Witam
Z Ozim jest już lepiej. Od wczoraj tylko raz warknął jak chciałam go na siłe zdjąć z łóżka, wcale mu się nie dziwie, nie ma jeszcze legowiska, zamówiłam je na allegro i jeszcze nie przysłali, więc musi spać na kocu na podłodze, jest mu za twardo więc pcha się na łóżko :)
To jest niesamowicie inteligentny psiak, podstawowych komend nauczył się w 15 min, jest też bardzo przekupny, dla kawałka mięska zrobi wszystko, dlatego nauka idzie nieźle. Staram się być stanowcza, nie rozpieszczam go zanadto, nagradzam za dobre zachowanie. Nie jest już tak tragicznie jak na samym początku. Jest nauczony czystości, nie załatwi się w domu, cierpliwie czeka aż go wyprowadze na zewnątrz.
Jest tylko problem z zostawianiem go samego w domu, bardzo tęski i szczeka nawet gdy wyjdę do łazienki, babeczce u krórej wynajmuje mieszkanie to ciągłe szczekanie niestety się nie spodobało i kazała mi się pozbyć psa. Dlatego dzisiaj muszę go przetransportować na kilka dni do rodziców i szukać nam nowego mieszkanka.
Jedno co mnie zdenerwowało niesamowicie----- przed jego przyjazdem nakupywałam mu od cholery ciasteczek, smakołyków, zabawek, najlepszą karmę z jagnięciną a on to tylko powąchał, wziął do pyska i WYPLUŁ!!!!! :placz:Wypluł połowe mojej pensji!!! :grins:
Ale mimo wszystko daje nam sporo radości:loveu:
W jego przypadku najważniejsza jest cierpliwość.