Jump to content
Dogomania

ewamzvn

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

ewamzvn's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='Kora']Irytuje mnie juz ten belkot Twoj Dusje wklejany z jakiegos innego portalu, irytuja mnie rozne prawdy zamieszczone na psy.warszawa przez EL[/QUOTE] Na przykład krytyka trzymania przez Panią Dyrektor psów w sekretariacie! I że nie wychodzą! A przecież wychodzą na spacery... nie wiem jak można tak przekształcać prawdę! Ela kiedyś nas pytała czy nie sądzimy, że lepiej byłoby trzymać te psy w kontenerach, przyznam, że byłam zaskoczona pytaniem i samym pomysłem. Rozumiem, że w kontenerkach na pewno byłoby im lepiej i wtedy nie uczyłyby się załatwiać w domu ; -) A z drugiej strony krytyka kontenerów na stronie... Nie wiem przyznam czego się trzymać... I w ogóle jak można było zmienić tak poglądy na temat kontenerków i bud! Pamiętam czasy kiedy Ela tak nalegała, żebyśmy rozdzielili psy z klatki B25 przenosząc je kolejno do kontereków! Bo wiedziała, że to szansa dla psów zwłaszcza ze Schroniska Tymczasowego! I tak część kontereków jest wyprowadzana przez Wolontariuszy. A jak sama zabiegała o budy dla psów! Ile razy było tak, że pies siedział w klatce (tak jak nasz od 2006 roku) a po przeniesieniu do budy przez Opiekunkę po dwóch tygodniach poszedł do domu. To jest odwracanie kota ogonem. Bo teraz jest polityka negacji wszystkiego. Nie wiem jak można "jednego" dnia tak kogoś szanować a "drugiego" nie zostawić na nim suchej nitki... Ela pisze, że psy są zdziczałe i nie wychodzą a jak staramy się wyprowadzać psy z pawilonów sukcesywnie (wszytskie!) to spotyka się to z krytyką na starcie! Bo wiadomo był to pomysł Pani Dyrektor. A przecież są plany wyprowadzania i Schroniska Tymczasowego.
  2. Zajrzyjcie na nową stronę Schroniska na Paluchu [url]http://www.paluch.org.pl/[/url]
  3. [FONT=Tahoma][quote name='Kora']Ada-jeje, napisalas w zamknietym przez Pianke temacie #407 "Przepełnienie. Cóż Pani dyrektor nie usypia chorych zwierząt tak jak i agresywnych.Takie ma prawo. Wiec niech nie lamentuje ze jest przepelnienie. Dzieki jej bezmyslnemu prawu do nieusypiania agresywnych, i chorych zagryzane sa zwierzeta zdrowe. Wlasnie to jest tok myslenia WD. Lepiej niech sie same zagryzaja." I tu wpadamy w skrajnosci bo dwa psy ktore tak fascynuja EL juz kwalifikuja sie do uspienia w kazdym innym kraju lub Schronisku innym niz Paluch. [/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]więc tylko dzięki "bezmyślnemu prawu do nieusypiania agresywnych, i chorych" jakiego się trzyma Pani Dyrektor jeszcze żyje nasz Rudek... myślę, że naszemu Rudkowi byłoby przykro gdyby to przeczytał.... zwłaszcza, że wczoraj powrócił do swojej wiosenno - letniej "rezydencji" i cieszył się całym swoim psim serduszkiem... [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]to dziwna selektywna miłość do psów... [/FONT]
  4. [FONT=Times New Roman]Witamy,[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Zaglądamy na ten wątek od czasu do czasu i utwardzamy się w przekonaniu, że został on utworzony tylko po to żeby sobie tak „po polsku” zwyczajnie pomarudzić…[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Stać z boku i tylko krytykować to chyba nie jest do końca w porządku …[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Lavinio najwyraźniej jesteś sporadycznym gościem na Paluchu a wiedzę swoją czerpiesz głównie ze strony internetowej, którą i my czytamy, więc po co ją wciąż powielać? Tak dla Twojej informacji plandeka z dziurą, którą tak uporczywie prezentujesz jest tylko z jednej strony boksu i została założona w celu ochrony przed słońcem i deszczem… [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Polecamy częstsze wizyty na Paluchu w celu wyrobienia sobie opinii na własnych i nie jednorazowych doświadczeniach… [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Ponadto warto weryfikować informacje, które się publikuje (1% podatku dla Palucha) bo inaczej wszelkie inne zamieszczane informacje stają się niewiarygodne…[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Tak na marginesie, kolejny nabór do Wolontariatu odbędzie się z początkiem września. Wystarczy złożyć wniosek i stawić się na szkolenie. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Na ostatnie szkolenie z 43 zgłoszonych osób na egzamin stawiło się 16… [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiamy,[/FONT] [FONT=Times New Roman]Anna Tarasiewicz[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ewa Boguszewska [/FONT]
  5. [quote name='hankag']Mysle , ze wszystko to dokladnie wiemy , szkoda tylko , ze nie łączymy swoich sil - dla dobra tych biednych zwierząt, ktorym to my ludzie zgotowaliśmy ten los i naszym obowiązkiem patrząc w serce i sumienie musimy pomoc - bez nas sobie nie poradzą . One są niczemu niewinne , a cierpią . A wolontariusze powinni byc witani [/quote] [COLOR=black][FONT=Verdana]Myślę podobnie i też zadaje sobie pytanie, dlaczego tak nie jest? [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Kiedy czyta się niektóre posty można odnieść wrażenie, że na Paluchu dzieją się tylko niefajne rzeczy, nic nie można zrobić… są tylko zakazy… [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Tylko kilka przykładów… [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]My mamy w geriatrii sunię, która jest co tydzień na spacerze a Opiekunki, kiedy nas widzą przez okno od razu po nią idą… myślę, że gdybyśmy [B]c h c i a ł y [/B]mogłybyśmy wyprowadzać też inne psy z tego miejsca… skąd atak od razu że w ogóle nie można? Ze szpitala przez 3 kolejne soboty zabierałyśmy na spacery naszą sunię… (teraz mieszka u mnie:smile:[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana])… więc chyba też można …[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Ostatnio zgłaszałyśmy chorą łapkę naszego psa… zaczął kuleć na spacerze… w sobotę Opiekunka sama nas zagadała… powiedziała, że była u lekarza i jest wszystko w porządku… [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nasze dwa psy były u behawiorysty … jeden z nich stary i wystraszony mieszka teraz przy biurze… [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Obecnie próbujemy wyprowadzić Łapka, który panicznie broni się przed wyjściem… ostatnio wyszedł, ale kosztowało go to bardzo dużo… aż było nam żal patrzeć… też jest pod opieką behawiorysty… [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nasza sunia Klara jest obecnie dokarmiana bo bardzo schudła, ma tabliczkę „dokarmianie” …[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nawet sugestie co do ustawiania budy naszej Karinki zostały spełnione[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:smile:[/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Cóż współpraca się kłania… [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Na temat eutanazji kiedyś się już tutaj wypowiadałam… dziwne… ale ktoś tutaj… może się mylę, ale chyba z lekką ironią napisał… „p dyrektor bardzo szczyci się faktem, że na Paluchu nie usypia się zwierząt...” z tego co wiem to jest po prostu za prawem każdego do „własnej śmierci”… nie wiem… czy to też jest zarzut pod jej adresem? A gdyby usypiała to rozumiem byłaby pretensja, że usypia? [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Kiedy ostatnio było sporo niepozytywnych rzeczy w mediach o schronisku, ktoś z zewnątrz, kto chciał się zorientować w sprawie zapytał mnie czy według mnie Pani Dyrektor kocha zwierzęta… to był dla tej osoby pierwszy wyznacznik i kryterium oceny jej działań i sposób spojrzenia na sprawę problemu schroniska… [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie chcę na schronisko patrzeć przez ciemne okulary… bo dopadłby mnie marazm i nic by mi się nie chciało…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Tym razem się podpisuję, bo moje poprzednie posty zostały wycięte z powodu braku poniższego[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:smile:[/FONT][/FONT][/COLOR] [FONT=Calibri][SIZE=3]Pozdrawiam[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Ewa Boguszewska [/SIZE][/FONT]
  6. [FONT=Consolas]Witamy wszystkich...[/FONT] [FONT=Consolas]Jesteśmy wolontariuszkami w schronisku na Paluchu od ponad przeszło roku.[/FONT] [FONT=Consolas]Przyjeżdżamy tutaj w każdą sobotę i w wolne dni, jednym słowem kiedy tylko czas nam na to pozwala. Czujemy się częścią tego miejsca dlatego to co czytamy w tym wątku dotyka nas osobiście. Większość osób zabierających głos w tej dyskusji nie zna tego miejsca, bo nie miała z nim styczności, więc czerpie wiedzę na podstawie wypowiedzi, które pojawiły się w pierwszej części tego tematu... Spróbujemy więc nakreślić nasz punkt widzenia na to miejsce... Myślę, że tutaj jak i w innych miejscach zdarzają się te dobre jak i złe rzeczy... To trudne, specyficzne miejsce, które jest pełne emocji...[/FONT] [FONT=Consolas]Może warto wiedzieć próbując oceniać to miejsce, że na Paluchu znalazł azyl pies o imieniu Rudek... Rudek to pies, którego można pokochać od pierwszego spotkania .. to "słońce schroniska":-) ma sparaliżowane tylne nóżki, ale też bardzo dużo radości w sobie, wspaniałą pogodną naturę, mieszka razem z sunią też ciężko doświadczoną przez los o imieniu Sara na dość dużej powierzchni pod szerokim baldachimem... Rudek ma wózeczek, który zastępuje mu nóżki...[/FONT][FONT=Consolas]chodzi na spacery... Jeszcze kilka miesięcy temu razem z Rudkiem mieszkała Gerda, też miała niedowład kończyn... niestety nie ma jej już z nami, odeszła a my miałyśmy możliwość bycia z nią do ostatniej chwili... Na Paluchu mieszka też Karina... Karinka ma nowotwór... jest pod specjalną opieką Pani Dyrektor... ma budę tuż przy biurze... mimo dawno zdiagnozowanej choroby czuje się bardzo dobrze...uwielbia jeść parówki i wychodzić na spacery... czeka na nas tak jak my na nią, czyli z niecierpliwością:-) W miejscu określanym jako "osiedle willowe" (jest tutaj duża ilość bud obok siebie poustawianych stąd nazwa) mieszka sporo psów, które otoczone są specjalną troską... Obecnie przybywa bud i co za tym idzie szczęśliwców, którzy mogą je zajmować... [/FONT] [FONT=Consolas]Ostatnio powstały śliczne, niebieskie daszki, które kiedy jest pogoda chronią przed słońcem a kiedy pada deszcz skutecznie nie dają zmoknąć... oraz stojaki na miski z wodą, żeby jej pieski nie wylewały...[/FONT] [FONT=Consolas]Wielokrotnie zgłaszałyśmy nieporozumienia psów w klatkach... zdarza się, że psy, które żyją w zgodzie w jednej klatce potrafią nagle zaatakować siebie nawzajem... jest to trudne to przewidzenia, same miałyśmy taką klatkę... psy żyły jak w przysłowiowej rodzinie aż nagle zdarzył się wypadek... psy z klatki zostały przeniesione... zgłaszamy też psy kiedy widzimy, ze coś z nimi jest nie tak i zawsze spotykamy się z odzewem...a pies jest przebadany... nie mamy problemów na tym polu... [/FONT] [FONT=Consolas]W biurze Pani Dyrektor mieszka kilkanaście najbardziej potrzebujących zwierząt w tym np. Agata oddana po 9 latach z cukrzycą i ślepa ...dzisiaj ma nową soczewkę i widzi. Nie jest prawdą, że w ogóle nie można wejść do geriatrium, bo my wyprowadzamy sunie i nikt nie robi nam problemów. Zdarza się, że trzeba trochę poczekać gdy lekarz robi obchód...[/FONT] [FONT=Consolas]Wszyscy wiemy, że są psie tragedie...że zdarzają się pogryzione łapy nadające się tylko do amputacji...odgryzione ogony a nawet zagryzienia...ale przy takiej ilości psów i ograniczonej ilości klatek nie sposób żeby takie rzeczy nie miały miejsca w ogóle. Pomimo takich wypadków wiele psów żyje nadal... przykładem jest Kama, która straciła łapę dziś ma wspaniały dom, Lisia, która po strasznym pogryzieniu i przeszczepie skóry dzisiaj jest normalnym psem. [/FONT] [FONT=Consolas]Dziwi nas tylko, że miłośniczka zwierząt zamiast podjąć jakieś działanie by uratować psa, który stracił łapę zwyczajnie zajęła się fotografowaniem kikuta!!!! zamiast zgłosić to natychmiast Dyrekcji. Na co czekała te 3 godziny patrząc jak ten pies cierpi??? Przez ten czas można było zrobić dużo więcej niż tylko zgłosić sprawę Opiekunowi (jeśli w ogóle to zrobiła) I jeszcze jedno...dlaczego osoba ta przytacza i kopiuje z "ogolnodostepnej strony" [/FONT][FONT=Consolas]wybiórczo same złe rzeczy ...skoro opiera się na wiadomościach z tej strony to czemu jako "dziennikarz" nie zacytuje innych wiadomości... np. o rozbudowie schroniska...o budach i kontenerach, o które tak zabiegali sami Wolontariusze. Najwyraźniej osoba ta nie ma bladego pojęcia o czym mówi i nie do końca przestudiowała wiadomości z tej strony. [/FONT] [FONT=Consolas]Kontenerki niejednokrotnie ratują życie słabszym, mniejszym psom które nie dają sobie rady w boksach.[/FONT] [FONT=Consolas]Psy, które stwarzają zagrożenie dla innych osobników zazwyczaj mieszkają w osobnych klatkach. To właśnie dla nich powstały tzw. "domki".[/FONT] [FONT=Consolas]Schronisko nie dysponuje dodatkową powierzchnią, na której by mogły powstać dodatkowe pawilony lepiej zaprojektowane niż te które są gdzie np. między boksami powinna być pełna ściana a nie pionowe pręty przez które to też dochodzi do pogryzień. Widoczne (na zamieszczonych przez forumowiczów zdjęciach) deski przymocowane po bokach klatek powstały jako dodatkowe zabezpieczenie aby ograniczyć pogryzienia.[/FONT] [FONT=Consolas]Należy wspomnieć, że teren na którym powstało schronisko tymczasowe jest własnością portów lotniczych. Dlatego na tym terenie powstają nowe boksy z siatki. [/FONT] [FONT=Consolas]Jednocześnie chcemy podkreślić, że zdajmy sobie sprawę, że tak jak wszędzie i tutaj zdarzają się przypadkowi ludzie (ale są też i wspaniali), na pewno też można wiele rzeczy tutaj usprawnić, może warto proponować i czynnie w tym uczestniczyć....Jak na to nie spojrzeć schronisko dla każdego psa, zwłaszcza tego wyrzuconego z kanapy, z samochodu, przywiązanego do bramy schroniska, porzuconego w śmietniku (!) bo i z takich miejsc tutaj trafiają, jest bardzo trudne... [/FONT] [FONT=Consolas]Zróbmy może coś z tym przepełnieniem! Powinniśmy naszą energię pożytkować na uświadamianiu ludzi, szukaniu domów, żeby nie było psów w ogóle w schroniskach... Bo gdyby nie było tego zagęszczenia to czy dyskutowalibyśmy na ten temat? Dlaczego nie oburza Was podłość ludzka a tak zaciekle atakujecie ludzi takich jak Pani Wanda Dejnarowicz, którzy codziennie poświęcają czas, energię i serce tym porzuconym, niechcianym zwierzętom... [/FONT] [FONT=Consolas]Aha. behawiorysta jest w schronisku, niedawno z inicjatywy Pani Dyrektor zajmował się naszą sunią.[/FONT] [FONT=Consolas]Przytoczyłyśmy te pozytywne przykłady dla równowagi tych bardzo negatywnych, które tutaj dominują. [/FONT] [FONT=Consolas]Zachęcamy Was do czynnej pomocy zwierzętom...[/FONT] [FONT=Consolas]I jeszcze jedno... podczas ostatniej ulewy bardzo szybko gromadziła się woda, ale i też była bardzo szybka interwencja schroniska.[/FONT] [FONT=Consolas]Cóż kij ma zawsze dwa końce...[/FONT] [FONT=Consolas]Ewa Boguszewska[/FONT] [FONT=Consolas]Anna Tarasiewicz[/FONT]
×
×
  • Create New...