-
Posts
43 -
Joined
-
Last visited
About $modliszka$
- Birthday 09/21/1988
Converted
-
Location
wawa
$modliszka$'s Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Moja sunia od jakiegos czasu zaczela chowac sie pod meble min.pod stol pod lozko pod krzesla wchodzi tam cala czasem tylko kita zostaje ale stara sie zakryc tak by nikt jej niewidzial, zregoly wieczorem gdy rozklada sie lozko ale i w dzien zaczela to robic ...co to za moze byc za objaw ?:mad:Czy powinnam sie martwic ?Prosze o pomoc
-
moja sunia zjadla cale opakowanie gumy do zucia orbit a ja niewiem co mam robic...wet mowi obserwowac.ale ja musze wyjsc niedlugo :placz:i jak cos sie jej w tedy stanie niebede mogla jej pomoc:shake:podobno trzeba psu parafine podac ze dzieki niej wszystko sie z brzuszka odkleja i jest tylko wielka kupa:pale ja niejestem przekonana ..prosze o pomoc i rady RATUNKU!!!!!:placz:
-
MOJA PSINA WLASNIE ZJADLA CALE OPAKOWANIE GUMY DO ZUCIA ORBIT NIEWIEM CO MAM ROBIC???????????// :look3::nerwy::niewiem:PODOBNO TRZEBA PODAC PSU PARAFINE???KTORA POWODUJE ZE WSZYSTKO SIE ODKLEJA OD ZOLADKA I JEST WIELKIE KUPSKO TYLKO:roll::-?ALE JA NIEJESTEM PRZEKONANA...BOJE SIE ZE JAK WYJDE Z DOMU COS SIE JEJ STANIE I NIEBEDE W STANIE JEJ POMOC........:shake: PROSZE O POMOC I RADY:PROXY5:
-
Witam chcialabym sie dowiedziec ile sunia moze czasu miec cieczke ?to jej pierwsza jest juz w 6 dniu i konca niewidac:)......prosze o pomoc i ile czasu po niej mialabym ja dokladnie jeszcze pilnowac :p.
-
Heh niewiem ja mieszkam w wawie i unas takich przepisow niema .przynajmniej niespotkalam sie z nimi umnie na osiedlu chodza ludzie z psami puszczonymi bez smyczy i kaganca ktore sluchaja sie i niezaczepiaja niema zadnych problemow........zadne wladze nieingeruja bo niema zadnych zazalen cisza i spokoj:):loveu:
-
2 zawody kwalifikacyjne do MŚA 2009-NIE Łąck 28-29.03 tylko WŁOCŁAWEK
$modliszka$ replied to belgunia's topic in Zawody
Nas tez niebedzie:-( niemamy czym dojechac:placz::placz::placz::shake::shake::shake: -
Pozatym Mroczny wyraznie zadal pytanie ....kwesta dobrego czytania ze zrozumieniem :)Spacer dla obojga powinien byc przyjemnoscia a nie meczarnia i stawianiem calyczas komend efektem wpadnieciem na slup przez nieuwage .....:mad:hehheheh
-
Niechodzi tez tu o rownaj i chodzenie przy nodze to niesens pytania jakie padlo i odpowiedzi nienauczysz mlodego psa chodzenia przy nodze tylko kwestia jak nauczyc go chodzenia i nieprzystawania co chwile ........jejciu:shake:heheh dobre:p
-
[quote name='kate8828']Bierzesz ulubione smakole psa do kieszeni, przyciagasz do siebie mowisz rownaj jak troche przejdzie dajesz smaka mowisz dobrze, jak sie zaczyna wyrywac chce cos powachac spada z równaj mowisz nie! równaj tylko stanowcza podciagasz jak idzie kawalek dobrze znow dajesz smaka w koncu zauczy sie , że dobrze, jeśli równa potem nie beda potrzebne smaki to jest najlepsza metoda. Niech idzie ładnie przy nodze ja wymagam takiego samego rownania wychodzac z klatki jak przechodzac prez ulice i idac w duzym tlumie. Super ładnego kontaktu wzrokowego na zawody to ja nie chce stracić ale komenda rownaj jest wlasnie po to.[/quote] Prosze cie tu niechodzi o wystawy.........!!ja niemoge :shake:.....sluchaj jak musisz gdziesz sszybko przejsc niebedziesz co chwile wyciagac smakolykow bo wpadniesz na slup prawda????????????????????? duzo metod jest dobrych ale trzeba wiedziec kiedy z nich korzystac :p
