Wlaśnie czytałam o tej diecie ale kiedyś mój mąż dał mu drobno pokrojoną surową wołowinę i skończyło się śluzowatą kupą z krwią.Sama widzisz to taki delikatny stwór że boimy się cokolwiek mu nowego wprowadzać bo momętalnie reaguje niezdrowymi objawami,nawet po przysmakach psich typu ciasteczka z baraniną kupy są lużne:placz: