Grazynko, szczerze? sama do konca nie wiem:oops:
Wlascicielka mi nie odpisala poki co, pewnie nie ma jej na gg, bo wiadomosc (wstyd,ale mam sesje i nie mam czasu na nic) poslala mi wczoraj o 22:roll:
Moze przez szczurze forum, bo tam tez rozglaszam sprawe schronu?
Sama jestem ciekawa, ale z pewnoscia nie byla w tym temacie, bo zobaczylaby zdjecia swojej zguby.
Tak czy inaczej mam nadzieje, ze jak najszybciej skontaktuje sie ze mna, lub gosia15 (juz dzwonilam do niej z radosnymi wiesciami):multi:
No i cudownie, ze przeplyw informacji jest taki sprawny -gdyby nie te zdjecia, nie bylabym pewna, czy to ten piesio,a tak wszystko jasne:laugh2_2: