Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. [quote name='Javena']No , doczekałam sie odpowiedzi. Pan mi wszystko wyjasnił. [COLOR="red"]czy pani wie ze ta rasa tych psow zmalala na slasku jesli ja preoponowalem tej rasy troszke rozmnozyc to czeba bylo poczekacbo ja szukalem tej rasy rok i nikt niemial dopiero pozniej znalazxlem w LODZI TOM RASE Z OGONKIEM I DUZYMI USZKAMI NA MOIM OSIEDLU SIE PYTAJOM O TAKIE PSY DO SAMOCHDU JAK SOM DZIECI[/COLOR][/QUOTE] Ja pierdziu... nie mam pojęcia co gość napisał :/ To po chińsku?
  2. [B]Agumka[/B], przydałoby się byś napisała, gdzie ten psiak zaginął, bo do Krakowa czy Katowic dajmy na to to ja mam daleko i raczej nie ma sensu bym wysilała pamięć fotograficzną :)
  3. [quote name='ania shirley']Boję się trochę domu z bokserkiem. Bokser to dość duży i ciężki pies. Parę lat temu czesto spotykałam panią spacerującą z jamnikiem na wózeczku. Tzn. tylne łapy miał na tym wózeczku. Piesek wydawał mi się młody i spytałam co mu się stało. Pani powiedziała, zę to efekt zabawy z labradorem. Zabawy- nie walki. A co będzie jak dojdzie do spięcia? Taki mały psiak nie ma szans. Wiem , że marudzę, ale się o nią boję..[/QUOTE] Ja też znam taki przypadek długiego psa z tyłam na kółeczkach po zabawie z większym psem :( ale ten problem dotyczy głównie psów długich, a nie koniecznie małych. Przy długich kręgosłupach trzeba bardziej uważać. Ja mam długiego psa na krótkich łapach (20kg) i nie znoszę jak właściciele większych psów pozwalają im na zabawę w skakanie po Fąflu. Od razu taką zabawę kończę. Nie zamierzam ryzykować jego zdrowiem. To parówy, a mikro pieski są narażone chyba bardziej na nadepnięcia itp. Mając takiego malucha w domu trzeba bardziej uważać pod nogi i gdzie się siada. Koleżanka kilka lat temu straciła swojego ukochanego pieska, jak przyjechała do niej otyła ciotka w odwiedziny. Baba usiadła na psie i nawet nie poczuła :placz: Po jakimś czasie wszyscy zaczęli się niepokoić, gdzie jest pies. Ola obeszła całe mieszkanie, ale nigdzie nie mogła go znaleźć. Gdy zorientowali się co się stało było już za późno... :( Spasła dupa ciotki zamordowała psa... Wszyscy byliśmy wtedy w szoku jak można nawet nie spojrzeć na czym/kim się siada i na dokładkę nie poczuć, że usiadło się na psie.... :angryy: Myślę, że należy uczulać na takie rzeczy przyszłych właścicieli długich (w pierwszym przypadku) i małych (w drugim przypadku) psów.
  4. no pięknie... całe szczęście, że się znalazła
  5. [IMG]http://images35.fotosik.pl/662/bac998808b23639cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/813/7e1509a77bb4850fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/808/95006ac367112847med.jpg[/IMG]
  6. [IMG]http://images38.fotosik.pl/839/01e4f644ec186780med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/861/96e8e5b515be27abmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/860/075ce679e2ac4849med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/808/d64b0835fd1b3b15med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/839/c9e8c84b6f30e9e8med.jpg[/IMG]
  7. A oto zdjęcia z pobytu w zeszły weekend nad rzeką Branzą (12 km od domu Stefanka). Stefan podobno był przeszczęśliwy :loveu: Sam wchodził do wody i udawał że pływa :D Miał też towarzystwo labradorki Haczi, którą przygarnęła córka Wioli. [IMG]http://images37.fotosik.pl/813/fd4082613567c410med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/860/d39bd157d40a16e3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/860/da2b2227a118e56fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/860/bac594fad1b97ba1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/853/e17fba2eedf0d112med.jpg[/IMG]
  8. [SIZE=4][COLOR=darkred][B]Poprawiony plakat Nory:[/B][/COLOR][/SIZE] [URL]http://www.sendspace.pl/file/46c5822210d5bd6a4be86af[/URL] [SIZE=4]Bardzo proszę o rozwieszanie[/SIZE] :modla: _________________ Poprawione allegro: [URL="http://allegro.pl/piekna-sunia-w-typie-owczarka-niemieckiego-dlugowl-i1605517009.html"]http://allegro.pl/piekna-sunia-w-typie-owczarka-niemieckiego-dlugowl-i1605517009.html [/URL]
