Jump to content
Dogomania

aga_1234

Members
  • Posts

    813
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

aga_1234's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Prosze napisac do fundacji ast
  2. Suka jest po sterylizacji i ma już umówiona adopcje do nowej rodziny, była zrzeczona po zmarłym i nie obowiazywala jej kwarantanna.
  3. zapraszamy na zakupy i prosimy o udostepnianie [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.325355114201347.73584.100001805821943&type=1[/url]
  4. imageshack.us/photo/my-images/29/1019046.jpg/][img]http://img29.imageshack.us/img29/9620/1019046.jpg[/img][/url] [url=http://imageshack.us/photo/my-images/52/1019027.jpg/][img]http://img52.imageshack.us/img52/7775/1019027.jpg[/img][/url] [url=http://imageshack.us/photo/my-images/440/1019040.jpg/][img]http://img440.imageshack.us/img440/5709/1019040.jpg[/img][/url] [url=http://imageshack.us/photo/my-images/23/1019045.jpg/][img]http://img23.imageshack.us/img23/4581/1019045.jpg[/img][/ url] Przedstawiam Rokiego ok 4 może 5 letniego psiaka. Otrzymaliśmy informacje, że psiak mieszka w pijackiej melinie, czesto głodny, zaniedbany. Całe swoje pieskie życie spędził w małym zanieczyszczonym kojcu, śpiąc w nieocieplnanej budzie. Psiak z bardzo ograniczonym kontaktem z ludzmi lecz mimo wszystko psiak spragniony pieszczot, przyjaźnie nastawiony do otoczenia i innych zwierząt w tym kotów. Dokarmiany okazjonalnie przez sąsiadkę czeka na jej przyjście skomląc i stojąc na siatce boksu- swojego wiezienia. Bez spacerów, bez ciepła czlowieka, słyszy tylko przekleństwa aby się"zamknął" gdy skomląc prosi o pomoc. W czasie częstych libacji pozostaje głodny i zapomniany, gdyż opiekunka z sąsiedztwa nie może dostać się na posesje psiaka. Niestety dodatkowym aspektem sprawy jest to, że Roki nie widzi. Roki 2 lata temu stracił wzrok, najpierw 1 oko zmętniało, teraz niestety 2 wygląda równie niedobrze. Psiak mimo to nieźle sobie radzi, przyzwyczaił się już do otaczającej go ciemności. Byłam z Rokim u lekarza okulisty w Łodzi, obecnie czekamy na dr Garncarza, który ma niebawem odwiedzić Łódź. Niestety wstępna diagnostyka nie jest optymistyczna brzmi w zasadzie jak wyrok - jaskra. Ponieważ jest to w chwili obecnej już długotrwały czas choroby w zasadzie operacja może nie przynieść spodziewanego przez wszystkich efektu, powrotu widzenia, ale.... zawsze może zdarzyć sie cud. Roki dostał kropelki, dostał witaminy ale kto mu je poda nie mamy wątpliwości nikt !!! Jaskra jest niestety bardzo bolesną chorobą, brak podawania leków powoduje niesamowity ból u zwierzęcia. W chwili obecnej tak się dzieje Roki cierpi, a my nie mamy możliwości pomocy. W obecnej sytuacji jedynym ratunkiem dla Rokiego jest operacja oczu, Zabieg który być może uratuje 1 oko lecz jeśli tak się nie stanie zakończy cierpienia psiaka, gdyz chirurgicznie zostanie zmodyfikowana gałka oczna tak aby psiak nie odczuwał bólu. Czy jest to możliwe? W chwili obecnej wydaje się utopią , jak można zoperować psiaka i oddać go w takie warunki. Kto będzie psu podawał leki, kto będzie zmieniał opatrunki, gdzie Roki bedzie mieszkał?-w budzie i brudnym kojcu? Szukamy dla Rokiego ratunku lecz wyzwanie jest ogromne... -potrzebny jest dom tymczasowy lub pieniądze na hotelowanie psa po zabiegu. - potrzebne są pieniądze na badania - potrzebne są pieniądze na zabieg - potrzebne są pieniądze na leki po zabiegu - POTRZEBNY JEST KOCHAJĄCY DOM DLA ROKIEGO!!! Czy jesteśmy w stanie pomóc temu psiakowi nie potrafię teraz odpowiedzieć, jest wokół nas tak wiele psich nieszczęść, a pomagających niestety coraz mniej. Wystawiam bazarek biżutkowy, aby zapoczątkować jakoś zbiórkę na rzecz ratowania Rokiego - pamiętajmy ten pies jest samotny i w samotności cierpi - pomóżmy Mu nie zostawiajmy bez szansy na dalsze życie choćby bez bólu. Zapraszam na bazarek viewtopic.php?f=67&t=7562
  5. [img]http://i45.tinypic.com/dr6tfk.jpg[/img] [img]http://i49.tinypic.com/2621pwz.jpg[/img] [img]http://i45.tinypic.com/24w92qw.jpg[/img] [img]http://i50.tinypic.com/2guldmw.jpg[/img] [img]http://i47.tinypic.com/2vambfm.jpg[/img] [img]http://i48.tinypic.com/2w36o2f.jpg[/img] Dokarmiany przez sasiadke, niewidzacy, 4 letni pies do oddania. Nieagresywny do zwierzat, toleruje koty. Cale życie mieszkal w "kojcu". Pierwsza diagnoza okulistyczna brzmi - jaskra. Pies byl zbadany pobieznie, dostal krople do oczu, ma je dostawac 3 razy dziennie ale sadze ze menele maja to gdzies, ze tego psa to bardzo boli i tylko podawanie kropli moze zmniejszyc ból, gdyż zmienia sie po podaniu cisnienie płynów w oku. Oto jego zarabisty kojec w ktorym wyje ciagle, blagajac o pomoc. Czasami niestety sasiadka nie moze wejsc dac mu jesc po kilka dni, gdyz wlasciciele leza pijani. Z daleka widac psa stojacego na siatce kojca.
  6. OBEJRZYJCIE ZDJECIA PRZECZYTAJCIE HISTORIE... [img]http://i50.tinypic.com/sgl6hf.jpg[/img] [img]http://i48.tinypic.com/34eq7a9.jpg[/img] [img]http://i50.tinypic.com/2dabz37.jpg[/img] [img]http://i50.tinypic.com/28qpyip.jpg[/img] [img]http://i47.tinypic.com/30hq0ro.jpg[/img]
  7. "Walczyłem.. codziennie,z całych sił, nieustannie - by podporządkować się Tobie. A Twoja dłoń karciła zamiast pomagać.. Ignorowałem ból, tłumiłem go miłością do Ciebie i wiarą, że będziemy razem zawsze. A Twoje serce powoli przestawało kochać.. Czy można przestać, gdy kocha się prawdziwie...?Czy tak można podsumować dotychczasowy byt Jasepra?Czy te piękne i smutne słowa to cała prawda o życiu naszego podopiecznego?Jasper to ok 2 letni psiak, który przemierzał łódzkie ulice w poszukiwaniu nowego życia, niestety przystankiem w jego drodze jest schronisko. Czy ktoś go jeszcze pokocha? Czy znajdzie bezpieczną przystań w życiu? On już nie wierzy !!!Zmarznięty, odepchnięty przez człowieka, samotny leży w kąciku schroniskowego boksu bez wiary na sukces.Nie podnosi głowy, nie interesuje się odgłosami, jest apatyczny.Raz w tygodniu jednak jego serce zaczyna bić mocniej, wówczas słyszy kroki wolontariuszy i wie, że wyjdzie na spacer,że będzie przytulany i głaskany, że znów będzie mógł poczuć ciepło człowieka i zaznać namiastkę uczucia przynależności do człowieka.Jasper jest psem typowo domowym, spokojnym, zrównoważonym. W stosunku do człowieka jest bardzo uległy, grzeczny i karny. Wykonuje podstawowe