[quote name='owca']Sprzedaż/przekazanie psa, który służył w policji nowemu właścicielowi, bez jakichkolwiek wymogów mu stawianych (testy, obowiązkowy udział w szkoleniu?), moim zdaniem, jest niebezpieczne zarówno dla psa jak i ludzi w jego otoczeniu... a może więcej - jest kompletną bezmyślnością.
już sobie to wyobrażam... silny psychicznie pies, nawet 8 letni, trafiający do dooopowatego przewodnika z nikłym pojęciem o zwierzakach...[/quote]
To nie do konca tak. Nowy wlasciciel musi przejsc wywiad srodowiskowy, do tego sa rozmowy z potencjalnym nowym wlascicielem. Zapoznanie z psem itp.
Jesli policjant pracujacy z psem nie decyduje sie na zabranie psa do siebie wtedy jest adopcja psa.
Komenda przez dluzszy czas monitoruje postepy nowego wlasciciela. Sprawdza czy pies jest dobrze traktowany itp.
Psy policyjne sa niebezpieczne dla osob, ktore nie maja zielonego pojecia o psach i nie wiedza jak sobie z nimi radzic.
Czesto sa przeprowadzane szkolenia. Czyli policjant wraz z potencjalnym nowym wlascicielem spotyka sie kilka razy. Pokazuje jak wydawac komendy psu, jak z nim pracowac.
Psa nie oddaje sie byle komu oby oddac. Co do rodowodu psa to tez roznie bywa. Czesciowo sa to psy bez rodowodu ( wiadomo koszty ) a czesciowo z rodowodem ( pies jest sponsorowany przez gmine, miasto osobe prywatna ) szkolenie psa tez kosztuje.