Jump to content
Dogomania

magda b

Members
  • Posts

    22
  • Joined

  • Last visited

magda b's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='Od-Nowa']nie wiem co to było, ale pierońsko mocne :diabloti: dziś głowa ma postać brukselki...:p może dt napisze coś z sensem? jak Misio się miewa? kiedy nastąpi powrót do domu?[/quote] Z sensem?! DT w rozpaczy. Bo to już dziś! Z kim będzie MU tak źle jak ze mną.....
  2. [quote name='Poker']jak się czuje psiak?[/quote] Jest lepiej choć nie chce pić wody z miski (?). Z ręki trochę wypił, skusił się też na trochę mleka. Śniadanie zjadł małe, ale chętnie. W domu jest przygaszony i nieswój, wigor odzyskuje na spacerze. Podejrzewam, że nie jest zadowolony ze stroju ale bez tego ani rusz. Obiecałam Pani z Borowskiej, że odezwę się po zabiegu. Czy mam dzwonić?
  3. Kacper jest po zabiegu. Wybudził się w miarę spokojnie. Dopóki nie ubrał gustownego wdzianka (Poker, dziękuję) chciał wciąż się lizać. Był na pierwszym spacerku. Niestety po powrocie "wariuje". "Skopał" wszystkie możliwe miejsca (legowisko, kanapę...) jest nadaktywny, dyszy jakby pokonał kilometr biegiem. Próbuje dosięgnąć do rany i czasem popiskuje. Myślę, że znieczulenie ustąpiło i odczuwa ból. Czy mogę mu coś podać z ludzkich leków? Teraz znalazł sobie miejsce na zimnych kaflach w przedpokoju i uspokoił się. Oby do jutra.
  4. Rozmawiałam z MilenaDZ i przekazuję wieści od Niej (chwilowo nie ma dostępu do internetu). Wczoraj skontaktował się z Nią człowiek z Pawłowic, który twierdzi, że to Jego pies. Widział zdjęcia (chyba na stronach o zagubionych/znalezionych) i ma pewność, że to Kacper. Ma ok. 8-10 lat i od czasu do czasu ucieka na panienki, ale dotąd wracał. Na MilenaDz nie zrobił złego wrażenia. Twierdzi, że szukał Kacpra m. in. przez schronisko ale nie udzielono Mu informacji.
  5. [quote name='Od-Nowa']wiadomo coś nowego? :razz:[/quote] Wczoraj rano piesek był z wizytą. Pani stwierdziła, że nie za duży i ładny. Nie odpowiedziała jednak wprost na moje pytanie o decyzję męża. Może jeszcze nie uzgodnili. Umówiłyśmy się, że zadzwonię po zabiegu, żeby zdać relację jak poszło. A po południu chłopak mnie zaskoczył bardzo. Podczas mojej 15-minutowej drzemki zjadł mojego papcia. Zdarzało się już, że zostawał sam w domu przez 6 godzin i nic nie zniszczył, a tu proszę w takich okolicznościach...
  6. [quote name='Od-Nowa']chciałam jeszcze spytać co Miś je w dt? suchą karmę czy gotowane?[/quote] Rano chleb z masłem (największy przysmak!!!), na obiad puszka lub gotowany psi obiad (woli to drugie), wieczorem trochę psich chrupek. Słowem wszystkożerny.
  7. Sprawy mają się tak: piesek jest zaczipowany. W danych dot. czipa figuruję jako obecny właścicicel. Natomiast w umowie adopcyjnej jestem wpisana jako "dom tymczasowy". Zaproponuję w schronisku, że zrobię ksero swojej umowy i przy wydaniu pieska uzupełnimy oba egzemplarze o dane domu stałego i jego podpis. Jeden egzemplarz odwiozę później do schroniska. Pozostanie jeszcze zgłoszenie zmiany właściciela w Wydziale Środowiska i Rolnictwa UM.
  8. [quote name='MilenaDz']Z tego co wiem to DT umowe podpisal i trzeba ja "przepisac". Tez mam nadzieje ze da sie to zalatwic jakos "zdalnie".[/quote] Jak będę w schronisku na zabiegu (18 lutego) wpłacę to 35 zł i uzgodnię przepisanie umowy bez konieczności przyjazdu DS.
  9. [quote name='Poker'] A jakie różki pokazuje psiak, bo to bardzo istotne w rozmowie na wizycie przedadopcyjnej.[/quote] To o czym pisałam - natychmiast po podaniu posiłku na stół, psi nos ląduje w talerzu. Po dziesiątym "nie wolno" obraża się i kładzie tyłem do towarzystwa. I chyba jeszcze nie pisałam, że czasem okropnie chrapie.
  10. Piecho miewa się dobrze. Stabilizacja mu służy. Przy okazji też pokazuje różki. Nadzoruje czynności kuchenne i stół (żal przepuścić jakieś smakołyki!!!). Na spacerze - uparty. Walczę jego bronią, upieram się bardziej. W pościeli nie ma potrzeby spać ale na noc wybrał sobie fotel tuż obok łóżka. Dzisiaj został zaszczepiony i ponownie odrobaczony. W sobotę - kąpiel (chyba nie lubi). Pozostaje jeszcze zabieg kastracji (czy konieczny?, może na próbę "kastracja chemiczna"?).
  11. Rzucił się, szczekając przeraźliwie, na kotkę sąsiadów, która odwiedza nas od czasu do czasu via parapet. Na szczęście okno nie było otwarte i Zuzia uciekło.
  12. [quote name='Poker']właśnie, co słychać u psiaka?[/quote] U psiaka dobrze. Leczenie ucha zakończone. Oczu - w trakcie. Za tydzień z okładem idziemy na szczepienie. Wkrótce też kąpiel. Dzisiaj była pierwsza wizyta w brodziku, na razie bez wody bo bojuś straszny. Gdybym chciała, to nie mam się o co przyczepić. PIES WZOROWY! (no prawie - NIE LUBI KOTÓW!!!).
  13. [quote name='Poker']i co słychać u słodziaka?[/quote] OK. Dzisiaj druga wizyta u weterynarza - dużo spokojniejsza. Dostał nagrodę od doktora - chrupki. Owszem zjadł, woli jednak podsuszony za starości chleb razowy z masłem. Jak zostaje sam w domu, siada na parapecie i ogląda świat. W samochodzie podczas jazdy czasem chce "na kolanka" ale przyjmuje do wiadomości, że nie wolno. No prosta IDEAŁ!!!
  14. Wiek - kilka lat. Raczej 3-5, niż 7-9.
×
×
  • Create New...