komendy, bardzo ładnie chodzi na smyczy, zna komendę "noga". Na spacerach nie oddala się, trzyma się blisko człowieka. Do niektórych psów jest nastawiony przyjaźnie, jednak zdarza się mu zaatakować, jeśli napotkany na ulicy pies nie wzbudzi jego sympatii.W domu powinien być jedynym psem.Jasper jest psem który nie dopomina się uwagi, jednak kiedy poświęci mu się chwilę jest bardzo szczęśliwy i wdzięczny. Jest przyjaźnie nastawiony do ludzi, bywa, że przy pierwszym kontakcie z nowo napotkaną osobą jest onieśmielony. Niektóre jego reakcje mogą świadczyć o tym że nie był kochany w przeszłości dlatego szukamy dla niego cierpliwego opiekuna, który będzie prowadził go konsekwentnie lecz łagodnie.Jasper jest psem kochającym pracę. Byłoby idealnie gdyby trafił do kogoś aktywnego, kto będzie mógł poświęcić mu sporo czasu, będzie idealnym kompanem do sportów lub długich spacerów.Jeśli szukasz aktywnego psiego towarzysza, który za trochę poświęconego czasu odwdzięczy się psią miłością i przywiązaniem być może Jasper czeka właśnie na Ciebie?Zapraszamy na wspólny spacer w każda sobotę w godz 10,30-15,00Zastrzegamy sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji.Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.Psiaki pod naszą opieką wydawane są ze schroniska do nowych domów tylko w obecności wolontariuszy.Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt:Ania 518 490 709 [email]anula.faro@onet.euJe[/email]śli jesteś aktywny fizycznie, szukasz psa pełnego energii i radości,zapraszamy na wspólny spacer w każdą sobotę w godzinach 10.00 - 14.00 Łódź ul. Marmurowa 4[img]http://i39.tinypic.com/2ic5ppf.jpg[/img][img]http://i44.tinypic.com/fbckcl.jpg[/img][img]http://i41.tinypic.com/un51t.jpg[/img][img]http://i42.tinypic.com/igbuko.jpg[/img][img]http://i40.tinypic.com/10rl3r8.jpg[/img]Serdecznie zapraszamy na stronę [url]http://sos-amstaff.plgdzie[/url] można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych wszystkich podopiecznych.
  8. [url=http://imageshack.us/photo/my-images/29/1019046.jpg/][img]http://img29.imageshack.us/img29/9620/1019046.jpg[/img][/url] [url=http://imageshack.us/photo/my-images/52/1019027.jpg/][img]http://img52.imageshack.us/img52/7775/1019027.jpg[/img][/url] [url=http://imageshack.us/photo/my-images/440/1019040.jpg/][img]http://img440.imageshack.us/img440/5709/1019040.jpg[/img][/url] [url=http://imageshack.us/photo/my-images/23/1019045.jpg/][img]http://img23.imageshack.us/img23/4581/1019045.jpg[/img][/url] Przedstawiam Rokiego ok 4 może 5 letniego psiaka. Otrzymaliśmy informacje, że psiak mieszka w pijackiej melinie, czesto głodny, zaniedbany. Całe swoje pieskie życie spędził w małym zanieczyszczonym kojcu, śpiąc w nieocieplnanej budzie. Psiak z bardzo ograniczonym kontaktem z ludzmi lecz mimo wszystko psiak spragniony pieszczot, przyjaźnie nastawiony do otoczenia i innych zwierząt w tym kotów. Dokarmiany okazjonalnie przez sąsiadkę czeka na jej przyjście skomląc i stojąc na siatce boksu- swojego wiezienia. Bez spacerów, bez ciepła czlowieka, słyszy tylko przekleństwa aby się"zamknął" gdy skomląc prosi o pomoc. W czasie częstych libacji pozostaje głodny i zapomniany, gdyż opiekunka z sąsiedztwa nie może dostać się na posesje psiaka. Niestety dodatkowym aspektem sprawy jest to, że Roki nie widzi. Roki 2 lata temu stracił wzrok, najpierw 1 oko zmętniało, teraz niestety 2 wygląda równie niedobrze. Psiak mimo to nieźle sobie radzi, przyzwyczaił się już do otaczającej go ciemności. Byłam z Rokim u lekarza okulisty w Łodzi, obecnie czekamy na dr Garncarza, który ma niebawem odwiedzić Łódź. Niestety wstępna diagnostyka nie jest optymistyczna brzmi w zasadzie jak wyrok - jaskra. Ponieważ jest to w chwili obecnej już długotrwały czas choroby w zasadzie operacja może nie przynieść spodziewanego przez wszystkich efektu, powrotu widzenia, ale.... zawsze może zdarzyć sie cud. Roki dostał kropelki, dostał witaminy ale kto mu je poda nie mamy wątpliwości nikt !!! Jaskra jest niestety bardzo bolesną chorobą, brak podawania leków powoduje niesamowity ból u zwierzęcia. W chwili obecnej tak się dzieje Roki cierpi, a my nie mamy możliwości pomocy. W obecnej sytuacji jedynym ratunkiem dla Rokiego jest operacja oczu, Zabieg który być może uratuje 1 oko lecz jeśli tak się nie stanie zakończy cierpienia psiaka, gdyz chirurgicznie zostanie zmodyfikowana gałka oczna tak aby psiak nie odczuwał bólu. Czy jest to możliwe? W chwili obecnej wydaje się utopią , jak można zoperować psiaka i oddać go w takie warunki. Kto będzie psu podawał leki, kto będzie zmieniał opatrunki, gdzie Roki bedzie mieszkał?-w budzie i brudnym kojcu? Szukamy dla Rokiego ratunku lecz wyzwanie jest ogromne... -potrzebny jest dom tymczasowy lub pieniądze na hotelowanie psa po zabiegu. - potrzebne są pieniądze na badania - potrzebne są pieniądze na zabieg - potrzebne są pieniądze na leki po zabiegu - POTRZEBNY JEST KOCHAJĄCY DOM DLA ROKIEGO!!! Czy jesteśmy w stanie pomóc temu psiakowi nie potrafię teraz odpowiedzieć, jest wokół nas tak wiele psich nieszczęść, a pomagających niestety coraz mniej. Wystawiam bazarek biżutkowy, aby zapoczątkować jakoś zbiórkę na rzecz ratowania Rokiego - pamiętajmy ten pies jest samotny i w samotności cierpi - pomóżmy Mu nie zostawiajmy bez szansy na dalsze życie choćby bez bólu. Zapraszam na bazarek viewtopic.php?f=67&t=7562
  9. Roki z meliny cd. [img]http://i45.tinypic.com/dr6tfk.jpg[/img] [img]http://i49.tinypic.com/2621pwz.jpg[/img] [img]http://i45.tinypic.com/24w92qw.jpg[/img] [img]http://i50.tinypic.com/2guldmw.jpg[/img] [img]http://i47.tinypic.com/2vambfm.jpg[/img] [img]http://i48.tinypic.com/2w36o2f.jpg[/img] Dokarmiany przez sasiadke, niewidzacy, 4 letni pies do oddania. Nieagresywny do zwierzat, toleruje koty. Cale życie mieszkal w "kojcu". Pierwsza diagnoza okulistyczna brzmi - jaskra. Pies byl zbadany pobieznie, dostal krople do oczu, ma je dostawac 3 razy dziennie ale sadze ze menele maja to gdzies, ze tego psa to bardzo boli i tylko podawanie kropli moze zmniejszyc ból, gdyż zmienia sie po podaniu cisnienie płynów w oku. Oto jego zarabisty kojec w ktorym wyje ciagle, blagajac o pomoc. Czasami niestety sasiadka nie moze wejsc dac mu jesc po kilka dni, gdyz wlasciciele leza pijani. Z daleka widac psa stojacego na siatce kojca.