-
Powiem szczeze ze nawet na spacerze jak idziemy i zbyt dlugo stoi w jednym miejscu tez tak robie .......dajemy rade:loveu:
-
[quote name='Mroczny']Mam takie pytanie do was. Jak nauczyć psa żeby chodził mi przy nodze podczas spaceru np po mieście. Bo mój cały czs chce coś wąchać. Chodzi mi o to że ide z psem na miasto i żęby szedł mi w miare blisko nogi i nie wąchał wszystkiego. I od razu mówie że nie chodzi mi o wyszkolenie żeby chodził mi przez cały czas super przy nodze jak na pt bo to mamy w miare opanowane. Wydaje mi sie że nie moge używac na mieście komendy noga bo przecież ta komenda oznacza super dokładne przyklejenie się do nogi.[/quote] Witaj pies zawsze bedzie wachal nieoduczysz go :pjest tak wiele zapachow ze bedzie zawsze go to nacilo i bedzie wachal ...sztuka w tym by w miare szedl i to robil tak?a wiec mysle ze idac z nim jak bedzie sie zatrzymywal szarpnij pare razy za smycz zdecydowanie jakbys ciagnal go do siebie ...powinno pomoc;)ja tak robie ze swoja sunia jak napszyklad sie spiesze lub chce dotrzec w jakies miejsce w miare szybko a sunia co chwile staje i wacha ...w psim przedszkolu to mialysmy i stosuje ..owiele latwiej...sproboj:cool3:......:p
-
Czipowanie w wawie w jednej z lecznic koszt 50zl:p.
-
Kompendium wiedzy. Co zrobić, gdy pies sika w domu.
$modliszka$ replied to GrubbaRybba's topic in Nauka czystosci
[quote name='GrubbaRybba']Moja sunia miała spory lęk separacyjny gdy była mała. Najpierw próbowałam sobie sama poradzić, w końcu zasięgnęłam porady specjalisty. I pomogło. Przestała wyć, niszczyć. Zostało sikanie. Tzn nawet zniknęło na jakiś czas, ale wróciło. Myślę, że to sikanie nie jest wynikiem lęku, czy stresu, że wychodzimy. Bo dlaczego sikałaby w nocy, gdy jesteśmy, ma otwarte drzwi do pokoju, czasem przychodzi do łóżka i śpi z nami, czasem na swoim posłaniu. I nie ma się czym stresować. A jeśli chodzi o stres, behawiorysta powiedział mi, że mam się emocjonalnie oddzielić od psa i ustalić miejsce psa w hierarchii. Pies musi bowiem pojąć, że ja tu rządzę, a nie on. Behawiorysta poradził mi, żeby nie reagować, gdy pies zachęca mnie do zabawy. Bawić się tylko, gdy ja zainicjuję zabawę. Nie pozwolić psu wskakiwać na moje kolana, gdy on ma ochotę, ale gdy ja mam ochotę, wołać go. Jak to powiedział behawiorysta, pies ma spełniać moje zachcianki, nie odwrotnie. ;) Poza tym pies ma schodzić mi z drogi. Gdy leży, a ja idę, ma wstać i usunąć się. Jeśli nie chce, mam go szturchnąć nogą, aż zejdzie. Ja mam pierwsza wchodzić do domu, nie pies. No i karmienie. To ja wybieram porę posiłku. Zestawiam miskę na ok 10 minut, po tym czasie zabieram, wszystko jedno, czy pies zjadł, czy nie. To wszystko ma służyć temu, aby pies zrozumiał, że jest najniżej w hierarchii i że to ja decyduję, co się dzieje w domu. Co za tym idzie, że pies nie może dyrygować, kiedy mam wyjść z domu, a kiedy nie. Tylko ja wychodzę, a on grzecznie zostaje, bo to ja rządzę w domu i mogę sobie wychodzić, kiedy chcę. I tak się stało. Pies szybko się zmienił. Uspokoił. Nie było już darcia się, gdy tylko znikałam mu z oczu. Tylko po jakimś czasie zaczął sikać... :angryy: i tego już naprawdę nie rozumiem. :shake:[/quote] hehheheheh .... WIERZ MY CHODZILYSMY Z milka DO PSIEGO PRZEDSZKOLA I TAK hierarchia JEST NAJWAZNIEJSZA.ALE CIEZKO TAK PSU NAKAZYWAC(to nasz przyjaciel)ale wiem tez ze tak trzeba ...wlasnie hieraria probowalam ..czesc rzeczy sie udala ale spi nadal zemna .....i sika jak wychodze nawet jak wczesniej byla na spacerze tez tego nierozumiem :(:shake: -
[quote name='Saint']A to nierasowe mogą być na łańcuchu?[/quote] Mysle ze zadna psina rasowa czy nie niepowinna byc uwiazana a tym bardziej na lancuchu ...przywiaz sobbie lancuch do szyi i zobacz czy to fajne...to zywe stworzenia ktore tak samo czuja jak my tylko niepotrafia mowic o tym jak cierpia i jak ich boli,,.niewyobrazam sobie trzymania mojej psiny na lancuchu:(
-
[quote name='Delay']Ja mieszkam w centrum miasta, ale znam masę ludzi mieszkających na osiedlach willowych, albo na obrzeżach (jak moi teściowie) i nie spotkałam się z sytuacją w której ktoś kupuje rasowego psa (rasowego, z papierami z zarejestrowanej hodowli, bo takiego uznaję za rasowego) i trzyma go na łańcuchu w skandalicznych warunkach. Za to spotkałam się za całą masą psów rasopodobnych, kupionych zwykle od rozmnażaczy za grosze trzymanych w ten sposób. Jest mi trudno uwierzyć, że ktoś, normalny psychicznie, kto kupuje psa za ciężkie pieniądze z papierami będzie go trzymał w skandalicznych warunkach. Najczęściej trzymane w złych warunkach są psy rasopodobne, zdecydowanie. I niepoważni właściciele często zapewniają o ich rasowości, nie mając pojęcia na czym to polega - a psy wcale rasowe nie są, a mogą sobie być do danej rasy podobne. To są moim zdaniem najczęściej spotykane przypadki.[/quote] Hej ja mam mieszanca ....z pysiem po labciu .uwazam ze zaden pies niepowinien byc na lancuchu myslisz ze ludzie ktorzy kupuja rasowki .naczym im tak naprawde zalezy?wiekszosc by sie pochwalic itp....tak naprawde mysle ze wiekszosc nietraktuje ich jako przyjaciela w hodowlach wiele sie slyszalo o skazach na szczeniakach ktore topiono tak by nikt niewiedzial o zlym miodzie to sie naprawde dzieje .......uwazam ze kazda psina jest kochana i zasluguje na milosc i oddanie.a czy rasowka czy nie ...dlamnie to bezroznicy tak samo bym kochala a ze moge jakiejs bidulce pomoc i zapewnic godny cieply dom to najwazniejsza rzecz .bulwersuja mnie niekore zachowania ludzi ktorzy niewiedza chyba co to milosc i po co sie chce miec psa :mad::p