  9. Pięknie się bawią dziewczyny razem, nie? :) Pewnie będą za sobą tęsknić jak już Nora znajdzie nowy domek...
  10. i filmiki :) Który będzie najlepszy do ogłoszeń? [video=youtube;15WB-tfwe_8]http://www.youtube.com/watch?v=15WB-tfwe_8[/video] [video=youtube;xO7vnb_twA8]http://www.youtube.com/watch?v=xO7vnb_twA8[/video] [video=youtube;InBgtbNuY_0]http://www.youtube.com/watch?v=InBgtbNuY_0[/video]
  11. oto jest :) [IMG]http://images45.fotosik.pl/861/46002c9279222d31med.jpg[/IMG]
  12. i dwa z uszami postawionymi :) Na pierwszym se dziewoja jakoś dziwnie przysiadła i wygląda trochę jak baryłeczka :D Drugie bardzo ładne. Rozdzielczość jest niezła więc może uda mi się przybliżyć kadr. Zaraz spróbuję :) [IMG]http://images35.fotosik.pl/662/2bd5ad7263a76173med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/860/6df96f63e3c90473med.jpg[/IMG]
  13. Dostałam nowe zdjęcia i filmiki z Norą :) Można będzie odświeżyć ogłoszenia :) Na zdjęciach widać, że Nora niestety słabo współpracuje przy obfacaniu, bo ciągle ma położone uszy :/ Kilka jest naprawdę ładnych zdjęć, ale głównie na leżąco i głównie z położonymi uszami :( Łobuzica :/ Możliwe, że boi się aparatu :/ Zobaczcie jaka ona piękna!! :multi: [IMG]http://images35.fotosik.pl/662/887b459d2182a409med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/853/be39369bf5bfffedmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/841/4cb4629089adb2d9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/662/ed5cf6af42646182med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/858/b02c647dd6e52dfdmed.jpg[/IMG]
  14. [quote name='wiolabiszop']No to prawda on zaskakuje p.Dominku co chwila.Np.Mam filmik jak STEF wchodzi sam do wody i wygląda to tak jakby udawał że pływa.Niesamowty jest STEF:)))))[/QUOTE] Oooo! No to filmik też chcemy! :D :D Tylko nie wiem czy przejdzie do mnie pocztą, jeśli duży jest :( ale spróbuj Wiolu :) Może się uda, a jak do mnie dojdzie to wstawię na youtube.pl i zaraz dam na wątek :)
  15. [quote name='wiolabiszop']oooo dziękujemy za wstawienie zdjęć.A innych nie dostałaś Kamilko????????? .:)). [/QUOTE] Nie. Innych nie dostałam. Powinno było przyjść coś jeszcze? [quote name='wiolabiszop']Łapkę ja mu oglądałam i weci ,bo jest ich tam dwoje.I nic nie znależliśmy.Co do kumpla to sąsiad ma dwa kuce zaraz obok nas i jak idziemy na spacer to zaraz obok naszej drożki jest pole na którym one sie pasą.Więc nic nie stało dla STEFCIA na przeszkodzie aby się przedstawić :))))A jeśli chodzi o namordnik to ma tak rzadko zakładany i na taka krotka chwilke kiedy są psy do których sie sadzi .Powietrza ma dosyć kochana i nosek wystaje