  10. Uwaga Rokuś z meliny !!! [img]http://i50.tinypic.com/sgl6hf.jpg[/img] [img]http://i48.tinypic.com/34eq7a9.jpg[/img] [img]http://i50.tinypic.com/2dabz37.jpg[/img] [img]http://i50.tinypic.com/28qpyip.jpg[/img] [img]http://i47.tinypic.com/30hq0ro.jpg[/img]
  11. Farsa znaleziona w okolicach Aleksandrowa ł ok 7 miesieczna . Sunia przyjaznie nastawiona do innych psiaków. Stosunek do kotów nie został sprawdzony. Nadaje sie do zamieszkania z dziećmi. [img]http://i48.tinypic.com/2qu18qc.jpg[/img][b][/b]
  12. Tymek [img]http://i44.tinypic.com/xp3ml2.jpg[/img] [img]http://i44.tinypic.com/9bkn06.jpg[/img] Kim jestem? Już sam nie wiem.. Jak mam na imie? Zapomniałem.. Co to jest dom? Nie wiem.. I mogę się tego już nigdy nie dowiedzieć.. Wszystko zalezy od tego czy znajdzie się ta jedna, jedyna osoba, która zabierze mnie zza krat i której do końca życia będę się odwdzięczał... Takie myśli- pytania krążą po głowie małego Tymka... Miał być dumą własciciela, dumnie wyglądać u jego boku, być w przyszłości dostojnym amstaffem, I tą rolę spełniał doskonale, rósł z brzydkiego kaczątka powolutku przeistaczał się w psiaka marzeń Tylko, że w zamian nie otrzymał niczego.. nie czuł troski i opieki właściciela. Nikt nie poczuwał się do odpowiedzialności za jego wychowanie, Tymek dorastał w samotności… w przekonaniu, że sam musi o siebie dbać i sam podejmować wszelkie decyzje. Nie czuł potrzeby bliskości opiekuna, bo nikt nie poświęcał mu nawet odrobiny czasu. O tym, że istnieje inny świat pełen ludzi i innych zwierząt dowiedział się niedawno… Niestety trafiając do schroniska. Czemu nie dano mu szansy, czemu porzucono go jak zbędny śmieć wyrzucając na ulicę? Może coś zniszczył, może nabrudził w mieszkaniu... ale przecież nikt go nie uczył jak zachowywać się tak aby nie stwarzać problemów. Tymek jest inteligentnym psiakiem szybko poznającym nowe zasady panujące wokół, niestety nadal nikt nie poświęca mu czasu - Psiak nadal mieszka w schronisku. Może ktoś z Was poświęci czas młodziakowi, nauczy lub przypomni mu co oznacza słowo "CZŁOWIEK" Nie kupuj psiaka z pseudohodowlii - Pamiętaj "Przygarniając jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa". Zastrzegamy sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Psiaki pod naszą opieką wydawane są ze schroniska do nowych domów tylko w obecności wolontariuszy. Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt: Agnieszka 503 30 50 77 [email]aszubert@op.pl[/email], Ania (po godz.16 i w weekendy) 518 490 709 [email]anula.faro@onet.eu[/email] Jeśli jesteś aktywny fizycznie, szukasz psa pełnego energii i radości, zapraszamy na wspólny spacer w każdą sobotę w godzinach 11.30 - 14.00 Łódź ul. Marmurowa 4, podczas którego będziecie mogli Państwo zapoznać się z Tymkiem Prosimy o kontakt telefoniczny. Serdecznie zapraszamy na stronę [url]http://sos-amstaff.pl[/url] gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych wszystkich podopiecznyc [img]http://i39.tinypic.com/cm2oy.jpg[/img] [img]http://i44.tinypic.com/2agtedc.jpg[/img]
