[quote name='AMIŚKA']Dlatego jeszcze raz piszę:eviltong:
w tym domku brakuje jamnika!!!!!!!:roflt::roflt::roflt::roflt:[/QUOTE]
Ty mnie nie denerwuj!
[SIZE="1"]Ale powiem Wam coś innego, że jakoś tak spotykam jamniki czesto na mojej drodze: rok temu w sylwestra wyszłam w południe na zakupy, przy sklepie stała przywiązana do ogrodzenia jamniczka, dorosła, ale taka malizna, połowa tego co Szagi. Była strasznie wystraszony, bo strzały, fajerwerki naokoło, pogoda była ohydna a ona się trząsła z zimna. Siostra weszła do sklepu, spytała czyj to pies - nikt się nie przyznał, kasjerki powiedziały: on już tak od rana tam stoi. A była 14.00 :crazyeye: Więc my siup, psa pod pachę i biegiem do domu. Wieczorem na spacerku zaprowadzila nas do swojej klatki, ale nikt sie nie przyznal, dopiero pozniej znalezlismy jej pana i pania jak spanikowanie biegali po okolicy i jej szukali. Okazalo sie, ze pan zapomniał ja zabrać spod sklepu, a pani nie bylo caly dzien w domu. Pozniej jak nas na ulicy widzial, to przemykal ukradkiem, bo ochrzan dostal okropny.:angryy:[/SIZE]