hej,
moja ok 1.5 roczna, przygarnięta z ulicy suczka, na początku całkowicie bezproblemowa ostatnio zaczęła coraz więcej gryźć (buty, kabel od wyłączonego z prądu telewizora, sznurek od rolet, po prostu wszystko co jej wpadnie w pysk). Ruchu ma dużo (1,5 - 2 godzin biegania po lesie i łąkach dziennie, pies wielkości jamnika), zabawki zapewnione (najczęściej ok 2 szt. jednorazowo), od czasu do czasu trochę ćwiczeń (na razie raczej podstawowe komendy). Gryzie zarówno jak zostaje sama i wtedy jak jesteśmy w domu (jeśli "spuścimy ją z oka")
Co może być tego przyczyną? Jak sobie z tym radzić?
pozdrawiam
Justi