  13. Zula Zula,piękna, zdradzona, kawowa suczka, przytulająca się do każdego człowieka..... szuka prawdziwej, miłości przystani do końca swoich dni. Czy to rasowy pitbull z pewnością ma wiele cech psiaka tej rasy.... ale tak naprawdę - co za różnica? Wystarczyło spojrzeć w smutne oczy, gdy tkwi w schroniskowym boksie, bez nadziei na lepsze jutro, na ciepło, którego tak dotkliwie brakowało w mroźne noce, by nie móc przejść obojętnie! Schronisko nie jest miejscem dla żadnego psa, ale dla takich delikatnych, subtelnych istot jak Zula tym bardziej. Patrzymy z troską jak długo wytrzyma, kiedy się złamie i nie będzie miała ochoty na dalszą egzystencję. Czy zdążymy znaleźć jej dom za nim tak się stanie? Czy znajdzie się człowiek, który jej podaruje dom, miłość i oddanie do końca jej dni. Tylko na takiego Człowieka zasługuje. Sunia czeka na swoją drugą szansę w życiu. Czy Zula najpiękniejszy wiek w swoim życiu spędzi w schronisku? Na to pytanie możesz odpowiedzieć właśnie Ty. Mamy nadzieję, że spojrzysz w oczy naszej Zulki i zakochasz się od pierwszego wejrzenia. Zapraszamy do zapoznania się z naszą podopieczną, zapraszamy do wspólnego spaceru. Zula z pewnością Cię nie zawiedzie to sunia w pełni domowa, szukająca ciąglego kontaktu z człowiekiem. Zuleńka jest psem wręcz idealnym bez cienia agresji,psiakiem, który pokocha każdego kto da jej odrobinę siebie. Pamiętaj "Przygarniając jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa". Zastrzegamy sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Psiaki pod naszą opieką wydawane są ze schroniska do nowych domów tylko w obecności wolontariuszy. Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt: Agnieszka 503 30 50 77 [email]aszubert@op.pl[/email], Ania 518 490 709 [email]anula.faro@onet.eu[/email] Jeśli jesteś aktywny fizycznie, szukasz psa pełnego energii i radości, zapraszamy na wspólny spacer w każdą sobotę w godzinach 10.00 - 14.00 Łódź ul. Marmurowa 4, podczas którego będziecie mogli Państwo zapoznać się z naszą podopieczną. Serdecznie zapraszamy na stronę [url]http://sos-amstaff.pl[/url] gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych wszystkich podopiecznych. Ostatnio edytowano 05 maja 2012, 15:31 przez aga1234, łącznie edytowano 2 razy [img]http://i45.tinypic.com/v6unbn.jpg[/img] [img]http://i48.tinypic.com/28hdijk.jpg[/img] [img]http://i50.tinypic.com/6fpc13.jpg[/img]
  14. [img]http://i47.tinypic.com/2co08p4.jpg[/img]Sally To niebywałe, że ta sunia ma tak dużą wolę walki, że mimo strachu, próbuje poznawać świat, ludzi, trawę, słońce.... Z pewnością nigdy się tym nie nasyci w pełni, ale może uda się jej opuścić to miejsce i poczuć, się wreszcie wolnym psiakiem. Sunieczka była zapewne przez wiele lat wykorzystywana przez pseudohodowców do rodzenia szczeniaków. Jest zagubiona, nie zna czułości, nie wie jak to jest być czyjimś psem, Niekochana, porzucona w schronisku jest strasznie zagubiona. Sally nie chce jeść, jest wycofana. Widać, że Sally jest nieufna, unika kontaktu wzrokowego, boi się otwarcie spojrzeć na człowieka, zapewne jej życie nie było usłane różami Jednak gdy nabierze odrobinę zaufania chciałaby wtulić się i poprosić o pieszczotę. Jaka jest Sally? Sally jest płochliwa i nieufna, ale nie jest agresywna.Wyjście na spacer to dla niej prawdziwa odskocznia od schroniskowej rzeczywistości. Na łące sunia się otwiera, brykając jak szczeniak, tarzając się w trawie, jednak najważniejszy dla niej człowiek. Umie chodzić na smyczy, choć na początku ciągnie, potem się uspokaja i chodzi normalnie. Na spacerach nie ciągnie do innych psów. Sally jest psiakiem, który potrzebuje człowieka,kochającego, cierpliwego, potrafiącego zrozumieć psie potrzeby. Nowy właściciel powinien być osobą o ogromnym sercu, osobą oddającą