Masakra!!!!!!!!!!!!!!!:placz::placz::placz::placz::placz:
NIEDŹWIADKU!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pół roku temu, znaleźliśmy błąkającego się psa, pies byl mocno zdezorientowany, błąkał się i mimo że to centrum miasta, bylismy pierwszymi osobami które sie nim zainteresowały i na sznurku przyprowadziły do domu. Tego samego dnia zrobilismy ogłoszenie z duża fotką i po wydrukowaniu powiesiliśmy ponad sto ogloszeń, najwięcej w okolicy gdzie go znaleźliśmy + we wszystkich newralgicznych punktach miasta :przystanki ,sklepy nocne itp.! Drugiego dnia wieczorem, zadzwonił pan, sąsiadka mu powiedziała że widziała zdjecie jego psa w sklepie gdzie robiła zakupy.
Z doświadczenia więc wiem że ogłoszenia ze zdjęciem skutkują.
Jestem mocno zdołowana ale wiem że będzie dobrze, że niedzwiadek się znajdzie, że ludzi takich jak my jest więcej i pomogą.