciepło się zrobiło, więc napewno Szopen będzie znowu kąpany w tych szamponach wspomagających leczenie, może skóra się poprawi, nie jest tragicznie, ale nie jest też pięknie ... Napewno bidoka swędzi, ale dzielnie znosi wszystko :) Biega, skaka, jest bardzo wesoły, taki przytulak :)
  6. Biedny dowód :( :( Jasperku czekamy końca sprawy ....
  7. Juz narazie dobrze, woda wału nie przerwała, Asia wszystko poznosiła na górne piętro , psiaki do kotów niektóre powędrowały bo wyżej, ale jak nie będzie lało, to juz nas nie zaleje :) Koni nam przytyła gwiazda, zwalniamy z tonu i pół kubka mniej karmy od dzisiaj, bo dooopsko urosło, jak biegnie to na dwa zawraca ;) Nie, żarcik nie aż tak, ale jest ogólnie "duża", chociaż nakryłam panienkę dlaczego ;) Kończy swoja michę, szybko podbiega do Marsa, a ten dżentelmen w każdym calu sie odsuwa, a gwiazdeczka kończy posiłek i zalega spać. Tak se chłopa wychowała ;) Elza jak była tak jest, miziasta , przytulasta, nie widac domku na horyzoncie ? :( Takie cudo :) Usia juz dobrze, nie ma żadnych objawów, w poniedziałek dostałą kolejny zastrzyk, jest już taka przymilaśna, wtula się i nie lubi się oddtulać :)
  8. Już nie mogę sie doczekać jak będzie brykał, ciekawe jak długo zejdzie zanim wyjdzie od siebie :)
  9. Hotelik bezpieczny, syf, kila, mogiła nastała po wodzie, komarusy atakują :placz: ale Asia ma środek bezpieczny dla zwierząt, którym spsikuje pomieszczenia i rano zbiorowe mogiły zmiatamy ;) więc może psiutków nam nie zjedzą :cool3: Jeszcze do końca nie obeschło, ale już jest lepiej, psy mogą sie wylegiwać na słoneczku :multi: Lucyna mnie zadziwia, kończe sie przy niej ze śmiechu, jeszcze takiej histeryczki nie widziałam :diabloti: Chciałam jej przemyć ranki znowu, jeszcze nie zagojone Rivanolem i spsikać Alusprayem, matko uwierzcie mi BULTERIER w stanie furii:mad:. Gryzie , rzuca się, ucieka między deski :eviltong: No szok, ja płaczę do łez , co on a wyczynia :evil_lol: Ja trzymam pysk żeby nie gryzła i nogi z przodu , Asia nogi z tyłu i cała akcja trwa 5 sek. taki szaleniec z Lusi naszej :crazyeye:
  10. Może i Aguś miałą u Aliny dobrze, nigdy tam nie byłam, ale po tym jak z dnia na dzień kazała zabrać psa, bo odda do schronu szacunek dla niej żadny, jeszcze żeby próbowała jakoś sytuację skorygować, a tu nici. A teraz Aguś :loveu: to bardzo mądry psiutek, nie załatwia sie wcale w środku, zaraz jak idziemy na spacerek kuca, sioooo i za chwilke kooo, wogóle nie jest zestresowany moją obecnością i wcale nie zamierza uciekać :roll: wręcz przciwnie, On za człowiekiem człapie :) Uszka podkulone po chwili głskania i rozmawiania podnosi, ogonek spod brzuszka wyciaga troszkę :) I nie leży skulony tylko jak się drzwi otwiera to przybiega i czeka na zapięcie smyczy :p Ani raz nie zdrzyło się żeby próbował się ulotnić w jakiś sposób, mieszka z Lucyna , mają wsawiona ławeczkę do środka żeby mogli sobie przez okno spoglądać :cool3: Zapinam Lucynkę na smycz, zapinam na drguim końcu Agusia i tak sobie chodzimy, Luci go prowadzi, gdzie ma ochotę :evil_lol: a Aguś wogóle się nie opiera :crazyeye:jakby sie zakochoł w histeryczce :eviltong:
  11. Jestem taka zamotana, bo nie miaąłm neta, że nie moge wątków nadrobić :) Pani Dorota w poniedziałek rano do nie pisała, wszystko super, była z Zuzka u weta, ściągnęli szwy po sterylce, mała w świetnym stanie, Pani pytała czy obroża, którą Zuzką założyłam na kleszcze jeszcze działa, czy ma kupić. Ale działa :) Więc wszystko chyba w jak najlepszym porządku :)
  12. Przelałą swoje marne trzy piątki za trzy miesiące :) Brutusku hopsaj :)
  13. Jeśli ma faktycznie jakąś wadę wrodzoną, to może jakiś bydlak ją specjalnie wypuścił :( :( Głośno myślę i trzymam kciuki za to, żeby tak nie było :)
  14. Nie na szcęście nie musiał, udało sie i wąły wytrzymały, jutro więcej napisze jka Chłopoczek :)
  15. Kana ja to zrozumiałam za pierwszym razem jak napisałaś, nie musisz się gorączkować, poza tym nie wsadziłabym jej do budy i nie zamknęła wejścia, Lobo siedzi cały czas na tarasie po dachem, tam ma kocyk i cały czas nas widzi, co chwilę się z nim siedzi. Ja też wolę żeby sunia znalazła domek , gdzie będzie spała w łóżku , poddałam propozycję, wiem jak działa dogo i jak odywają się adopcje, gdyż w niejednej uczestniczyłam. Sunia zdrowiej ...
  16. Bardzo sie cieszę, ża małą ma takie zainteresowanie, oby ta "wada" nie okazała się trwała, u nas w schronisku jest Zorza , śliczna sunia, ale właśnie za szczeniaka nie była leczona, ma taki przysiad cały czas jakby, kilku wetów zdjęcia oglądało, wszyscy odradzali zabiegu... Żabka trzymam kciuki za najlepszy domek dla Ciebie :)
  17. To może rozcięła, chodziła i zabrudziła, piach wszedł i się jątrzy... Najlepiej odkazić, jak nie masz wody utlenionej , to ciepłą woda z mydłem . Pieniążki za bazarek spływają, więc jak będzie wszytsko to przelewam do kogoś z Was :)
  18. Witam Was Dziewczyny :) jesteśmy zainteresowani sunią, gdyż mąż się "uparł", że żaden inny pies tylko Onek, choć wzięliśmy 9 miesięcy temu malamuta ze schroniska z Mielca, dlatego teraz szukamy suni, bo nasz Lobo samców niet, Lobo jest od miesiąca wykastrowany, sunia też by szybko była, ja się naoglądam w naszym schronisku masę szczeniaków i w życiu bym nie dopuściła, żeby sunia z mojej woli miała szczeniaki. Czy wiadomo, co jest z łapką, czy jest to jakiś uraz? Od razu piszę, że sunia mieszkałaby na zewnątrz, Lobo tez tak mieszka, ale ma ocieploną dużą budę, kojec, w którym tylko jak jest mus to psy by siedziały, bo cały czas będą puszczone na ogrodzie. Ma na zewnątrz wystawiona kanapę, bo i tak na niej woli spać a nie w budzie. Widzę, że sunia jest długowłosa, dlatego myślę, że mieszkanie na zęwnatrz wchodzi w grę, choć sama za tym nie jestem, ale mój jest niereformowalny i niestety pies nie zamieszka w domu :( Wie, że warunki nie są rewelacyjne jak na dogomaniaka, ale krzywda by sie suni nie stałą nigdy w życiu, jeśli jest domek lepszy dla malizny, to lepiej żeby taki dostała :)
  19. O matko wreszcie mam neta, nie mogłam wejść, coś się zechlało :( Hotelik bezpieczny, woda wysycha, Foksikjest superaśny, jak dla mnie to kwestia tygodnia, dwóch żeby się do człowieka nowego przyzwyczaił i dobrowolnie zaczął podchodzić, choc nie ukrywam, że on kocha psy bardziej niż ludzi ..
  20. Trzymajcie kciuki, idzie fala, miejmy nadzieję, że hotelik oszczędzi .... Jakby co to myślę że Elza, Grubcio i Uszatek wylądują u mnie, tfu, tfu, napewno się tak nie stanie !!!
  21. Aga paniki nie ma, Asia nie dzwoni narazie, staruszki juz sa przeniesione na górę, w boksach układają podwyższenia jakby co, a jak tylko coś się będzie działo ja mam zabrać kilka psów, będą najwyżej poprzywiązywane u mnie na ogrodzie. Bo dużo psóe się ze sobą nie zgadza niestety ..
  22. Madzia trzymajcie się , most Wam zerwało :( My czekamy na falę, Asia już wszystkie rzeczy na piętro zaniosła, j aczekam tylko na telefon jakby trzeba było jechać i zabierać psiaki... Ewakuowali juz kilka wiosek , kiedy się to skończy ?? :(
  23. ?Bazarek sie skończył i jest z nigo około 150 zł, tylko nie wiem na co to chcecie przeznaczyć, bo wiem, że wet już sporo kosztował...
×
×
  • Create New...