człowiecze ciepło skrzywdzonemu przez los psiakowi. Szukasz psa na długie spacery, albo który pobiega z Tobą każdego ranka? Dla niej to żaden problem. Na pewno także nie pogardzi całodniowym wylegiwaniem się na kanapie towarzysząc w oglądaniu filmów. Prosimy o szansę dla Sally.... Jeśli jesteś aktywny fizycznie, szukasz psa pełnego energii i radości, zapraszamy na wspólny spacer w każdą sobotę w godzinach 10.00 - 14.00 Łódź ul. Marmurowa 4, podczas którego będziecie mogli Państwo zapoznać się z sunią. Zastrzegamy sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Psiaki pod naszą opieką wydawane są ze schroniska do nowych domów tylko w obecności wolontariuszy. Prosimy o kontakt telefoniczny. Agnieszka 503 30 50 77 [email]aszubert@op.pl[/email], Ania 518 490 709 [email]anula.faro@onet.eu[/email] Serdecznie zapraszamy na stronę [url]http://sos-amstaff.pl[/url] gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych wszystkich podopiecznych. Pamiętaj, że "Wierność psa jest bezcennym darem, nie mniej zobowiązującym niż ludzka przyjaźń" "Przygarniając jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa".
  15. Silver To niebywałe, że ten psiak ma wolę walki, że mimo strachu, próbuje poznawać świat, ludzi, trawę, słońce.... Z pewnością nigdy się tym nie nasyci w pełni, Widać, że Silver jest nieufny, unika kontaktu wzrokowego, boi się otwarcie spojrzeć na człowieka, zapewne jego życie nie było usłane różami Jednak gdy nabierze odrobinę zaufania chciałby wtulić się i poprosić o pieszczotę. Jaki jest Silver? Silver jest psim ideałem, piękny, dobrze ułożony zorientowany na człowieka zamkniety w boksie smutny i zrezygnowany.Wyjście na spacer to dla niego prawdziwa odskocznia od schroniskowej rzeczywistości. Na łące pomimo, że trawa nie jest już zielona psiak otwiera się, brykając jak szczeniak,jednak najważniejszy dla niego jest właściciel/ przewodnik. Silver umie chodzić na smyczy, na podstawowe komendy. Na spacerach nie zaczepia innych psów. Zastanawiamy się czemu tak piękny psiak jest bezdomny? Czy został porzucony, czy po prostu się zgubił - lecz nikt go nie szuka.... Silver jest psiakiem, który potrzebuje człowieka, aktywnego, potrafiącego z nim współpracować, wiedzącego jak spożytkować energię w nim nagromadzoną. Nowy właściciel jednak powinien być osobą o ogromnym sercu, osobą oddającą człowiecze ciepło skrzywdzonemu przez los psiakowi. Szukasz psa na długie spacery, albo który pobiega z Tobą każdego ranka? Dla niego to żaden problem. Na pewno także nie pogardzi całodniowym wylegiwaniem się na kanapie towarzysząc w oglądaniu filmów. Prosimy o szansę dla Silverka.... Jeśli jesteś aktywny fizycznie, szukasz psa pełnego energii i radości, zapraszamy na wspólny spacer w każdą sobotę w godzinach 10.00 - 14.00 Łódź podczas którego będziecie mogli Państwo zapoznać się z psiakiem. Zastrzegamy sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Psiaki pod naszą opieką wydawane są ze schroniska do nowych domów tylko w obecności wolontariuszy. Prosimy o kontakt telefoniczny. Ania 518 490 709 [email]anula.faro@onet.eu[/email] Serdecznie zapraszamy na stronę [url]http://sos-amstaff.pl[/url] gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych wszystkich podopiecznyc [img]http://i50.tinypic.com/yp4cx.jpg[/img] [img]http://i49.tinypic.com/juu351.jpg[/img] [img]http://i47.tinypic.com/6pba5j.jpg[/img]
×
×
  • Create New...