mu tylko wtedy za lużno mu zapiełam i mu sie zsunął.Spokojnie juz ja mu krzywdy nie dam zrobic .Ale dzięki za troske i zwrócenie uwagi Kamilko.Nigdy tego nie jest za dużo.:)))Pozdrawiamy. [/QUOTE] A to jak na chwilę to nawet, jeśli namordnik za długi to nie szkodzi :) A do wielu psów się Stefan sadzi? U nas lubił czasem ugryźć jakąś doopkę :eviltong: Miałam nadzieję, że trochę mu to przeszło :roll: [QUOTE] Byłam dzisiaj z Toudim na wycięciu jajek bo nie szło już wytrzymać tych jego serenad. Teraz chopaczek śpi no i dobrze niech odpoczywa.:smile:))) No został tylko jeszcze RUDASEK na wycięcie.[/QUOTE] Niech odpoczywa chłopak :)
  16. poprawiłam allegro: [URL]http://allegro.pl/nora-piekna-sunia-w-typie-owczarka-niemieckiego-i1605517009.html[/URL] Dodałam zdjęcie z kotem zaznaczając, że obecnie Nora nie mieszka z kotami a zdjęcie ma już ponad dwa lata. Dodałam też obok dzieci i psów, że prawdopodobnie zaakceptowałaby również koty. Może dzięki zdjęciu ludzie będą bardziej skłonni dać jej szansę mimo braku gwarancji?
  17. chyba dopiszę coś o tych kotach do ogłoszenia Nory, jak będę miała chwilkę, by się zastanowić jak to mądrze opisać....
  18. [quote name='Florentynka']Mi się zdaje, że psy bardzo często inaczej traktują "swojego" kota, a inaczej całą resztę. Moje stado składa się zarówno z psów od początku wychowywanych z kotami, jak i takich ( Balbina), które budziły wątpliwości co do tego, czy mogą mieszkać z kotem. Balbina, będąc w hoteliku dopuściła się wspólnie z innym psem mordu na kocie! Mimo to uznałam, że musimy dać jej szansę. Od pierwszego dnia u nas traktuje moje koty jak nietykalne. Natomiast jeśli w zasięgu wzroku pojawi się obcy kot to całe moje stado rzuca się go przepędzać! A domowe koty spokojnie snują się między psami. Kotka Amelia od początku upodobała sobie Balbinę - zaczepia ją i prowokuje. I nic się nie dzieje - obwąchują się, trącają pyszczkami, śpią razem. Jeśli Nora ma za sobą mieszkanie z kotami, to powinna chyba wiedzieć, że domowy kot jest nietykalny.[/QUOTE] Też mi się tak wydaje. No ale gwarancji dać nie mogę :( Nasz Fąfel też potrafi pobiec za obcym kotem (oczywiście natychmiast go odwołujemy), ale on do zabawy leci, a za naszymi kotami nie biega. Nawet się leją dla zabawy z Tysonem. Tyson go podgryza i wiesza mu się na szyi, a Fąfel robi mu przewroty judo :D
  19. [quote name='jaanka']Rozmawiałam z opiekunką Biga . W poniedziałek był umówiony na operację w klinice poleconej przez Mru . Trzy dorosłe osoby próbowały go włożyć do samochodu i nie udało się . Bardzo płakal i wyrywal się .[/QUOTE] no to pięknie :( I co teraz? Trzeba go jakoś tam zawieść...
  20. No i dlatego pewnie ludzie oczekują, że powiem: "tak. Ona jest sprawdzona na koty. Na pewno krzywdy im nie zrobi."
  21. [quote name='Nutusia']Masakra z tym zakoconymi chatkami :) Florentynka, może napisz jak to było w przypadku Twojej Balbiny... Ja też zazwyczaj biorę tymczasy "w ciemno", bo nikt w schronie nie jest w stanie mi zagwarantować, że pies nie będzie ganiał kotów. Za każdym razem wznoszę modły do wszelkich bogów, żeby nie trafił mi się koci morderca i jakoś do tej pory - tfu, tfu... - mi się udawało. Zainteresowanie kotami jest mniejsze lub większe, ale zdecydowanie do ogarnięcia przy odrobinie dobrej woli, rozsądku i przy zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa.[/QUOTE] No moim zdaniem ona się nadaje do kotów i tak też Pani powiedziałam, ale z tego co widzę to ludzie chcą usłyszeć coś w stylu gwarancji, jaką mogłam dać np. przy Stefanku, a jakiej dać przy Norze nie mogę, bo jednak minęły dwa lata i tak na 100% to nie wiem jak teraz jest. Za każdym razem mówię więc, że moim zdaniem się nadaje do kotów, ale zagwarantować nie mogę... Pani pytała czy nie można by jakoś to sprawdzić. No ja nie mam teraz jak tego zrobić, ale zaproponowałam, że jeśli zechce to zorganizuję wizytę przedadopcyjną tak, by Nora też przyjechała i zobaczymy na miejscu jak ona na koty - koty na nią i jak ten starszy psiak na to wszystko. Zobaczymy czy się Pani zdecyduje na coś takiego.
  22. tak :D On jest CUDOWNY! NIESAMOWITY! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: a tych zwyrodnialców co zamknęli tego cudownego psa na budowie i zostawili samemu sobie... mam nadzieję, że ich sprawiedliwość dosięgnie :angryy: Okrutni i ślepi! Jak można było w ten sposób potraktować takiego wspaniałego psa?
  23. [quote name='ELMIKA']Zrobiło się ciepło i coraz większy wysyp bezdomniaków:( Ludzie niby dokarmiają, ale co z tego jeżeli - jak piszesz - psiaki są zapchlone, zarobaczone itp. i wcześniej czy później jeszcze pogryzione albo potrącone. Trzymam kciuki za rudzielca. I myślę dalej co z naszym rudzielcem.., bo ten póki co jest jeszcze w miare czysty.. Wczoraj widziałam też kolejnego naprzeciwko naszego osiedla, leżał biedak przy starych blokach, taki średni, puchaty biało-szary (widziałam go wcześniej z 2 m-ce temu i teraz znowu), dałam mu wody i kanapke, ale nie wiem czy zjadł.[/QUOTE] matko... :( Jeszcze jeden? No przecież to jest jakiś koszmar :(
  24. [quote name='Lulka']No właśnie myślalam, że to chodzi o tego rudego od tego faceta, bo tez go widzialam - w sensie psa. A wczoraj wieczorem miałyśmy zgłoszenie o potrąconym/rannym psiaku na Wiślanej, pojechałyśmy mały został raczej pogryziony przez psa, jest to mały, jasno rudy piesek, ludzie mówili, że został po zmarłym właścicielu i że oni go tu dokarmiali. Kiełek, bo tak ma ponoć na imię jest na maxa zapchlony, zakleszczony i pewnie też zarobaczony. Nogę ma poważnie pogryzioną i uszka też. Wyglądał na staruszka, ale to młody psiak jest tylko taki brudny i zaniedbany, ząbki ma bialutkie. Dostał wczoraj masę zastrzyków, na RTG nie wyszło na szczęście złamanie, a było takie podejrzenie, bo nóżka była ogromnie spuchnięta. Dostał też kroplówkę i dziś jedziemy do weta na dalsze oględziny.[/QUOTE] Biedny... :(
  25. Dzwoniła przed chwilą Pani z Góry Kalwarii. Pies staruszek i 3 wyadoptowane koty. Pani brzmi fajnie, ale pierwsze i podstawowe pytanie tej Pani było oczywiście o bezpieczeństwo kotów. Powiedziałam jak zawsze, że Nora z kotami mieszkała kiedyś przez miesiąc i wszystko było ok. Teraz zdarza jej się pobiec za kotem, ale z kotami nie mieszka i tak do końca to nie wiem jak będzie reagować... :/ Pani ma porozmawiać jeszcze z rodziną.
×
×
  • Create New...