Kiedyś pisywałam troszkę na tym forum, w czsach, kiedy mój pes był jeszcze mały, potem się rozmnażałam intensywnie i nie pisałam, czasem zaglądałam, ale postanowiłam powrócić na forum bo zakiełkowała nam w głowie myśl o drugim potworze...
Mamy 5letniego już staffiora Helusia, czyli El Macho Mat-Staff Komisarz, bardzo uroczego faceta oraz trójkę dzieci - córka ma 4,5 roku, synowie 3 lata i niecałe 2. Nie muszę dodawać chyba, bo oglądam fotki Waszych psów z dziećmi, że oczywiście dzieci z psem robią co chcą, szczególnie chłopcy, zwłaszcza młodszy, 1 i 10 miesięcy, dzieli się z Helem każdym posiłkiem i przestałam już się przesadnie przejmować, że kanapkę gryzą na zmianę...
Córka narzeka na nierówność płci, Helusiowi widzę trochę towarzystwa brakuje, bo na spacerach cierpi, że nikt się z nim nie chce bawić (niestety on do zabawy preferuje mniejsze psy, kocha jamniki, bo na starym ieszkaniu miał kumpli Kacra i Mentosa, ale jamniki jego nie znoszą, yorki mogą z nim robić co chcą... Miał towarzyszkę ASTkę ostatnio, pięlnei się bawili,a le dorosła i przestała go lubić... Z kolei psów większych od niego na ogół on nie toleruje za bardzo :diabloti:) I tak nam zaświtało ostatnio, że może rozejrzeć się za sunią do kochania, żeby można było wysterylizować bez żalu.. Co myślicie? Pozdrawiam wszystkch staffikomaniaków
Marta